Między nami

dr nauk medycznych Wanda Ponikiewska, specjalista seksuolog i psychiatra
Fot. sxc
Mam 35 lat, obecnie nie mam dziewczyny, chyba jestem normalnym zdrowym facetem.

Dwa lata temu byłem z dziewczyną młodszą od siebie (miała 20 lat). Niestety, ona mnie nie chciała, a ja ją bardzo kochałem. Obdarowywałem prezentami, ale nic nie pomogło, nie wróciła (przyczyną rozstania był alkohol, który często spożywałem). Trudno mi jest pogodzić się z tą myślą, że to już koniec naszej znajomości. Zrozumiałem wiele i przestałem pić.

Mam jeszcze jeden problem - jestem bardzo nieśmiały. Moja przyszła żona musi być dziewicą, bo nie potrafiłbym żyć z kobietą bez dziewictwa. Boję się, że nie spełnią się moje marzenia (pragnę mieć córkę).
Postanowiłem jednak być sam, bo dzisiaj o dziewicę bardzo trudno. (...)
STAŁY CZYTELNIK

- Marzenia marzeniami, a rzeczywistość to zupełnie coś innego. Minęła trzydziestka, jest pan w pełni dojrzały do zawarcia związku małżeńskiego i zostania ojcem. W tym celu zamiast stawiać sobie szczytne cele, lepiej zejść na ziemię i rozejrzeć się za odpowiednią partnerką. Dziewictwo zdewaluowało się nieco i nie tak łatwo będzie znaleźć partnerkę dziewicę. Ale czemu nie. Niekiedy marzenia całkowicie absurdalne spełniają się, tylko potrzeba hartu woli i wysiłku. Od mężczyzny nadal wymaga się nieco inicjatywy przy zawieraniu znajomości. Ale czasem pomogą koledzy, znajomi, sąsiedzi.

Tymczasem czekając na los szczęścia, można spróbować ogłosić w Biurze Matrymonialnym, że poszukuje pan partnerki na całe życie, która musi spełnić warunki następujące: po pierwsze musi być dziewicą, po drugie - marzy się panu, aby zostać ojcem. Z tą płcią dziecka lepiej nie przesadzać. Bo która kobieta zapewni pana, że urodzi córkę. Przecież nie od niej zależy płeć narodzonego niemowlęcia. Koniecznie zamieścić, że jest pan kawalerem, nie pijącym alkoholu. Anons o takiej treści jest bardzo ważny, gdyż nie tak często spotkać można mężczyznę, który nie używa alkoholu. Im człowiek starszy, tym trudniej się zakochać, gdyż wraz z wiekiem nasze wymagania rosną, a szanse na udany związek z wysoką adrenaliną i emocjami, maleją.

Warunkiem powodzenia w różnych dziedzinach życia jest przebywanie wśród ludzi, a nie zamykanie się w sobie, izolacja i oczekiwanie, że los sam nam pomoże. Wiemy, że losowi trzeba pomagać i to w przeróżny sposób.
Jest pan stanowczo za młody, aby rezygnować z życia i stać na uboczu. Ale musi pan uwierzyć w siebie i w swoją szczęśliwą gwiazdę. Na marazm, frustrację, depresję jeszcze nie pora.

Właśnie ukazała się książka napisana przeze mnie "Seksualność człowieka" dla młodych, dojrzałych i w jesieni życia, którą można nabyć przez internet. Wystarczy w tym celu kliknąć: www.sorus.pl (SORUS Poznań 2008). Książka może także panu pomóc w rozwiązywaniu dylematów natury intymnej, aby czerpać satysfakcję w tej tak ważnej sferze życia. Cena podana w internecie.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nocki

"...chyba jestem normalnym zdrowym facetem" Z tekstu wynika ,że raczej nie

Dodaj ogłoszenie