Kończą się wolne miejsca w agroturystyce! Wielu jest chętnych na wakacje za miastem

Lucyna Talaśka-Klich
Lucyna Talaśka-Klich
Grochowo w powiecie tucholskim, czyli wypoczynek w pięknych Borach Tucholskich, w domkach nad jeziorem Nadesłane/Agroturystyka Cztery Pory Roku
Kto planuje wypoczynek na wsi - w agroturystyce lub chce skorzystać z usług turystyki wiejskiej - powinien jak najszybciej zarezerwować pobyt. Wolnych miejsc jest coraz mniej!

- Zainteresowanie pobytem u nas jest bardzo duże - mówi Małgorzata Kowalska, która we wsi Stefanowo (pow. radziejowski)prowadzi nie tylko rodzinne gospodarstwo rolne, ale zajmuje się także agroturystyką „Pod Bocianim Gniazdem”.

Tradycyjne dania na Wielkanoc

Pandemia zapełnia miejsca w agroturystyce

Pani Małgorzata przyznaje, że z powodu pandemii już ubiegły sezon był lepszy dla gospodarstw agroturystycznych. Wcześniej mieli głównie stałych gości, takich którzy powracali co roku. - W tym roku ci stali goście zarezerwowali połowę miejsc - dodaje i podkreśla, że to już ostatni moment na rezerwację, bo niebawem wolnych miejsc nie będzie.

Za 30 -70 zł/os. można spędzić dobę w ich gospodarstwie, gdzie wciąż prowadzona jest produkcja rolna. Mają zboża, buraki, kury, kaczki, owce.

Oprócz pokoi na terenie gospodarstwa, oferują także domki nad jeziorem. Najważniejsze są cisza, spokój, piękna okolica, ale i właściwy standard.

To też może Cię zainteresować

Państwo Galińscy mówią podobnie: - W tym roku rezerwacja zapełnia się bardzo szybko. Trzy czwarte z naszych gości wykorzysta bony turystyczne.

Jednak Zbigniew Galiński, który w Grochowie (pow. tucholski) prowadzi Agroturystykę Cztery Pory Roku, należy do tych nielicznych, którzy przyjmują zapłatę także w bonach turystycznych. Na co mogą liczyć goście? Gospodarz zachwala: ”cisza i piękno krajobrazu, a zarazem doskonały sposób na aktywny i bierny wypoczynek w bliskim kontakcie z naturą”. Goście mogą korzystać (nieodpłatnie) z bogatej infrastruktury wypoczynkowej oraz sprzętu rekreacyjnego. Wynajęcie kilkuosobowego domku nad jeziorem kosztuje 160 - 220 zł (stali klienci mogą liczyć na rabaty).

Agroturystyka się zmieniła, standard jest coraz wyższy
- Czas pandemii rzeczywiście pomaga agroturystyce, bo znacznie więcej osób unika dalekich wyjazdów, a z drugiej strony szuka miejsc z dala od skupisk ludzkich - mówi Aleksandra Hapka, specjalista ds. gospodarstwa wiejskiego i agroturystyki z Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie. - Dotyczy to szczególnie mieszkańców miast, którym brakuje ciszy, spokoju, kontaktu z naturą, otwartych przestrzeni.

Około 200 kujawsko-pomorskich gospodarstw agroturystycznych zarejestrowanych jest na internetowej stronie ośrodka: www.agroturystyka.kpodr.pl. Do wyszukiwarki można wpisać np. powiat lub oczekiwane atrakcje gospodarstwa. - Bardzo ważne jest, by na stronie internetowej były szczegółowe informacje dotyczące oferty - podkreśla Aleksandra Hapka. - To uchroni przed błędami w komunikacji. Jeśli gość będzie wiedział, czego może oczekiwać, to nie będzie nieporozumień, pretensji.

I dodaje, że uwagi niektórych gości dotyczą np. cen: - Narzekają, że kiedyś za dobę w gospodarstwie trzeba było zapłacić np. 30 zł, a dziś jest nawet ponad 100 złotych. Najwyraźniej nie biorą pod uwagę tego, że dziś standard jest znacznie wyższy niż kiedyś!

Za miastem nauczą nawet malowania obrazów

Szukając miejsca na wypoczynek za miastem warto pamiętać, że typowa agroturystyka dotyczy miejsc dla gości na terenie gospodarstwa, które wciąż zajmuje się produkcją rolną. Turystyka wiejska dotyczy różnych form wypoczynku na terenach wiejskich.

Łucja Durbajło prowadzi agroturystykę w miejscowości Żagno (pow. lipnowski). W jej Maciejówce doba kosztuje 120 zł/os., ale obejmuje także pełne wyżywienie. Poza tym atrakcji u nich nie brakuje. Mają np. zaplecze sportowo - rekreacyjne, ale organizują nawet warsztaty i plenery malarskie.

- Otwieramy pracownię, w której będzie można np. namalować obraz - mówi pani Łucja.

- To jest ten czas na promocję gospodarstw agroturystycznych i przygotowanie takiej oferty, by ludzie chcieli do nich wracać - dodała Aleksandra Hapka. - A od tego jaką ofertę przedstawią, zależy jakich gości będą mieli.

To też może Cię zainteresować

Niektórzy właściciele gospodarstw agroturystycznych zaprzestali przyjmowania gości w czasie pandemii. Dotyczy to najmniejszych gospodarstw, które wynajmują pokoje w tym samym budynku, w którym mieszkają rolnicy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie