Kujawsko-Pomorskie lasy pełne są dzikiej zwierzyny a drogi w regionie nie są chronione przed wtargnięciem dzikich zwierząt

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Dziki często żerują tuż przy drodze, a potem przechodzą na drugą stronę zupełnie nie przejmując się ruchem samochodowym
Dziki często żerują tuż przy drodze, a potem przechodzą na drugą stronę zupełnie nie przejmując się ruchem samochodowym Jarosław Jakubczak
Udostępnij:
Kujawsko-pomorskie lasy pełne są dzikiej zwierzyny. Nie potrzeba więc specjalnej wyobraźni, aby przewidzieć, że na śródleśnym odcinku drogi możemy się na nią natknąć.

Rowerowe Kujawsko-Pomorskie sezon 2 odcinek 4

- Jechaliśmy z mężem swoim autem śródleśnym odcinkiem drogi z Bydgoszczy do węzła w Tryszczynie i nagle z gęstwiny drzew wybiegło duże stado dzików. To było gwałtowne hamowanie, z piskiem opon, ale na zwierzętach nie zrobiło najmniejszego wrażenia – jak weszły na asfalt, tak sobie spokojnie przeszły – relacjonuje nam pani Lucyna. - Proszę mi wierzyć, że po tym zdarzeniu dalszą część trasy przejechaliśmy z prędkością 40 kilometrów na godzinę.

- Było ciemno. Wracałem wraz z żoną z Torunia do Bydgoszczy osławioną, a to zła sława, drogą numer 10, gdy nagle w samochodowych światłach pojawiło się stado dzików, koło 20 sztuk – opowiada pan Roman. - Na zatrzymanie było już za mało czasu, choć wdepnąłem do końca pedał hamulca. Na szczęście dziki zareagowały na klakson i pierwsze zdążyły przebiec przez drogę, a pozostała grupa zawróciła do lasu. Oczami wyobraźni już widziałem jak uderzamy w zwierzęta i dochodzi do tragedii. Po wszystkim byłem dosłownie zlany zimnym potem.

Kolizja za kolizją

Takie relacje kierowców z naszego regionu można mnożyć. Także takie, kiedy żadną mocą kierowcom nie udało się ominąć czy zahamować przed dzikami zwierzętami i doszło do wypadku lub kolizji. W ubiegłym roku kujawsko-pomorska policja odnotowała co prawda tylko 3 wypadki spowodowane najechaniem na zwierzę i 3 osoby zostały ranne, ale były aż 1582 kolizje. A to zapewne niepełne dane, bowiem zwykłych stłuczek nie trzeba policji zgłaszać.

To też może Cię zainteresować

Prawdopodobieństwo takich zdarzeń jest duże, bowiem tzw. lesistość to ponad 30 procent powierzchni naszego regionu. Dlatego tak ważna jest wzmożona uwaga na takich odcinkach dróg. Pan Roman radzi: kierowca musi mieć na uwadze, że z lasu jednak wybiegną zwierzęta i dlatego trzeba jechać wolniej niż zwykle i mieć się na baczności.

Drogi wojewódzkie nie są zabezpieczane

- To dobra rada. Tym bardziej, że kierowcy powinni sobie zdać sprawę, że zarządzane przez nas drogi, a także zwykłe drogi krajowe, oczywiście poza ekspresowymi i autostradami, nie są chronione przed wtargnięciem dzikich zwierząt – mówi Michał Sitarek, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy. - Ustawianie płotów czy siatek zabezpieczających nie miałoby sensu, bowiem drogi wojewódzkie bardzo często krzyżują się z innymi, są zjazdy do lasów, odchodzą od nich drogi przeciwpożarowe. A zatem tymi nazwijmy to kanałami zwierzęta bez trudu i tak przedostałaby się na drogę.

Wilcze oczy świecą w nocy

Ale drogowcy próbują innych metod zabezpieczenia. Przykładowo na poboczach drogi wojewódzkiej nr 559 Lipno – Kamień Kotowy, na odcinku Jasień – Suradowo, ustawili słupki z tzw. wilczymi oczami, które nocą mają odstraszać zwierzynę płową. To pilotażowy program.

- To elementy odblaskowe, które przypominają oczy wilka i odbijają światła nadjeżdżających samochodów, by skierować je w stronę lasu – tłumaczy Michał Sitarek. Gdy drogą nie jedzie żaden samochód, zwierzęta nie niepokojone mogą swobodniej przejść przez asfalt.

Uważaj na znaki!

Kierowcy powinni jednak przede wszystkim zwracać uwagę na znaki A-18b "dzikie zwierzęta", które ustawiane są w miejscach, przez które wiodą szlaki migracji zwierząt. Te miejsca ustalane są przez drogowców z leśnikami i kołami myśliwskimi działającymi na danym terenie.

I tu uwaga! Jeśli dojdzie do kolizji ze zwierzęciem na oznakowanym odcinku, kierowca ma małe szanse na uzyskanie odszkodowania od zarządcy drogi.

To też może Cię zainteresować

Na stronie Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy (KLIKNIJ TUTAJ) znajduje się mapa szlaków migracji zwierząt w naszym regionie.

Na trasach przebiegających przez lasy Kujaw i Pomorza najczęściej pojawiają się sarny, dziki, łosie, czasem wilki i właśnie one są najbardziej niebezpieczne dla ludzi podróżujących samochodami osobowymi, bo najczęściej wpadają przez przednią szybę do środka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie