Nie jemy GMO? Chcemy wiedzieć! [sonda]

Zbigniew Marecki [email protected]
UE nie reguluje jednolicie znakowania towarów wolnych od GMO.
UE nie reguluje jednolicie znakowania towarów wolnych od GMO. 123rf.com
Posłowie klubu Kukiz’15 mają nową propozycję dla producentów. Jeżeli pomysł wejdzie w życie, producenci będą mogli zaznaczać, że ich towary są wolne od GMO.

Parlamentarzyści z klubu Kukiz’15 chcą, aby każdy producent żywności w Polsce mógł dobrowolnie znakować swoje towary logo „wolne od GMO” (genetyczne modyfikacje żywności). Oczywiście takim znakiem będzie można oznaczyć jedynie produkty wyprodukowane wedle ściśle określonych zasad na wszystkich etapach produkcji, przetwarzania i marketingu.

Napisany przez członków klubu Kukiz’15 projekt ustawy o zmianie ustawy o bezpieczeństwie żywności trafił niedawno do Sejmu.

Konsument ma prawo do uzyskania rzetelnej informacji na temat składu produktu, a także sposobu, w jaki został on wyprodukowany.

- Wprowadzenie oznaczeń „wolne od GMO” ma za zadanie pomóc w realizacji tego prawa, a także podnieść świadomość konsumentów w zakresie produktów spożywczych. Dzięki wprowadzeniu oznaczeń potwierdzających, że dany produkt jest wolny od GMO, konsument będzie miał pewność, że produkt, który chce nabyć, nie zawiera w swoim składzie GMO, a także że przy jego produkcji nie użyto składników z zawartością GMO - uzasadniają projekt swojej ustawy posłowie.

Wg nich prawidłowe oznaczanie produktów znakiem „wolne od GMO” będzie podlegało nadzorowi prowadzonemu przez organy administracji publicznej.

- Będzie to dawało rękojmię, że produkt, który jest oznaczony odpowiednim symbolem, został poddany szczegółowej weryfikacji. Tego typu procedury kontrolne pozwolą na wyeliminowanie przypadków dowolnego stosowania oznaczeń „wolne od GMO” - tłumaczą pomysłodawcy projektu.

Wprowadzenie takiego oznakowania jest odpowiedzią na zapotrzebowanie wypływające od samych konsumentów.      

- Polski rynek zdrowej żywności rośnie w tempie 20-30 proc. rocznie. Konsumenci nie martwią się wyłącznie o wypełnienie lodówki - coraz częściej zaczynają zwracać uwagę na jakość artykułów spożywczych. Polacy chcą wiarygodnych informacji o żywności znajdującej się na półkach sklepowych. Pozytywne znakowanie „wolne od GMO” w połączeniu z budzącym się patriotyzmem konsumenckim to szansa na skok rozwojowy dla wielu polskich producentów z branży spożywczej - twierdzą posłowie.

Unia Europejska nie reguluje w sposób jednolity oraz powszechny kwestii znakowania żywności wolnej od GMO. Każde państwo indywidualnie podchodzi do tego zagadnienia. Państwa członkowskie regulują znakowanie żywności bez GMO poprzez prawodawstwo wewnętrzne, krajowe. Oprócz tego powstają także różnego rodzaju prywatne systemy znakowania. Na świecie prekursorem w znakowaniu żywności bez GMO jest Austria.

Wideo

Materiał oryginalny: Nie jemy GMO? Chcemy wiedzieć! [sonda] - Głos Pomorza

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie