Dziewczyna z plakatu i profesor. Poprawność polityczna na UMK znowu w ataku?

Adriana Boruszewska
Adriana Boruszewska
Obrońcy prof. Smulskiego twierdzą, że problemem jest nie jego wypowiedź, ale konwencja fotografii, która uprzedmiotawia kobietę
Obrońcy prof. Smulskiego twierdzą, że problemem jest nie jego wypowiedź, ale konwencja fotografii, która uprzedmiotawia kobietę UMK
„Ta pannica wygląda korzystnie” - jedno zdanie profesora toruńskiej polonistyki wywołało burzę na uniwersytecie. Sprawę „pannicy” analizuje sam rektor, a część studentów żąda zwolnienia naukowca.

Opinia prof. Jerzego Smulskiego, literaturoznawcy i specjalisty m.in. od socrealizmu znalazła się na facebookowym profilu polonistyki UMK. Chodziło o plakat reklamujący studia II stopnia. Wykorzystano na nim zdjęcie studentki, choć skadrowane w taki sposób (bez głowy), że nie sposób jej rozpoznać.

Wpis profesora, choć po pewnym czasie skasowany, momentalnie wywołał burzę wśród studentów.
„Dzięki takim komentarzom jak profesora (tytuł z zamysłem napisany małą literą) Smulskiego wiadomo już, której uczelni nie brać pod uwagę w celu kontynuacji dalszej edukacji” - pomstowała Karolina S. Zdaniem Magdaleny S. wpis profesora powinien zakończyć jego karierę na UMK: „Tak naprawdę stanowcza reakcja to usunięcie takiego człowieka z pracy. Jeśli zostanie to nadal będzie seksistą, ale w bardziej zawoalowany sposób”

Problem niestosowności?

Ostatecznie skargę złożył samorząd Wydziału Humanistycznego, którego członkiem jest widoczna na zdjęciu Maria W. Powód: - Problemem jest niestosowność. Tak samo zareagowałybyśmy, gdyby post dotyczył innej studentki czy innego studenta. Na oficjalnej stronie kierunku i poza nim nie ma miejsca na takie komentarze, zwłaszcza jeśli ktoś wyraźnie podkreśla, że sobie tego nie życzy – tłumaczy Maria W.

- Każdy może zgłosić skargę do rektora, czy bezpośrednio, czy też za pośrednictwem swoich przedstawicieli bądź przełożonych – wyjaśnia dr Ewa Walusiak-Bednarek z zespołu prasowego UMK. - Można też zwrócić się o pomoc do powołanych przez rektora rzeczników, czy do rzeczników dyscyplinarnych. Rektor decyduje, jaki tok przyjmie sprawa. Rektor spotka się z prof. Jerzym Smulskim w najbliższych dniach.

Sprawą zajęła się również pełnomocnik do spraw równego traktowania na UMK prof. Aleksandra Derra (zajmująca się naukowo m.in. stereotypami płciowymi w nauce oraz teoriami feministycznymi), która sporządziła opinię w tej sprawie. Opinia jest jest jednak niejawna i uniwersytet odmówił nam jej ujawnienia.

Język Leppera?

Co musiało zmienić się w świecie naukowym, żeby zwrot „korzystnie wygląda pannica” musiał być przedmiotem interwencji na najwyższym szczeblu? - Sądzę, że osoby 40+, a na pewno 50+ mogą mieć problem ze zrozumieniem tego, co się stało, bo wychowały się w zupełnie innym świecie – mówi bydgoski socjolog dr Paweł Załęcki. - Obecnie w głównym nurcie kultury ocenianie i opisywanie ludzi przez pryzmat ich atrakcyjność jest równoznaczne z „dziaderstwem”. Pamiętajmy, że na UMK zlikwidowano np. wybory Miss UMK, których ideą był właśnie „korzystny” wygląd. W publicznej przestrzeni nie ma dziś miejsca na takie określenia. To trochę tak, jak z głośną wypowiedzią Andrzeja Leppera „jak można zgwałcić” prostytutkę, która również pochodziła z odległych czasów, ale w chwili, gdy została wyartykułowana, budziła już niesmak i konsternację, bo czasy się zmieniły. To język ze świata poprzedniej epoki.

Innego zdania jest prof. Aleksander Nalaskowski, przeciwko któremu również wytoczono sprawę dyscyplinarną i sądową po tym jak w ostrym tonie skrytykował środowiska LGBT: - Mój proces w sądzie toczył się dwa lata, zanim zostałem uniewinniony. Nie widzę powodu, żeby ktokolwiek miał się tym na uczelni zajmować, tym bardziej że pani na zdjęciu jest nierozpoznawalna. To jest walec, który przejeżdża polskie uczelnie. Nie nazywam go już poprawnością, ale terrorem i bolszewizmem. Doczekaliśmy „Roku 1984” w rzeczywistości. Najbardziej żenujące jest dla mnie to, jak łatwo poddaje się temu nasze środowisko akademickie, jak łatwo uczelni pozbywają się wolności.
Profesor Smulski odmówił ustosunkowania się do sprawy z powodu toczącego się postepowania na uczelni.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie