Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 00dni
  • 11godz.
  • 17min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Karetka przez pół nocy woziła starszą grudziądzankę chorą na raka pomiędzy szpitalem w Świeciu a lecznicami w Bydgoszczy!

Aleksandra Pasis
Aleksandra Pasis
Do szpitala w Świeciu udaje się wielu mieszkańców Grudziądz po tym jak w tym mieście odcięto ludzi od opieki medycznej lecznicy. Ta została przeprofilowana na zakaźną.
Do szpitala w Świeciu udaje się wielu mieszkańców Grudziądz po tym jak w tym mieście odcięto ludzi od opieki medycznej lecznicy. Ta została przeprofilowana na zakaźną. Jakub Keller/archiwum GP
- To nigdy nie powinno się wydarzyć! - mówi wzburzona Justyna Dobrotwór z Grudziądza, córka 67-latki. Jej chorą - jak się okazało - na raka matkę, pół nocy karetka dwukrotnie woziła między szpitalem w Świeciu i lecznicami w Bydgoszczy. Szpital w Świeciu, do którego trafiła chora seniorka i który wykonywał transporty, ubolewa z powodu zaistniałej sytuacji.

Pani Urszula w czwartek - po ponad dwutygodniowym pobycie w jednym ze szpitali w Bydgoszczy - wróciła do domu. Zdiagnozowano u niej nowotwór z przerzutami. - Mama jest w bardzo poważnym stanie... - martwi się córka, Justyna Dobrotwór.

Ta przykra historia ma początek w Grudziądzu, gdzie mieszka seniorka. Z powodu przekształcenia szpitala w tym mieście w jednoimienny zakaźny, mieszkańcy zostali odcięci w zdecydowanej większości od specjalistycznej pomocy medycznej. Pozostaje wezwanie karetki... - Mama skarżyła się na bóle podbrzusza. Wezwaliśmy pogotowie. Dostała zastrzyki i ratownicy odjechali. Niestety, bóle nie ustąpiły - opowiada pani Justyna. - Pytałam dlaczego nie zabiorą mamy do szpitala. Usłyszałam, że nie ma takiej potrzeby, a jak chcemy, to mamy ją zawieźć własnym samochodem do szpitala w Świeciu, ale musimy mieć skierowanie.

Grudziądzanka poprosiła o ten dokument, ale lekarka z karetki miała powiedzieć, że należy zgłosić się do lekarza prowadzącego z przychodni zdrowia... Medyk bez chwili zawahania wystawił skierowanie. - Był zdziwiony, że karetka nie zabrała mamy - dodaje kobieta.

Chorą miała zawieźć rodzina, a nie karetka

Rodzina pojechała z cierpiącą 67-latką do szpitala w Świeciu. Tutaj pani Urszula trafiła na izbę przyjęć, gdzie miała wykonywane badania, konsultacje. - Czekaliśmy z mężem od godziny 18 do 21 na jakiekolwiek informacje. Chirurg powiedział nam, że da skierowanie i trzeba jechać z mamą do Bydgoszczy. Nie wierzyłam w to co słyszę! Mamy stan się pogarszał, a oni kazali nam przewozić ją autem bez zabezpieczenia medycznego kilkadziesiąt kilometrów! - relacjonuje Justyna Dobrotwór. - Uparliśmy się z mężem, że w takim stanie nie będziemy mamy transportować na własną rękę!

Pacjentka została w Świeciu skąd już karetką została przewieziona do Bydgoszczy. Po około dwóch godzinach 67-latka zadzwoniła do córki i poinformowała ją że... z Bydgoszczy wraca do Świecia. - Usłyszałam, że w Bydgoszczy jej nie przyjęli, bo lekarz ze Świecia nie poinformował szpitala w Bydgoszczy, że taka pacjentka do nich jedzie. Zadzwoniłam do Świecia i pytam dlaczego mama wraca? Oni nawet nie wiedzieli, że karetka wraca z mamą! - opisuje pani Justyna.

W Świeciu, jak wynika z relacji rodziny, nie potrafiono udzielić jasnej odpowiedzi co będzie dalej z panią Urszulą. Po kolejnych dwóch godzinach, pani Justyna zatelefonowała znowu do lecznicy w Świeciu i co usłyszała? - Że mama jest ponownie przygotowywana do transportu do Bydgoszczy! - bulwersuje się grudziądzanka.

Diagnoza: rak z przerzutami. Teraz tylko hospicjum domowe

Kolejny razy 67-latka karetką została zawieziona do Bydgoszczy, ale innego niż pierwotnie szpitala. Tym razem została na izbie przyjęć w lecznicy. Dopiero nad ranem znalazła się na oddziale. Po specjalistycznych badaniach okazało się, że seniorka ma nowotwór z przerzutami. Ponad dwa tygodnie była w lecznicy. W czwartek, 14 maja wraz ze zleceniem opieki hospicjum domowego przywieziono ją do Grudziądza.

- Mama mówiła, że już nigdy nie chciałaby przeżyć takiego wożenia jej od szpitala do szpitala - podsumowuje Justyna Dobrotwór.

Poprosiliśmy szpital w Świeciu o wyjaśnienie sprawy. - Bardzo nam przykro z powodu tej sytuacji - przyznaje Marta Pióro, rzecznik prasowy grupy Nowy Szpital. - Decydując się na przewiezienie pacjenta do innej placówki lekarz zawsze kieruje się stanem zdrowia pacjenta. Chcielibyśmy pomagać wszystkim pacjentom, ale są choroby, które diagnozuje się i leczy w szpitalach o wyższej referencyjności.

Nowa bakteria nad Bałtykiem

Wideo

Materiał oryginalny: Karetka przez pół nocy woziła starszą grudziądzankę chorą na raka pomiędzy szpitalem w Świeciu a lecznicami w Bydgoszczy! - Gazeta Pomorska

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Skandal winę ponosi dyrektor i wicedyrektor szpitala oraz prezydent Grudziądza.100tys miasto bez opieki szpitalnej to przestępstwo.Szpital w Świeciu czy w Bydgoszczy są zapełnione nie ma miejsc .karetki wiedza o tym i nie mają gdzie wozić chorych z Grudziądza dlatego odmawiają.skandal czas sprawę nagłośnić w telewizji i w organach NFZ. M Z .prokuraturze .

C
Cebula
15 maja, 9:36, Gość:

Prokuratura powinna się tym zająć, przede wszystkim tym, że w Grudziądzu nie można się normalnie leczyć i trzeba pieniądze trącić albo na prywatne wizyty, albo na dojazdy do innych placówek w całej Polsce, bo o takie się zdarzają nagle przypadki.

Ale chyba nie grudziądzka prokuratura, bo ta nie znajdzie - jak to oni mówią - oznak żadnego przestępstwa.

G
Gość

Prokuratura powinna się tym zająć, przede wszystkim tym, że w Grudziądzu nie można się normalnie leczyć i trzeba pieniądze trącić albo na prywatne wizyty, albo na dojazdy do innych placówek w całej Polsce, bo o takie się zdarzają nagle przypadki.

l
lokalny patriota

A tak zawsze narzekaliśmy na służbę zdrowia w Grudziądzu. Poznajmy jak jest u sąsiadów.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3