MPGN zbiera pieniądze na remont bazarów

Przemysław Decker
MPGN chce wyremontować między innymi "Kozi rynek" przy ul Wiślanej
MPGN chce wyremontować między innymi "Kozi rynek" przy ul Wiślanej Maryla Rzeszut
MPGN zamierza uporządkować miejskie targowiska. Zostaną one ogrodzone i utwardzone. Zapłacą za to jednak kupcy.

Decyzję o wydzierżawieniu Miejskiemu Przedsiębiorstwu Gospodarki Nieruchomościami trzech targowisk, przy ulicach: Paderewskiego, Łęgi i Wiślanej radni podjęli 16 grudnia, podczas sesji Rady Miejskiej.

Tego samego dnia rajcy przyjęli też uchwałę wprowadzającą opłatę za korzystanie z bazarów. Na jego podstawie kupcy będą płacili MPGN za utrzymanie targowisk. Ile i na jakich zasadach, handlowcy dowiedzieli się jednak dopiero w poniedziałek podczas spotkania z pracownikami MPGN.

Spółka wzięła sprawy w swoje ręce

- Przez ostatni rok wszystko było w zawieszeniu. Koszty utrzymania targowisk ponosiło miasto, a Państwo byli z tych opłat zwolnieni - zwracał się do kupców Zenon Różycki, prezes MPGN. Teraz musi się to zmienić, bo zamierzamy uporządkować i uatrakcyjnić bazary.

Żeby to zrobić spółka będzie pobierała od kupców opłatę w wysokości 80 gr za każdy metr kwadratowy zajmowanej przez nich powierzchni.

Co w zamian otrzymają kupcy? Będą pracowali w lepszych warunkach, bo bazary zostaną utwardzone i ogrodzone. - Chcemy także je doświetlić. Ażeby zwiększyć wpływy zarówno nasze jak i wasze, będziemy reklamowali bazary w lokalnych mediach - zapewniał prezes Różycki.

Na zmiany trzeba będzie poczekać

Przestrzegł on jednak, że te inwestycje będą rozłożone w czasie: - Jeśli myślicie, że jutro pójdziecie na bazar i będzie mogli powiedzieć " O kurcze jak tu fajnie", to oświadczam, że tak nie będzie.

Obecni na spotkaniu kupcy byli raczej zadowoleni z propozycji pracowników MPGN. Zadawali co prawda pytania, ale dotyczyły one raczej kwestii technicznych, a nie wysokości opłat.

- Co będzie jeśli w umowie ustalimy, że handluję 4 razy w tygodniu. Może się jednak zdarzyć, że któregoś dnia nie przyjadę. Czy wówczas też będę musiała płacić - zastanawiała się Bożena Dankiewicz, która wraz z mężem sprzedaje ubrania.

Inkasent będzie czuwał

- Załóżmy, że ktoś handluje 4 razy w tygodniu, a jego stanowisko ma powierzchnię 6 metrów kwadratowych. Tygodniowo będzie zatem płacił około 19 złotych. Opłata będzie naliczania tylko za te dni, kiedy Państwo handlują. To będzie sprawdzała nasza inkasentka - rozwiewała wątpliwości Jolanta Padzik, dyrektor ds. zarządzania nieruchomościami MPGN.

Opłaty od handlowców będą pobierane od początku lutego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie