KSW 46. Mamedowi Chalidowowi nie zależy na pasie. Mateusz Gamrot będzie mógł zdobyć drugi tytuł

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Chalidow chce zrewanżować się Narkunowi za porażkę
Chalidow chce zrewanżować się Narkunowi za porażkę Sebastian Rudnicki/KSW
- Nie czuję złości po porażce. Ale chęć sportowej rywalizacji jak najbardziej. Zależy mi na tym, żeby go pokonać - zapowiada przed rewanżową walką z Tomaszem Narkunem (MMA 15-2) Mamed Chalidow (34-5-2).

Do rewanżowego pojedynku byłego mistrza KSW kategorii półciężkiej (w latach 2009-2011) i średniej (2015-2018) Mameda Chalidowa z aktualnym czempionem dywizji do 93 kg Tomaszem Narkunem dojdzie 1 grudnia na gali KSW 46 w Gliwicach. Pierwsze starcie, podczas marcowej gali w Łodzi, wygrał „Żyrafa” przez poddanie w trzeciej rundzie. Chalidow po dwóch pierwszych odsłonach wygrywał na punkty.

- Wiedziałem, że wygrywam. Dlatego po tym, jak odklepałem, zacząłem się śmiać. Poczułem też ulgę, w końcu przez tyle lat nikt nie był w stanie mnie pokonać. To tylko sport, tu wszystko się może zdarzyć. Chwila nieuwagi i wylądowałem w pułapce - podkreśla 38-letni Chalidow.

- Od razu powiedziałem, że interesuje mnie tylko rewanż. Dlatego też zwakowałem pas kategorii średniej. Poświęciłem ten tytuł na rzecz drugiej walki z Tomkiem. Zależy mi na tym, żeby go pokonać - dodaje.

Na KSW 43 walka Chalidowa z Narkunem odbyła się w umownym limicie do 92 kg. - Z tego, co wiem, tym razem będzie tak samo. Nie zależy mi na pasie, tylko na rewanżu. I samej walce z takim rywalem jak Tomek - przekonuje zawodnik urodzony w Groznym.

>> KSW 45. MICHAŁ MATERLA POWALCZY O PAS WAGI ŚREDNIEJ. TYTUŁ W CIĘŻKIEJ NIE DLA KAROLA BEDORFA [RELACJA Z LONDYNU] <<

- Jestem otwarty na propozycje, wszystko powinno się wyjaśnić w najbliższych dniach. Ze mną ciężko się nie negocjuje, gorzej z moimi braćmi. Oni zajmują się tymi sprawami. Ja wychodzę do walki i robię swoje w klatce - dodaje Narkun, któremu jednak pojedynek o pas mógłby być bardziej na rękę.

- Walka miałaby wtedy dystans pięciu rund, nie trzech. A ja zwykle rozkręcam się powoli. W walce z Mamedem też dopiero w drugiej rundzie zacząłem narzucać mu swoje tempo - zaznacza „Żyrafa”.

28-latek ze Stargardu Szczecińskiego jest bardzo zadowolony z możliwości kolejnej walki z jednym ze swoich idoli. - Od dziecka miałem dwa marzenia. Zostać mistrzem KSW i pokonać Mameda Chalidowa. Oba udało mi się spełnić. Niezależnie od tego co stanie się w Gliwicach, to ja na zawsze będę pierwszym zawodnikiem KSW, który wygrał walkę z Mamedem. To, że chciał ze mną rewanżu, oznacza, że szanuje mnie jako przeciwnika. W końcu stawiłem mu duży opór w pierwszej walce. Dla mnie to wielkie wyróżnienie. Wiele lat pracowałem na coś takiego. Ale nie będzie żadnej taryfy ulgowej. Znów chcę go pokonać - zapowiada Narkun.

- Co będę chciał zmienić w przygotowaniach do rewanżu? Na pewno popracuję nad defensywą. Chcę lepiej się bronić, nie dostawać tylu ciosów co w pierwszej walce. Będę się też starał od początku narzucić swoje warunki - dodaje.

Mimo zwycięstwa w pierwszym pojedynku Narkun nie jest faworytem bukmacherów w rewanżu. Za złotówkę postawioną na jego zwycięstwo można dostać około 2,20. W przypadku Chalidowa - 1,60 zł.

- Skupiam się na przygotowaniach, reszta mnie nie obchodzi. Rankingi, kursy itd. nie mają znaczenia w klatce. Interesuje mnie tylko to, żeby wyjść do walki i powtórnie pokonać Mameda - przekonuje zawodnik Berserkers Team Szczecin.

>> MICHAŁ MATERLA: ZAWSZE KIBICOWAŁEM DAMIANOWI JANIKOWSKIEMU [WYWIAD] <<

Poza walką wieczoru, ogłoszono już trzy pojedynki gali w Gliwicach. Na KSW 46 wystąpi mistrz kategorii lekkiej Mateusz Gamrot (14-0). Tym razem nie będzie jednak bronił pasa, a zaatakuje tytuł wagi piórkowej (do 66 kg). Należał on ostatnio do Klebera Koike Erbsta (24-4-1). Pochodzący z Brazylii reprezentant Japonii przed obroną z Arturem „Kornikiem” Sowińskim w grudniu ubiegłego roku nie zmieścił się jednak w limicie i stracił pas. Jeśli „Gamer” go pokona, zostanie pierwszym w historii KSW zawodnikiem będącym jednocześnie mistrzem dwóch kategorii wagowych.

- Jestem bardzo szczęśliwy, że to akurat ja mam szansę na takie wyróżnienie. Podobne okazje nie zdarzają się zbyt często. Wygrana będzie spełnieniem moich marzeń. Już myśl o tej walce mnie elektryzuje. Zyskałem nową motywację. Zrobię wszystko, by się jak najlepiej przygotować do tego pojedynku - mówi „Gamer”.

W trzeciej z ujawnionych już walk KSW 46 były mistrz wagi piórkowej Marcin Wrzosek (13-4) zmierzy się z Salahdinem Parnasse (11-0-1). 20-letni Francuz zaliczył świetny start w KSW, pokonując Łukasza Rajewskiego i Artura Sowińskiego.

Tomasz Dębek
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Mamed Chalidow przed KSW 46: Nie zależy mi na pasie, tylko na rewanżu z Tomkiem Narkunem

Wideo

Materiał oryginalny: KSW 46. Mamedowi Chalidowowi nie zależy na pasie. Mateusz Gamrot będzie mógł zdobyć drugi tytuł - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie