O tym problemie, jako pierwsze, poinformowało Radio RMFW całej Polsce może dotyczyć 18 tys. osób, w Kujawsko-Pomorskiem zaś ok. 1000. GUS chce przepytać Polaków już wcześniej spisanych. Chodzi przede wszystkim o mieszkańców domków jednorodzinnych, którzy wypełnili ankiety online. Wszystkiemu winne są błędy w rejestrach.
Czytaj też:Narodowy Spis Powszechny 2011. Nikt nie puka do drzwi. Skończyły się pieniądze dla rachmistrzów...
- Weźmy taki przykład: ktoś mieszka przy ulicy Jesionowej 18 w Bydgoszczy, a system pokazywał, że to 1/18, więc sugerował budynek wielorodzinny - mówi Aleksander Cichy, specjalista z Wydziału Organizacji Urzędu Statystycznego w Bydgoszczy. - To błąd, ponieważ nie ma tam innych lokali. W efekcie osoba była kierowana do wypełnienia formularza krótkiego, choć powinna do rozszerzonego.
Dlatego takie osoby muszą jeszcze raz odpowiedzieć na dłuższą listę pytań. Mogą zalogować się sami, ale przyjdą do nich również rachmistrzowie.
Narodowy Spis Powszechny 2011. System GUS już działa, jak trzeba
Aleksander Cichy uspokaja jednak, że więcej takich błędów nie będzie, gdyż system został naprawiony przez informatyków.
Przypominamy, że do końca czerwca potrwa Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2011.Nie do wszystkich jednak przyjdą rachmistrzowie lub zadzwonią ankieterzy. Spis ma tylko uzupełnić brakujące informacje i może zdarzyć się, że w ogóle nie zostaniemy do niego wytypowani.
Czytaj też: Narodowy Spis Powszechny 2011 pytania. Dlaczego jeszcze nikt nie przyszedł?
Wypowiedz się na naszym FORUM: Czy już wzięliście udział w Narodowym Spisie Powszechnym?
