Lipno. Zamiast zielonego parku będzie market. Między szpitalem a blokiem powstaniem sklep

Ewelina Fuminkowska
Ewelina Fuminkowska
Za balkonami bloku przy Nieszawskiej stanie market. Stare drzewa zostaną wycięte
Za balkonami bloku przy Nieszawskiej stanie market. Stare drzewa zostaną wycięte Ewelina Fuminkowska
Pani Mirosława kilka lat temu wróciła do rodzinnego Lipna. Myślała, że znalazła oazę spokoju, ale jak się okazało, pod jej oknem powstanie supermarket.

Zobacz wideo: Ceny mieszkań w regionie poszły mocno w górę.

Na naszej stronie internetowej pojawił się apel mieszkanki Lipna, która prosi o pomoc. Obok jej bloku ma powstać market, nic w tym dziwnego, gdyby nie fakt, że do tej pory był to park.

Mirosława Marcinkowska od kilku lat mieszka w Lipnie. Wróciła do rodzinnego miasta po śmierci męża. Wcześniej mieszkała w domku na wsi i szukała miejsca równie spokojnego. Znalazła dwupokojowe mieszkanie w dawnym hotelu pielęgniarek. Budynek przy Nieszawskiej powstał pod koniec lat 70 i miał być miejscem odpoczynku dla pracującej w pobliskim szpitalu ekipy.

- Moje mieszkanie od szpitala dzieli piękny park ze starymi drzewami. Jest tu pełno ptaków, które budzą mnie rano. Spotykam tu bażanty. Do tej pory ten zielony kącik dawał nam cień i ciszę. Często spacerują po nim pacjenci szpitala – opowiada kobieta.

Trwa głosowanie...

Czy między szpitalem a blokiem powinien powstać kolejny market?

To kolejne „zielone płuca” Lipna. Niestety niedługo drzewa zostaną wycięte, a na ich miejscu zostanie pobudowany market. Kobieta otrzymała informację ze wspólnoty, która podpisała porozumienie z przedstawicielami Dino. Market ma pobudować im drogę z kostki brukowej, w ramach ugody.

- Nie wiem, kto wyraził na to zgodę. Dlaczego drzewa zostaną wycięte i co z naszym spokojem? Sklep będzie czynny do późnych godzin, a na wybetonowanym placu już nie zobaczymy ptaków- tłumaczy.

Burmistrz miasta, Paweł Banasik dodaje, że podobny sklep powstanie niedaleko komendy na prywatnej działce. - Słyszałem o sklepie przy szpitalu – potwierdza. - Ale to nie są nasze działki, sprzedawał je powiat.

W 2020 roku starostwo w Lipnie ogłosiło przetarg na cztery działki między szpitalem a dawnym hotelem pielęgniarek. Z dużego obszaru wydzielony tylko cztery, bo powiat chce za lecznicą stworzyć parking i miejsce do spacerów dla wszystkich pacjentów szpitala. - Nadal mamy większość terenu. Na wydzielone cztery działki nie było chętnych mieszkańców. Dwie kupiła spółdzielnia mieszkaniowa w Lipnie, a dwie pozostałe firma – tłumaczy Krzysztof Baranowski, starosta lipnowski.- Ten teren Lipna bardzo się rozwija Jest żłobek, dużo nowych mieszkań, potrzebny jest sklep. Otoczenie się zmienia, ale większość terenu zielonego zostaje.

Mieszkanka Lipna jest przerażona. Obawia się hałasu i żali się, że piękne dorodne drzewa zostaną wycięte. - Niszczy się naturę na rzecz parkingu i sklepu. Te drzewa przez lata dawały cień nam i schronienie ptakom. Nie wiem, kto podjął za nas decyzję. Nikt mieszkańców nie pytał, czy chcemy taki sąsiedztwo.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie