Ile nie trafiło do kasy

Karolina Rokitnicka Bogumił Drogorób
W poszczególnych kategoriach, w porównaniu z ubiegłym rokiem,  zobowiązania maleją, choć nieznacznie.
W poszczególnych kategoriach, w porównaniu z ubiegłym rokiem, zobowiązania maleją, choć nieznacznie. Fot. sxc
Brodnicy mieszkańcy winni są kilka mieszkań socjalnych albo kilometr nowej ulicy. To można by zbudować za ich długi.

Pocieszające jest, że miasto coraz skuteczniej odzyskuje swoje pieniądze.

W takiej sytuacji jak Brodnica (o szczegółach za chwilę) nie są inne miasta.
Nowe Miasto Lubawskie - za zaległości wobec miasta można by ułożyć 1550 m bieżących kanalizacji

szybkiej grawitacji,
albo 4000 m kw. chodnika (kostka polbrukowa) lub asfalt na 3000 m kw. nawierzchni. Długi są, niestety. Łącznie ponad 550 tys. złotych. Zaległości z tytułu użytkowania wieczystego - 48 925 zł, z tytułu dzierżawy - 136 888 zł, mandaty - 24 987 zł, podatki - 308 880 zł, inne zobowiązania - 33 515 zł. Mało kto zdaje sobie sprawę, że te kilkadziesiąt czy kilkaset złotych, które winny jest gminie, zbiera się w tak duże kwoty.

W Brodnicy - to już obiecane szczegóły - kwota zaległych podatków stanowi jedynie 2,5 proc. wpływów. To dlatego, że w ostatnich latach dochody z podatków wyniosły ponad 60 mln zł.

Jest to wskaźnik na stosunkowo niskim poziomie.

Dług maleje
W poszczególnych kategoriach, w porównaniu z ubiegłym rokiem, zobowiązania maleją, choć nieznacznie, natomiast podatek od środków transportowych (osoby prawne) rośnie. Łącznie podatnicy zalegają miastu 1,48 mln złotych.
Miasto jednak nie jest bez-radne. W wyniku działań windykacyjnych zobowiązania zmniejszyły się o 114.554 złotych, w porównaniu z rokiem ubiegłym.
- Cóż powiedzieć? Za półtora miliona złotych można by kupić kilka, może nawet kilkanaście mieszkań socjalnych, można zbudować ponad kilometr ulicy, łącznie z chodnikami - mówi burmistrz Wacław Derlicki.

Dłużnicy zaliczkowi w Rypinie i Golubiu
W Rypinie mieszkańcy są winni miastu 1,26 mln zł. Najwięcej, bo aż połowę tej kwoty stanowią zaliczki alimentacyjne. 487 tys. zł wynosi zadłużenie z tytułu podatku od nieruchomości, 67 tys. z podatku transportowego, 21 tys. za użytkowanie wieczyste, po 5,5 tysiąca za dzierżawę i mandaty.

Długi wobec Golubia-Dobrzynia na koniec pierwszego kwartału wyniosły ponad 2 mln złotych. To rekord.
Najwięcej zaległości jest z tytułu podatku od nieruchomości - 1,25 miliona zł, na kolejnym miejscu figurują zaliczki alimentacyjne - 572 tys. zł. Ponadto należy wymienić czynsze - 83,5 tys. zł, podatek od środków transportowych - 50,7 tys. zł, użytkowania wieczystego - 28 tys. zł, sprzedaży mienia - 20 tys. zł. Mieszkańcy Golubia-Dobrzynia często nie płacą też mandatów. Zaległości wynoszą tu 14 tys. zł.

- Wobec niesumiennych płatników stosujemy przede wszystkim postępowanie komornicze i to zwykle jest zabieg najskuteczniejszy - mówi Elżbieta Rypacka, skarbnik Urzędu Miasta Golubia-Dobrzynia.

Rachunki za prąd idą w górę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie