Nad Jeziorami Żnińskimi, czyli jak najlepiej spędzić ostatnie dni astronomicznego lata

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Stacja początkowa Żnińskiej Kolei Powiatowej. Pociąg rusza w kierunku Wenecji, Biskupina i Gąsawy Marek Weckwerth
Jeziora Żnińskie - Duże i Małe - to dwa akweny obywające od północy i południa Żnin - stolicę Pałuk. Ale znaczenie "Jeziora Żnińskie" można rozszerzyć do całego ciągu akwenów połączonych rzeczką Gąsawką i innymi ciekami, a to aż 17 zbiorników.

Jeśli spojrzymy na wschodnią część mapy tego fragmentu naszego regionu, ukaże się drugi ciąg jezior - ten, który połączony jest Strugą Foluską. To 5 uroczych, otoczonych lasami akwenów, ale do pełnego obrazu rzeczy trzeba dodać 3 kolejne nie połączone wspomnianą strugą.

Gąsawka i Struga Foluska są dopływami Noteci, a cały szlak tworzący Pętlę Pałucką liczy 115 kilometrów. O kajakowych atrakcjach piszemy na następnej stronie, a na tej skupimy się na walorach lądowych Żnina i okolic.
Od niego samego wypada rozpocząć narrację, jako że o historycznej stolicy Pałuk mówimy, a przy tym o centrum turystycznym, mieście prawie 14-tysięcznym.

Po raz pierwszy został wymieniony w 1136 r. w bulli papieża Innocentego II dla metropolity gnieźnieńskiego Jakuba ze Żnina. Tym samym - jak twierdzą nasi historycy - biskup Rzymu potwierdził polskość Pałuk i przynależność do gnieźnieńskiego Kościoła, a nie - jak chcieli niemieccy interpretatorzy historii - do diecezji magdeburskiej. Jednak już od VII-VIII wieku ziemia żnińska znajdowała się w obrębie Wielkopolski, a zatem kształtującego się pod kierunkiem Polan państwa polskiego.

Według niektórych źródeł w żnińskim grodzie rezydował (z woli samego Bolesława Chrobrego) brat św. Wojciecha - Sobiebór Sławnikowicz, protoplasta rodu Pałuków. W 1263 r. Żnin otrzyma prawa miejskie z rąk arcybiskupa Janusza II. Na rozwój miasta wpłynął przywilej bicia monety i usadowienie na Szlaku Bursztynowym.

Dziś wizytówką Żnina jest gotycka wieża ratuszowa z XV stulecia wznosząca się na środku rynku (placu Wolności). Ceglana budowla jest pozostałością po ratuszu, który spłonął w roku 1751 r. Mieści się w niej Muzeum Ziemi Pałuckiej, a z jej szczytu roztacza się widok na miasto i otaczające je jeziora. Warto także zwiedzić gotycki kościół farny pw. św. Floriana z XIV w. (w którego fundamentach znajdują się kamienne ciosy poprzedniej romańskiej budowli), klasycystyczny budynek sufraganii z 1795 r. (teraz Muzeum Sztuki Sakralnej) oraz poewangelicki kościół Najświętszej Marii Panny Królowej Korony Polski z początku XX w. Na przedmieściu Góra znajduje się gotycki kościół św. Marcina z XIV w.

Żnin słynie też z Motorowodnych Mistrzostw Europy Świata, a przede wszystkim z Tadeusza Haręzy, czterokrotnego mistrza świata.
Wielką atrakcją stolicy Pałuk jest stacja kolejki wąskotorowej, z której można się wybrać w romantyczną podróż do Wenecji, Biskupina i Gąsawy.

Wenecki zamek i kolej

Naszą podróż warto kontynuować tak jak od roku 1894 jedzie po torach o szerokości 600 mm kolejka (Żnińska Kolej Powiatowa) - generalnie na południe.

Przystanek w Wenecji wprowadza nas w niezwykły mikroświat wtulony między jeziora Weneckie, Biskupińskie i Skrzynka. Nie tylko wszak o walorach przyrodniczych tu mowa, bowiem te wykorzystane zostały pod koniec XIV wieku do wzniesienia zamku. Dzieło to Mikołaja z rodu pałuckiego Nałęczów, któremu jego zagorzały antagonista, arcybiskup Bodzanta, nadał przydomek Diabła Weneckiego. Bo też zamek ze swymi tajemnymi lochami nie cieszył się dobrą sławą.

Szlakiem Piastowskim przez Pałuki

Obecny stan fortalicji nie daje wyobrażenia o jej dawnej potędze - to tzw. trwała ruina. Ta jednak jak magnes przyciąga turystów i współczesnych rycerzy, którzy ku uciesze "gawiedzi" toczą pojedynki pod wiekowymi murami.

Jest i inna atrakcja tej sławnej miejscowości - powstałe w roku 1972 Muzeum Kolei Wąskotorowej. To prawdziwy rarytas dla miłośników "samobieżnych samowarków" i ciągnionych przez nie wagoników. Wśród zabytkowych parowozów jest staruszek pamiętający roku 1899, choć i jego młodsi pobratymcy wielką estymą i szacunkiem zwiedzających są darzeni.

Prastary Biskupin

Kolejką dojedziemy też do Biskupina. Ludzie osiedlali się tu od późnego paleolitu (ok. 12 tys. lat temu, ale największą sławę współczesnej miejscowości przynieśli przedstawiciele kultury łużyckiej, którzy ok. 2700 lat temu zbudowali osadę obronną.

Dziś możemy oglądać jej rekonstrukcję, tak zresztą jak tej, która funkcjonowała ok. 10 tys. lat temu, a także w okresie piastowskim.

Co roku tłumy turystów ściągają do Biskupina na Festyny Archeologiczne. Tegoroczna 26. edycja została niestety odwołany z powodu pandemii.

Kościółek w Gąsawie

W Gąsawie, ostatnim przystanku na trasie kolejki, znajduje się XVII-wieczny modrzewiowy kościółek z barokowymi malowidłami naściennymi (w środku) - prawdziwa perła i to w skali całego regionu.

Szlakiem Leszka Białego

Gąsawa jest wsią, ale dawniej miała prawa miejskie i zachowała miejski charakter zabudowy.

Uwaga nad Polskę nadciągają upały

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie