Konieczne zaplecze

Tekst i fot. Andrzej Bartniak
Czy jest szansa na to, aby ośrodek wypoczynkowy w Decznie zaczął przynosić dochody? By tak się stało, muszą być spełnione przynajmniej dwa warunki. Konieczne jest podniesienie standardu i otwarcie na klientów przynajmniej przez pół roku.

Chociaż kalendarz wskazuje, że mamy jeszcze zimę, w ośrodku trwają już przygotowania do sezonu letniego. - Rozebraliśmy starą scenę, bo większość desek była już przegnita - wylicza Wacław Hajne, który wspólnie z bratem Edwardem od kilkunastu już lat prowadzi kąpielisko. - Jak tylko uporamy się ze stertą desek, stanie nowa solidna konstrukcja. Potem utwardzimy plac przed sceną tak, aby można było urządzać potańcówki.
Czy robota została dobrze wykonana, jako pierwsi sprawdzą seniorzy, którzy w okresie wiosenno-letnim często pojawiają się nad jeziorem. Bywa, że podczas takich spotkań bawi się ponad setka osób.
Pierwszą dużą imprezą mogącą zainteresować mieszkańców jest planowany na 5 kwietnia zlot miłośników samochodów terenowych. Swój udział zapowiada kilkudziesięciu amatorów jazdy po bezdrożach.
Mimo ubiegłorocznej wpadki finansowej organizatorzy Ramady - festiwalu sztuki i muzyki, nie wykluczają, że ponownie zorganizują imprezę. - To mogło być jedno z największych wydarzeń, tyle że zabrakło odpowiedniej promocji - ubolewa Hajne. - Mam nadzieję, że w tym roku chłopaki zadbają o reklamę. O ile zdecydują się spróbować raz jeszcze.
Wątpliwości nie ma natomiast co do tego, czy dojdzie do skutku coroczny zlot fanów Depeche Mode. Przyjadą na pewno. - Bardzo odpowiada im atmosfera Deczna, dlatego jestem pewien, że pojawią się jeszcze wiele razy - uważa administrator ośrodka.
na budowę.

Konieczne zaplecze

Zasadniczym źródłem dochodów są wpływy ze sprzedaży wejściówek na kąpielisko i to, co zarobi bar. Nie są to wielkie pieniądze. Na pewno nie pozwalają one na widoczne inwestycje. - Jak można zarobić na kąpielisku gdy w najlepszym układzie w lipcu i sierpniu są najwyżej trzy, cztery słoneczne tygodnie - podkreśla Hajne. - Dlatego ośrodek musi proponować coś więcej, niż tylko dostęp do wody - odpowiada Wiesław Ratkowski, kierownik wydziału budownictwa UM w Świeciu. - Konieczne jest zaplecze, pozwalające przyciągać ludzi nawet w tym czasie, gdy nie ma szans na kąpiel. I to od marca do września. To jest możliwe - pokazuje przykład jeziora Starogro-dzkiego w Chełmnie.
Powstał tam nowoczesny kompleks służący zarówno jako baza noclegowa, jak i miejsce wesel.

Jeśli Unia pomoże...

Żeby jednak zarabiać, trzeba najpierw zainwestować. W tym roku ma zostać opracowany wszechstronny projekt dotyczący zarówno zmian architektonicznych, jak i wyznaczeniu nowych kierunków działania. Na przygotowanie odpowiedniej dokumentacji przewidziano 150 tys. zł. - Zastanawiamy się jak rozwiązać sprawę pawilonu - mówi Ratkowski. - Remontować go, czy zbudować od nowa? Konstrukcja ma prawie 40 lat i mocno już odbiega od obecnych standardów. Podobnie jak toalety, które kategorycznie muszą być odnowione. Dotyczy to także części ogrodzenia i parkingu zniszczonego przez rozrastające się korzenie drzew i wodę. Na pewno też trzeba zająć się budynkiem stojącym za polem namiotowym, którego budowę przerwano kilkanaście lat temu.
Plany urzędu zostaną zrealizowane najszybciej za dwa, może trzy lata. Wszystko zależy od tego, ile i kiedy uda się pozyskać na ten cel pieniędzy z UE. Potrzeba ponad miliona złotych.
Natomiast jeszcze w tym roku powinno udać się wymienić kolejne dwa pomosty. Miasto musi się z tym spieszyć, inaczej straci pozwolenie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie