Nie dołują dzieci

Rozmawiała I Fot. Marietta Chojnacka
z Beatą Lidą dyrektorką Domu Dziecka w Więcborku

- Podobno jako radna z Pęperzyna pomogła pani szkole w swojej wsi, podsyłając tam wychowanków z Domu Dziecka w Więcborku i to nagle od 1 kwietnia. Jak można tak w trakcie roku zmieniać dzieciakom szkołę? Mało przeżyły, zanim trafiły do Domu Dziecka?

- To była uzasadniona decyzja, choć podjęta w trakcie roku szkolnego na dwa miesiące przed wakacjami. Przez półtora roku nasze dzieci chodziły do Szkoły Podstawowej w Więcborku. Przyczyn przeniesienia dziewięciorga naszych wychowanków jest wiele i żadna nie ma nic wspólnego z tym, że jestem radną z Pęperzyna. Nie o wszystkich powodach mogę powiedzieć publicznie.

- Niech pani przekona Czytelników, że nie przemawia przez panią prywata...

- Współpraca z podstawówką w Więcborku od początku się nie układała. Pod koniec marca zostałam poinformowana, że dzieci będą powtarzały klasy, chyba że się za nie weźmiemy. Uznałam, że to nie jest właściwe podejście i z dnia na dzień załatwiłam przeniesienie do Pęperzyna. I już wiem, że to było dobre posunięcie, choć spotkałam się z różnymi zarzutami i pomówieniami. Nasze dzieci są akceptowane przez kolegów, normalnie żyją w szkole i chcą do niej chodzić. Poza tym są przywożone i odwożone szkolnym autobusem, a poza tym wracają szybciej do domu. A co najciekawsze, okazało się, że dzieci wcale nie są takie najgorsze. Lepiej się czują, bo nie są wciąż wytykane. Dla nas nie były to błahe problemy, bo chodziło o dobro dziecka.

- A co na to zwierzchnicy?

- Sprawa zrobiła się tak głośna, że mieliśmy kontrolę z departamentu polityki społecznej Urzędu Wojewódzkiego. Po analizie akt, rozmowach z dziećmi i wychowawcami uznano, że podjęłam słuszną decyzję. Wojewoda uważa za właściwe przeniesienie wychowanków z Więcborka do Pęperzyna.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Ola

nareszcie widać, że ktoś myśli przede wszystkim o dzieciach! dom dziecka istnieje wystarczająco długo, aby stwierdzić, ja pracuje kadra! Chciałabym, aby każda placówka zajmujaca się dziećmi tak wypełniała swoje obowiązki , jak ludzie z domu dziecka. Znam trochę specyfikę pracy w takich placówkach, i w związku z tym oceniam ich bardzo wysoko. Natomiast pani dyrektor Lida za to, że walczy o przyszłość dzieci została "wynagrodzona" artkułami w regionalnym brukowcu. Gratuluję tchórzowi ostatniego artykułu! ten, kto to napisał właśnie taki jest, jak przedstawił p. dyrekor.
Mam jednak nadzieję, że to "dobro" zostanie tchórzowi wynagrodzone!
Często spotykam dzieci wracające ze szkoły podstawowej (bo blisko mieszkam) , są radosne i pełne zycia, a to o czymś świadczy!!! Niech władze zastanowią się , kto domowi dziecka podkłada kłody!!! bo to nie jest normalne zjawisko. Czyżby bardzo dobrze funkcjonujący dom komuś przeszkadzał???
Duzo moich znajomy myśli podobnie jak ja, i będziemy wspierać młodych i prężnych ludzi pracujących w placówce. Bierzcie wszyscy z nich przykład!

G
Gość

Uważam, że p. Lida postąpiła słusznie przenosząc dzieci do małej szkoły gdzie klasy są kilkunasto osobowe i danemu trudnemu uczniowi można poświęcić więcej czasu - podejść do niego indywidualnie. Pozostawienie tych dzieci w tej samej klasie prawdopodobnie odbiło by się niekorzystnie na tych dzieciach, a z doświadczenia wiem, że tak by było.
Cała ta sprawa to burza w szklance wody prawdopodobnie sztucznie wywołana przez wysoko postawioną mamusię byłej pracownicy domu dziecka którą to p. Dyrektor zwolniła. Teraz nadeszła pora zemsty - ot i cała afera. A kto tak naprawdę przejmuje się losem tych dzieci ? - napewno nie nauczyciele z Więcborka czy "mamusiowy klan" robiący szum wokół sprawy dla nich liczą się tylko pieniądze i stołki.

Dodaj ogłoszenie