Jan Kowarowski po wyroku sądu lustracyjnego. Stracił posadę wicestarosty grudziądzkiego. Zapewnia: "Nigdy na nikogo nie donosiłem"

Aleksandra Pasis
Aleksandra Pasis
Jan Kowarowski ma 73 lata. W powiecie grudziądzkim w obecnie trwającej kadencji był radnym i członkiem zarządu pełniącym funkcję wicestarosty. Po orzeczeniu sądu lustracyjnego o tym, że złożone oświadczenie lustracyjne było niezgodne z prawdą, stracił mandat samorządowca
Jan Kowarowski ma 73 lata. W powiecie grudziądzkim w obecnie trwającej kadencji był radnym i członkiem zarządu pełniącym funkcję wicestarosty. Po orzeczeniu sądu lustracyjnego o tym, że złożone oświadczenie lustracyjne było niezgodne z prawdą, stracił mandat samorządowca Facebook Starostwo Powiatowe/Piotr Bilski
Do Starostwa Powiatowego w Grudziądzu wpłynął wyrok sądu stwierdzający złożenie niezgodnego z prawdą oświadczenia lustracyjnego przez wicestarostę Jana Kowarowskiego. W związku z tym przestał on pełnić funkcje publiczne w samorządzie ziemskim.

Zobacz wideo: Dodatkowe pieniądze dla emerytów. To trzeba wiedzieć!

- Orzeczenie sądu jest prawomocne, a co za tym idzie ostateczne i wynika z niego, że Jan Kowarowski utracił prawo wybieralności w wyborach powszechnych oraz ma zakaz pełnienia funkcji publicznych na okres sześciu lat - informuje Adam Olejnik, starosta powiatu grudziądzkiego.

"Nigdy na nikogo nie donosiłem"

Zgodnie z przepisami prawa, od dziś (środa, 7 kwietnia) Jan Kowarowski, który pochodzi z gminy Łasin nie jest już radnym powiatu grudziądzkiego oraz członkiem zarządu gdzie pełnił funkcję wicestarosty.

Jan Kowarowski wyrokiem sądu lustracyjnego czuje się pokrzywdzony i walcząc o ochronę swojego dobrego imienia zamierza wnieść kasację do Sądu Najwyższego. W oświadczeniu przesłanym do "Gazety Pomorskiej" zaznacza: "Stanowczo podkreślam, że nigdy ani tajnie, ani świadomie nie współpracowałem z organami bezpieczeństwa PRL. Niczego nie pisałem, ani niczego nie podpisywałem. Nigdy na nikogo nie donosiłem".

Wyrok dwóch instancji sądu: najpierw okręgowego w Toruniu, a następnie apelacyjnego w Gdańsku Jan Kowarowski postrzega jako polityczną rozgrywkę. W oświadczeniu pisze: "Moim zdaniem celem obecnej władzy PiS jest eliminacja z życia publicznego ludzi Lewicy. Bardzo przykro jest, że wykorzystywane są do tego IPN i aparat sprawiedliwości Państwa".

Ponadto były już wicestarosta zauważa, że od ponad 20 lat wielokrotnie składał oświadczenie lustracyjne do Instytutu Pamięci Narodowej i zawsze było ono weryfikowane i nigdy nie zgłoszono żadnych zastrzeżeń. W oświadczeniu Kowarowskiego czytamy: "Pomimo tego w ostatnim czasie takie zastrzeżenie IPN zgłosił. Sprawa trafiła do sądu, który opierając się na wątpliwych poszlakach – podzielił stanowisko Instytutu".

Z akt Instytutu Pamięci Narodowej

Z dostępnych na stronie biuletynu informacji publicznej IPN-u wynika, że Jan Kowarowski był członkiem PZPR od 1972 roku. Był słuchaczem Wieczorowego Uniwersytetu Marksizmu-Leninizmu, a także dyrektorem Zakładu Rolnego Państwowego Gospodarstwa Rolnego w Łasinie. Jan Kowarowski miał zostać zarejestrowany jako Tajny Współpracownik ps. "Lewandowski". Na stronie internetowej BIP-u IPN czytamy m.in.:

  • "Miał być wykorzystywany w ramach Sprawy Obiektowej (SO) krypt. "Agro" dotyczącej zagadnienia kompleksu rolno-spożywczego."
  • "Sprawa Operacyjnego Sprawdzenia krypt. "Łasin", prowadzona w 1980 w Grudziądzu, a dotycząca nadmiernych strat bydła i trzody chlewnej w PPGR w Łasinie. W aktach figuruje J. Kowarowski, kierownik Zakładu Rolnego w Łasinie, który był w komisji powołanej przez wojewódzkiego lekarza weterynarii"
  • "Sprawa Operacyjnego Sprawdzenia krypt. "Specjalista" prowadzona od 15.08.1983 do 30.10.1985. Materiały dotyczyły konfliktu między pracownikami a kierownikiem Zakładu Rolnego w Nowym Młynie podległego Państwowemu Przedsiębiorstwu Gospodarstw Rolnych w Łasinie. Jan Kowarowski jako TW pseud. ,,Lewandowski” przekazywał informacje dotyczące kierownictwa oraz niegospodarności w Zakładzie Rolnym."

Całość dostępnych informacji IPN-u odnośnie Jana Kowarowskiego: TUTAJ

Opinie radnych powiatu grudziądzkiego, starosty

Radni powiatu grudziądzkiego oraz starosta w rozmowie z "Pomorską" nie ukrywali zaskoczenia wyrokiem sądu lustracyjnego.

Adam Olejnik, starosta powiatu grudziądzkiego: - Z wyrokiem sądu lustracyjnego nie chcę dyskutować. Lecz dziwię się, że przez wiele lat, kiedy Jan Kowarowski kandydując do samorządu musiał składać oświadczenie lustracyjne i mimo wielokrotnej weryfikacji nie zostało ono nigdy zakwestionowane.

Starosta, Adam Olejnik współpracę z Janem Kowarowskim w ciągu trwającej obecnie kadencji (2 lata i 4 miesiące) ocenia bardzo dobrze i nie ukrywa, że z powodu jej zakończenia jest mu przykro. - Przez ten czas udało się nam zrealizować wiele cennych projektów dla powiatu. Postawa Jana Kowarowskiego jako jednego z liderów powiatu grudziądzkiego zasługuje na uznanie i podziękowanie - podkreśla Adam Olejnik.

Marek Czarnuch, radny powiatu grudziądzkiego z gminy Łasin: - Jestem zaskoczony, bo nikt się tego nie spodziewał tym bardziej, że wcześniej był i burmistrzem Łasina, i radnym powiatowym, i ani razu nie negowano prawdziwości oświadczenia lustracyjnego. Warto też podkreślić, że Jan Kowarowski to radny, który wszedł do rady powiatu grudziądzkiego z największą ilością głosów.

Marzena Dembek, przewodnicząca rady powiatu grudziądzkiego z gminy Rogóźno: - Z wyrokami sądu się nie dyskutuje, ale nie ukrywam, że jestem zaskoczona. Jan Kowarowski składał oświadczenia lustracyjne od lat i nie były wcześniej kwestionowane. Znam Jana Kowarowskiego od długiego czasu i rozmawiałam z nim na ten temat. Przedstawił mi swoje racje i ja mu wierzę.

Wkrótce sesja nadzwyczajna i nowy wicestarosta

W związku z pozbawieniem Jana Kowarowskiego pełnienia funkcji publicznych, będzie konieczność wyłonienia nowego wicestarosty oraz uzupełnienia składu rady powiatu grudziądzkiego. - W tej sprawie złożę stosowny wniosek do Rady Powiatu najszybciej jak to będzie możliwe. Planuję także zawnioskowanie o zwołanie sesji nadzwyczajnej - informuje Adam Olejnik, starosta.

Jan Kowarowski do Rady Powiatu Grudziądzkiego obecnej kadencji wszedł z listy Wspólny Powiat. To była jego czwarta kadencja w powiecie. Ponadto przez trzy kadencje był burmistrzem Łasina w latach: 1994-2006. Ma 73 lata.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

q
qwertyuiop
8 kwietnia, 15:11, Marek59:

Czy ten pan jest może ojcem grudziądzkiego dyrektora od wszystkiego Łukasza ?

Tak.

M
Marek59

Czy ten pan jest może ojcem grudziądzkiego dyrektora od wszystkiego Łukasza ?

Dodaj ogłoszenie