Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Jaki dziadek, taki wnuk. Kuba Stempniewicz nauczył się od dziadka gry na trąbce

Katarzyna Piojda
Katarzyna Piojda
Jaki dziadek, taki wnuk. Kuba Stempniewicz nauczył się od dziadka gry na trąbce.
Jaki dziadek, taki wnuk. Kuba Stempniewicz nauczył się od dziadka gry na trąbce. Nadesłane
Jak Kubuś miał około roku, a w telewizji leciał film „Krzyżacy”, to on podchodził do telewizora i jednocześnie pokazywał paluszkiem na trąbkę na ekranie. Chciał im ją zabrać. Dzisiaj Jakub Stempniewicz gra pierwsze skrzypce - właśnie na trąbce.

Zobacz wideo: Przebudowa zajezdni tramwajowej przy ul. Toruńskiej w Bydgoszczy

od 16 lat

Mama Kuby wspomina, że jak miał około roku, a w telewizji pokazywano film „Krzyżacy” lub koncert zespołu „Golec uOrkiestra”, to jej synek stał przy ekranie i chciał zabrać im trąbkę.

Trąbka w domu tej rodziny była od zawsze. - Mój dziadek na niej grał, odkąd skończył 13 lat - mówi Kuba, 16-latek. - Grał w zespole w wojsku. Uczestniczył też w ówczesnych pochodach pierwszomajowych, no i był członkiem orkiestry strażackiej.
Prawdziwa przygoda Kuby z muzyką zaczęła się w 2016 roku. - Chodziłem do trzeciej klasy szkoły podstawowej. W dzień zakończenia szkoły odbywał się konkurs talentów. Zgłosiłem się, chociaż nie bardzo wiedziałem, co zaprezentuję. Poprosiłem więc dziadka, żeby nauczył mnie grać na trąbce. Nauczył mnie gamy c-dur i sygnału, który sam wymyślił. Już po dwóch tygodniach nauki zagrałem. Publiczność była zachwycona.

Spotkanie z kapelmistrzem

Dziadek zabrał 10-latka do kapelmistrza orkiestry strażackiej Ochotniczej Straży Pożarnej w Jeziorach Wielkich. - Tam akurat mieszkałem. W tej orkiestrze dziadek grał prawie od samego jej założenia. Kapelmistrz powiedział, że najpierw muszę nauczyć się dmuchać. Powiedziałem, że już umiem. Wziąłem trąbkę dziadka i zagrałem gamę c- dur. Kapelmistrz był pod wrażeniem. Rozłożył nuty i zaczął uczyć mnie grać. Jeździłem raz w tygodniu na godzinę nauki w budynku strażackim. Po paru miesiącach zacząłem grać w orkiestrze dętej. Prób miałem coraz więcej. Moi rówieśnicy grali w piłkę, ja na trąbce.

Pierwszy występ Kuby z orkiestrą strażacką był na procesji Bożego Ciała w 2017 roku. - Byłem najmłodszym członkiem orkiestry OSP w Jeziorach Wielkich, a dziadek najstarszym.

Orkiestra strażacka w Jeziorach Wielkich gra na uroczystych mszach, jak odpusty, dożynki, pasterka, rezurekcja i wspomniane Boże Ciało. Jako orkiestra gminna bierze udział w lokalnych uroczystościach. Najpopularniejszy to Festyn Pomidorowy w Jeziorach Wielkich co roku w sierpniu. - W grudniu, w okolicy świąt Bożego Narodzenia, gramy w Gminnym Ośrodku Kultury i Rekreacji na przeglądzie stołów wigilijnych, a w czerwcu - na plaży w Przyjezierzu na otwarciu sezonu wakacyjno-turystycznego. Bierzemy też udział w przeglądach orkiestr dętych. Często jeździmy również grać na zaproszenie. W 2018 roku wystąpiliśmy na nadaniu imienia szkole podstawowej w Jeziorach Wielkich, w której uczyłem się do piątej klasy.

Pierwszy wspólny wyjazd

W tym samym roku Kuba zaczął uczyć się grać na saksofonie tenorowym. - Dobrze szło, ale wolałem trąbkę. Latem 2018 pojechaliśmy do Karpacza. To mój pierwszy wyjazd z orkiestrą. Dużo tam ćwiczyliśmy gry w marszu i nowych utworów. Gra w czasie marszu jest trudna, bo trzeba równo maszerować, trzymać odstępy, patrzeć w nuty i jeszcze na kapelmistrza. Dwa dni po powrocie z Karpacza wyprowadziliśmy się do Bydgoszczy. - Mimo odległości 100 km, co tydzień jeździłem z dziadkiem na próbę orkiestry i indywidualną naukę na saksofonie. Zresztą, jeździmy do teraz.

Mundur strażacki po dziadku

Chłopiec bardzo chciał dostać mundur strażacki. - Nie było małych rozmiarów, więc dziadek dał mi swój, w którym kiedyś grał w innej orkiestrze. W mundurze tym gram do dzisiaj.

W 2020 roku na dożynkach w Kościeszkach grałem pierwszy raz solówkę, utwór „My Way”. Bardzo się stresowałem pierwszą grą solo, tym bardziej, że dowiedziałem się o tym dzień wcześniej. Występ się udał. Na początku 2021 roku kapelmistrz zaczął uczyć mnie grać na akordeonie. Kiedy kończyłem ósmą klasę podstawówki, zasugerował, abym chodził zaocznie do szkoły muzycznej i tam kontynuował naukę gry na trąbce. Złożyłem dokumenty do Państwowej Szkoły Muzycznej w Bydgoszczy. Na egzamin wstępny przygotowałem kilka utworów, ale zagrałem dwa: „Ciszę” i marsz pochodowy „Na Straży”. Egzamin zdałem i dostałem się do szkoły muzycznej. Czasem mi ciężko, bo chodzę tam prawie codziennie. Mam trzy przedmioty teoretyczne, naukę na fortepianie, chór oraz praktyczną naukę na instrumencie głównym.

Kuba kontynuuje: - Przed rokiem wyjechaliśmy z orkiestrą na warsztaty do Bornego Sulinowa. Dawniej stacjonowało tam radzieckie wojsko. Obok hotelu była łódź położona na lądzie. W niej zrobiono bar i miejsce na imprezy. Koledzy z orkiestry po koncertach odpoczywali tam. Trzeciego dnia orkiestra zorganizowała na tej łodzi potańcówkę. Wszyscy się świetnie bawiliśmy.
Pod koniec 2021 roku nastoletni muzyk zjawił się z orkiestrą w Wałbrzychu. - Graliśmy w galerii, w której pracował jeden z członków orkiestry, konkretniej zięć kapelmistrza. Po koncercie zorganizowaliśmy imprezkę w pokoju. Koledzy ciągle coś śpiewali, no to ja też - „Chłopcy Radarowcy” i „Jožin z Bažin”. Nazajutrz daliśmy jeszcze jeden koncert w galerii.

Oddać szacunek wujkowi

Ciężkie dni też nastają. - W kwietniu bieżącego roku zmarł mój wujek - mówi Kuba. - Nie zdążyłem się z nim pożegnać, to chciałem mu oddać szacunek grając „Ciszę” na pogrzebie. Cioci spodobał się mój pomysł. Zagrałem sam.

W 2022 roku wyjechaliśmy z orkiestrą do Jury Krakowsko- Częstochowskiej, do Kroczyc. - Po drodze odwiedziliśmy Jasną Górę. Pierwszy raz zobaczyłem to miejsce i byłem pod ogromnym wrażeniem. Do tej pory znałem tylko Licheń. Wieczorem rozpaliliśmy ognisko. Kapelmistrz grał na akordeonie, jego brat na gitarze. Później zagrałem walca „Na Falach Dunaju” na akordeonie kapelmistrza.

Jakubowi trudno jest pogodzić szkołę mundurową i muzyczną. - Brakuje czasu, a przecież jeszcze interesuję się myślistwem i chciałbym należeć do koła łowieckiego. Samochodami, klasykami PRL-u, też się interesuję.

Może kiedyś taki będzie miał.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska