Gaz w Świeciu cuchnie naftą

(aga)
www.sxc.hu
Udostępnij:
- Głowa mnie boli od smrodu, jaki od kilku dni roztacza się w mojej kuchni przy ulicy Sygietyńskiego - żali się Czytelniczka.

- Czuję wyraźny zapach nafty. Przedwczoraj był tak silny, że wezwałam pogotowie gazowe, ale panowie mogli tylko sprawdzić poziom dwutlenku węgla i metanu w powietrzu. A tu trzeba zrobić badanie jakości gazu - uważa kobieta.

Chciałaby ona wiedzieć, jak sprawdzić czy płaci za to, co zamawia. - Co rusz słyszy się, że gaz jest mniej kaloryczny, a teraz doszedł ten smród - dodaje.

Agnieszka Głośniewska, rzeczniczka prasowa Urzędu Regulacji Energetyki wyjaśnia: - Klient może zlecić badanie jakości gazu, wnioskuje o to w swojej gazowni. Zadaniem fachowców jest pobranie próbek gazu i przekazanie go do badań stronie niezależnej, np. Instytutowi Nafty i Gazu w Krakowie. Jeżeli zarzuty mieszkańców się potwierdzą, koszt badań spada na dostawcę gazu. Jeśli nie - na wnioskodawcę. Wynosi on od 300 do 1000 zł.

- W 2008 r. było głośno o takiej akcji w Szczecinie, gdzie na badania zdecydowała się cała ulica. Okazało się, że mieszkańcy nie mieli racji. Chodziło o kaloryczność gazu, ich zdaniem, za niską, z uwagi na rosnące zużycie, a co za tym idzie, wyższe rachunki - przypomina Agnieszka Głośniewska.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie