Kujawsko-Pomorskie. Zlikwidowali pociągi, a ludzie pytają: "Jak mamy dojechać do pracy?"

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
Z nowego rozkładu jazdy zniknęło wiele lokalnych połączeń na Kujawach i Pomorzu. Na wszystkie nie ma pieniędzy
Z nowego rozkładu jazdy zniknęło wiele lokalnych połączeń na Kujawach i Pomorzu. Na wszystkie nie ma pieniędzy Łukasz Gdek
Mieszkańcy regionu skarżą się na komunikację zastępczą zlikwidowanych pociągów lokalnych: "Ktoś, kto układał ten rozkład i zabrał ludziom możliwość swobodnego dojazdu do pracy na czas, popełnił zbrodnię wymierzoną w społeczeństwo". "To hańba!"

"Nie ma żadnego połączenia z Torunia do Bydgoszczy tak, aby zdążyć na godzinę 6.00 do pracy". Proszę o opisanie tej sytuacji" - alarmuje nasz Czytelnik. "Ktoś, kto układał ten rozkład i zabrał ludziom możliwość swobodnego dojazdu do pracy na czas, popełnił zbrodnię wymierzoną w społeczeństwo. Jeśli władze regionu twierdzą, że połączenia nie są rentowne, to niech same rozwożą ludzi do firm, albo niech dadzą im zajęcie w miejscu zamieszkania".

Inny sygnał: "Urząd marszałkowski zabrał ponad 40 procent pociągów Regio z Inowrocławia do Torunia i do Bydgoszczy. To hańba! Jako osoba niepełnosprawna w stopniu znacznym nie mam czym dotrzeć do Torunia na zabiegi i do Bydgoszczy na kontrole do szpitala wojskowego".

Jest specjalny adres, gdzie można zgłaszać uwagi

- Pracujemy nad możliwie najlepszymi rozwiązaniami w sprawie kolei - tłumaczy Beata Krzemińska, rzeczniczka naszego marszałka. - Samorząd województwa, który od wielu lat jest promotorem publicznego transportu zbiorowego, w tym kolei, po wielomiesięcznych trudnych negocjacjach, został zmuszony do podpisania niesatysfakcjonujących umów z operatorami kolejowymi. Z tego powodu niektóre połączenia zostały zawieszone, a linie te obsługuje autobusowa komunikacja zastępcza.

Polecamy także: Kujawsko-Pomorskie. Te trasy lokalnych połączeń kolejowych mogą być zlikwidowane w 2021 roku. Nie ma pieniędzy [lista]

Beata Krzemińska mówi, że powołane przez Piotra Całbeckiego zespoły robocze pracują od wielu dni, by obecna sytuacja była dla pasażerów jak najmniej uciążliwa oraz nad tym, by w momencie zapowiadanego przez rząd zniesienia niektórych rygorów przeciwepidemicznych i powrotu po feriach młodzieży do szkół, mogły być przywrócone połączenia kolejowe Laskowice-Czersk i Chełmża-Bydgoszcz.

- W tej ostatniej kwestii prowadzimy konsultacje z samorządami lokalnymi. Codziennie otrzymujemy wiele sygnałów, telefonicznych i e-mailowych, od osób korzystających z komunikacji publicznej w relacjach objętych dziś ograniczeniami. Efektem jest przede wszystkim konsekwentna modyfikacja rozkładów jazdy autobusów zastępczych w możliwych granicach. Na trasie Wierzchucin-Lipowa-Tleń, gdzie kursują dwie pary autobusów, przewoźnik obsługuje teraz dodatkowo miejscowość Mikołajskie. Na trasie Włocławek-Kaliska-Kutno (4 pary - red.) autobusy zatrzymują się obecnie także w Lubieniu Kujawskim, a na Bydgoszcz-Unisław-Chełmża (7 par - red.) uruchomiono dodatkowo 3 pary autobusów relacji Bydgoszcz-Unisław - dodaje rzeczniczka marszałka.

Proponuje, by pod specjalnym adresem e-mailowym konsultacjerozkladu@kujawsko-pomorskie.pl, zgłaszać uwagi dotyczące nowego rozkładu jazdy pociągów, planowanego przywrócenia połączeń Laskowice-Czersk i Chełmża-Bydgoszcz oraz autobusowej komunikacji zastępczej.

Polecamy także: Kujawsko-Pomorskie. "Likwidują pociągi, ale... nie wszystkie zastąpią autobusy"

Stawka za tzw. pociągokilometr wzrosła z 13,06 do 23,75 zł

Tymczasem mamy wgląd w pismo marszałka do prezesa jednego z przewoźników na kujawsko-pomorskich trasach - Polregio.

Czytamy w nim m.in., że jedną z głównych przyczyn problemów podróżnych jest drastyczny wzrost kosztów usług świadczonych przez Polregio. "Stawka za tzw. pociągokilometr wzrosła dwukrotnie wzrosła niemal dwukrotnie, z 13,06 zł do 23,75 zł. Z powodu podwyżek byliśmy zmuszeni do uruchomienia alternatywnych, jak najtańszych połączeń autobusowych na zawieszonych trasach" - pisze Piotr Całbecki do Artura Martyniuka, prezesa Polregio.

Spółka Polregio twierdzi, że wcześniej musiała sporo dokładać do interesu i już więcej nie zamierza: Kujawsko-Pomorskie. W regionie znika kilkadziesiąt połączeń pociągów. Mamy listę tych likwidowanych!

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jaca

Skoro Polregio się nie opłaca, to po kiego grzyba Marszałek podpisuje z nimi umowę? Trzeba rozważyć, ile kosztuje założenie własnej spółki kolejowej. Generalnie tam, gdzie samorząd ma swojego przewoźnika, koleje są rozwijane: przybywa połączeń i nowoczesnych składów. U nas nic się nie zmienia, bo kolega Całbeckiego, p. Moraczewski to stary kolejarz (z przerwa na pracę na lotnisku) i nie dopuści do utworzenia nowego przewoźnika. Generalnie to moim zdaniem Całbecki musi odejść.

Dodaj ogłoszenie