Firma pozyskała pieniądze m.in. z Unii Europejskiej. To potężny obiekt: o mocy do 2000 kW, napięciu do 6000 V, wydajności do 6000 m. szesc. na godzinę. Wysokość podnoszenia badanych pomp - nawet do 1600 m.
Taka stacja prób jest bardzo potrzebna
Nie było biura, które podjęłoby się zaprojektowania unikatowego obiektu. Inżynierowie Hydro-Vacuum wzięli się więc za to sami.
- Wykonaliśmy kolejny, ważny krok we wdrażaniu innowacyjności. Nasze biuro projektowe liczy prawie 50 zdolnych inżynierów - objaśnia Wojciech Grabowski, dyrektor HV. - Stacja prób pomp to wynik współpracy naszych projektantów z naukowcami, głównie Politechniki Wrocławskiej, a także Gdańskiej. Pomogli nam rozpracować niektóre szczegóły, ale główna myśl techniczna była nasza. Cieszy bardzo, że przetarg na wykonawcę wygrała w cuglach grudziądzka firma Elektrochem.
Co da Hydro-Vacuum stacja prób pomp? - Będziemy mogli wszystki budowane u nas pompy, według własnych projektów, testować na każdym etapie. To pozwoli wprowadzać korekty, doskonalić - wyjaśnia mgr inż. Janusz Radtke, kierownik stacji, także szef działu zapewnienia i kontroli jakości. - Jest to istotne dla nas, ale i dla naszych odbiorców. Jeśli bowiem dzięki stacji, uda się wyprodukować urządzenie o większej sprawności, energooszczędne, to jego przyszły użytkownik mniej zapłaci za zużyty prąd. Takie wyroby będą poszukiwane, będą w cenie.
Hydro-Vacuum może teraz przetestować każda pompę, także zatapialną czy głębinową. Pod posadzką umieszczono dodatkowe zbiorniki z wodą oraz studnię ciśnieniową do badania pomp głębinowych. Wszystkie operacje podczas badania urzadzenia są sterowane komputerowo. Z centrali manewrowo-kontrolnej, w której zainstalowano na potrzeby stacji specjalne oprogramowanie typu SCADA, niezbędne przy nowatorskich rozwiązaniach - tłumaczy Janusz Radtke. - Testy pierwszych pomp wypadły znakomicie. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, jak działa. W najbliższym czasie wystąpimy o przyznanie akredytacji dla stacji, według normy EN 17025. Będziemy zabiegać o to, by miała uprawnienia laboratorium. Wyniki testów i badań z takiego laboratorium są niepodważalne i honorowane w świecie. Ranga naszego ośrodka dzięki temu wzrośnie.
- Stacja jest niezbędna w chwili, gdy zamierzamy otworzyć się szeroko na współpracę z górnictwem i energetyką, gdzie jest zapotrzebowanie na pompy i inne urządzenia, jakie produkujemy - podkreśla dyrektor Grabowski.
Hydro-Vacuum kończy 150 lat
Hydro-Vacuum zatrudnia obecnie prawie 600 osób. Jeśli przyjmuje nowych pracowników, to tylko z dyplomami wyższych uczelni, głównie technicznych.
- Twierdzę, że młodzi absolwenci wyższych uczelni nie muszą uciekać z Grudziądza. Przyjęliśmy wielu inżynierów po politechnikach i innych uczelniach technicznych. Ale nie tylko, bo także informatyków czy prawników - argumentuje _dyrektor_ Wocjciech Grabowski. - Ambitni, zdolni ludzie mogą się spełniać w Grudziądzu. Tylko muszą być dobrzy w tym, co robią. A nawet bardzo dobrzy. Wyjątkowo przyjmujemy w HV osoby ze średnim wykształceniem technicznym.
- Niedawno Polska Akademia Nauk podała ranking polskich firm, pod względem innowacyjności. Na 500 badanych przedsiębiorstw, zajęliśmy 11. miejsce w Polsce, a wśród dużych firm trzecie - informuje dyrektor Grabowski. - Mamy odbiorców nie tylko w kraju, ale na całym świecie, m.in. w Europie, obu Amerykach i krajach arabskich. Na eksport kierujemy 30 proc. produkcji. Chcemy, by wzrósł.
****
Hydro-Vacuum jest firmą kontynuującą tradycje przedwojennej fabryki Herzfeld&Victorius. W tym roku HV obchodzi 150-lecie istnienia. Główne uroczystości odbędą się w październiku tego roku.
Źródło: Pomorska.pl