MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Mały Adaś, syn nakielskiej sportsmenki walczy o życie. Pomóżcie!

(frel)
Paweł Skraba/archiwum
Synek sportsmenki Joanny Nowakowskiej-Dzimińskiej, trenującej na co dzień w bydgoskim klubie Zawiszy, walczy o życie. Pilnie potrzebna jest każda złotówka.

Świetna strzelczyni Zawiszy Bydgoszcz dwa lata temu wygrała plebiscyt "Gazety Pomorskiej" na najlepszego sportowca w naszym regionie. Wielkie uznanie naszych Czytelników wzbudził jej wyczyn z Monachium, gdzie została wicemistrzynią świata seniorek w konkurencji karabinu sportowego 60 strzałów leżąc.

Przeczytaj także:Kubusiowi wózek inwalidzki już nie będzie potrzebny. Odda go potrzebującym

Wyrównała także rekord świata, jednak miała pecha - przegrała pierwsze miejsce z rywalką, choć miała taką samą liczbę punktów. Zadecydowała mniejsza liczba trafionych dziesiątek. Ale sukces był niekwestionowany.

Teraz dzielna mama, tata i ich nowonarodzony synek toczą inną, znacznie ważniejszą walkę. Mały chłopczyk pilnie musi przejść poważną operację serca, która może mu uratować życie.

Wiadomości z Bydgoszczy

Skomplikowany zabieg jest możliwy do przeprowadzenia w jednej z renomowanych klinik zagranicznych bądź w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Operacja jest bardzo kosztowna.

Pomóżmy dzielnej rodzinie! Liczy się każda chwila.

Zwracamy się do wszystkich ludzi dobrego serca o wsparcie finansowe, które pozwoli na przeprowadzenie zabiegu ratującego zdrowie maleństwa i umożliwiającego dziecku prawidłowy rozwój.

Zbiórką funduszy na operację zajmuje się Fundacja "Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej". Pieniądze należy wpłacać na konto w tej fundacji:

57 1160 2202 0000 0002 0905 3111
Koniecznie z dopiskiem "Adam Dzimiński".

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska