Nesta Mires Toruń znowu przegrywa. 1:3 u siebie z Polonią Bytom [zdjęcia]

(jp)
Tor-Tor nie okazał się szczęśliwy. Torunianie pierwszych punktów w sezonie będą teraz szukać w Opolu
Tor-Tor nie okazał się szczęśliwy. Torunianie pierwszych punktów w sezonie będą teraz szukać w Opolu Jacek Smarz
Druga porażka Nesty Mires Toruń w PHL, tym razem u siebie z Polonią Bytom.ła o tym bardzo słaba pierwsza tercja.

NESTA MIRES TORUŃ - POLONIA BYTOM 1:3 (0:3, 1:0, 0:0)
Bramki: 0:1 Bordowski - Cunik (1), 0:2 Słodczyk - Salamon, Kozłowski (6), 0:3 Słodczyk - Salamon, Kozłowski (15), 1:3 Kowrach - Ćwikła (32)
NESTA MIRES: Plaskiewicz - Żyliński, Sziplo, Minge, Kukuszkin, Kalinowski - Lidtke, Trachanow, Michaiłow, Dołęga, Fraszko - Podsiadło, Kowrach, Stasiewicz, Ćwikła, Winarski - Heyka, Jaworski, Husak.

Torunianie liczyli na rewanż za niedzielną klęskę w Oświęcimiu 1:7, ale znowu fatalnie zaczęli mecz. Kibice nie zdążyli się dobrze rozsiąść na trybunach, część stała jeszcze w kolejce do kasy, gdy w 56 sekundzie prowadzenie dla Poloni uzyskał Richard Bordowski.

Kolejne dwa bramki padły bardzo szybko. Torunianie fatalnie grali w defensywie. Przy pierwszym i trzecim golu strzelający byli sami 2 metry przed bramką i mogli zapytać Michała Plaskiewicza, w który róg celować. Po drugiej stronie lodowiska gospodarze mieli kłopot z konstrukcją akcji i bramce Polonii zagrozili dopiero przy przewadze liczebnej 5 na 3.

Dopiero w 32. minucie ładnym uderzeniem w okienko popisał się Artur Kowrach. Asystował Rafał Ćwikła i dla obu był to premierowy punkt dla Nesty Mires.

Strzelony gol dodał sił, a przede wszystkim wiary torunianom. Nesta Mires zaatakowała w końcu bardziej odważnie i miała okazję do kolejnych trafień. Zwłaszcza gdy na ławce kar wylądował Michał Działo.

Nesta Mires Toruń wciąż bez punktów

Niestety, nie udało się strzelić kontaktowego gola. Ostatnia tercja była wyrównana, ale już bez goli. Torunianie nie wykorzystali czterech kolejnych kar dla Polonii. W ostatniej minucie trener Leszek Minge wycofał bramkarza, poloniści złapali jeszcze jedną karę, ale nasz zespół znowu nie wykorzystał przewago dwóch graczy na lodzie.

W piątek szansa na punkty jeszcze mniejsza: Nesta Mires jedzie do mocnego w tym sezonie Orlika Opole. Dodajmy, że we wtorek w składzie pojawił się nowy obrońca: 31-letni Białorusin Wiaczesław Szipło, który zastąpił Aleksandra Alimowa

W innych meczach: Unia Oświęcim - Stoczniowiec Gdańsk 4:2, GKS Jastrzębie - HC GKS Katowice 3:1, SMS Sosnowiec - Podhale Nowy Targ 4:7, Cracovia - GKS Tychy 1:4.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie