Dostali pożyczkę dla wsi Błoto

Roman Laudański
fot. Internet
- W kranach mieszkańców wsi Błoto już niedługo popłynie czysta bieżąca woda - zapowiada Beata Krzemińska, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego.

- Gmina Unisław właśnie otrzymała pożyczkę na budowę sieci wodociągowej.

Kilka dni temu przypomnieliśmy na łamach "Pomorskiej" sprawę braku wodociągu dla wsi Błoto (gmina Unisław). Przed rokiem marszałek Piotr Całbecki obiecał mieszkańcom pomoc w rozwiązaniu problemu złej wody, z której muszą korzystać.

- Marszałek Całbecki w ubiegłym roku zaproponował wójtowi Unisławia skorzystanie z pożyczki Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska - informuje Beata Krzemińska, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu. - Gmina Unisław otrzymała z WFOŚ pożyczkę w wysokości 900 tys. zł., co stanowi aż 70 procent wartości budowy wodociągu. To bardzo duże dofinansowanie, biorąc pod uwagę wysokie koszty inwestycji i jej skomplikowanie oraz fakt, że tego typu przedsięwzięcia są zazwyczaj finansowane przez fundusz w 50 procentach.

- Po ubiegłorocznych deklaracjach mieliśmy nadzieję, że będzie pomoc, ale nie tylko w formie pożyczki - mówi Roman Misiaszek, wójt gminy Unisław. - Zapowiadane było nadejście dużych pieniędzy unijnych, to liczyliśmy choć na częściową dotację. Teraz widzimy, że możemy tylko wziąć pożyczkę i ją spłacać.

Rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego przypomina, że budowa sieci wodociągowej i pozyskanie funduszy na budowę wodociągu należy do zadań własnych gminy. Inwestycje są kosztowne, budżety gmin małe, dlatego samorząd angażuje się w pomoc za pośrednictwem pożyczki z WFOŚ, dotacji z Funduszu Wsparcia (dla najbiedniejszych gmin) oraz funduszy unijnych, które uruchomione zostaną jeszcze w tym roku.

Gmina ogłosi teraz przetarg na budowę wodociągu do wsi Błoto. Procedury potrwają około dwóch miesięcy. W tym czasie na polach ruszy sezon warzywny i będzie można na nie wejść z budową dopiero jesienią lub wcześniej wypłacić odszkodowania. - Wodociąg najwcześniej powstanie pod koniec roku - przyznaje wójt gminy Unisław.

Czym innym jest częściowo umarzalna przez WFOŚ pożyczka, którą gmina będzie musiała spłacić, a czym innym unijna dotacja, do której trzeba mieć tzw. wkład własny. Może przed rokiem nie trzeba było nic nikomu obiecywać, to teraz nie pytalibyśmy o efekty...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie