Na razie przed nami bardzo chłodne dni, zwłaszcza w porównaniu z tymi, jakie mieliśmy na Kujawach i Pomorzu w ostatnią niedzielę i szczególnie w poniedziałek (do 22,2 stopni w cieniu). Temperatura w minione dni w Polsce była o 8 stopni wyższa od średniej wieloletniej dla tej pory roku. Zimne powietrze przywiał ze Skandynawii, gdzie zalega rozległy niż, północny wiatr.
W nocy ze środy na czwartek możliwe są lokalne przymrozki, co dla niektórych kierowców może oznaczać o poranku tuż przed wyjazdem skrobanie szyb. Temperatura przy gruncie może spaść do 3 kresek poniżej zera. Mogą też pojawić się poranne mgły. Noc z czwartku na piątek przymrozek będzie lżejszy (do 1), a kolejne mają być już diametralnie inne, cieplejsze (8-10 stopni Celsjusza).
To też może Cię zainteresować
W najcieplejszych chwilach czwartku i piątku słupek rtęci podniesie się do zaledwie 10-11 kresek. Wiatr będzie słaby lub umiarkowany, więc nie będzie znacząco zwiększał odczucia chłodu.
Będzie cieplej niż normalnie
- Ochłodzenie nie będzie jednak długie, bo już w weekend zacznie napływać cieplejsze powietrze i znów powróci temperatura wyższa niż bywa normalnie o tej porze roku – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
- Rozkład ciśnienia nad Polską w najbliższych dwóch tygodniach daje nam od piątku lub soboty gwarancję przedłużenia pogodnej i kolorowej jesieni. Dominować będzie średnie i wysokie ciśnienie, które sprzyjać będzie przejaśnieniom i dłuższym okresom z rozpogodzeniami – mówi nam bydgoski synoptyk dr inż. Bogdan Bąk.
Nadal będzie ciepło, bo na termometrach zobaczymy co najmniej 15 stopni w dzień i 9- 10 nad ranem.
Przy takim rozkładzie ciśnienia trudno spodziewać się większych opadów. Słabe i przelotne będą pojawiać się w te dni, kiedy wartość ciśnienia wyraźnie obniży się. Z kalendarza wynika, że może padać 21, 22, 25 i ewentualnie 29 października. W pozostałe dni powinniśmy się cieszyć pogodną aurą.
To też może Cię zainteresować
- Na okoliczność braku opadów warto przypomnieć przysłowie ludowe: Gdy jesień bez deszczów będzie, w zimie deszczów pełno wszędzie – dodaje Bogdan Bąk.
Całkiem zachęcająco wygląda prognoza na okres wyjazdów na groby najbliższych. O futrach i zapachu naftaliny już dawno zapomnieliśmy. W tym roku wystarczą codzienne jesienne okrycia.
