Ireneusz Maj będzie ubiegał się o reelekcję, bo jak zapewnia w mijającej kadencji zrealizował wszystkie obietnice.
- Mam na ścianie swój plakat wyborczy i co jakiś czas na niego zerkam. Nie muszę się wstydzić - podkreśla wójt. Jego największe sukcesy to m.in. dokończenie wodociągowania gminy oraz budowa sali gimnastycznej z prawdziwego zdarzenia w Świeciu nad Osą.
Inwestycja kosztowała około 4 mln złotych. 1,5 miliona wyłożył Urząd Marszałkowski naszego województwa.
W ubiegłym roku przy szkole w Linowie został wybudowany kompleks boisk "Orlik" z placem zabaw.
Przez cztery lata udało się także wybudować lub wyremontować kilka świetlic na terenie gminy.
Na początku tego roku oddano do użytku świetlicę w Lisnowie. Budynek kosztowała prawie 400 tysięcy złotych. Dzięki dotacji z programu tzw. "schetynówek" gmina wyremontowała drogę z Linowa do Świecia nad Osą.
Ireneusz Maj lubi wędkować, gra w brydża i piłkę nożną. Jego żona Bożena pracuje w urzędzie gminy. Mają trójkę dzieci.