Niemcy. Biznesmen działający w sieci Kremla od wielu lat pomagał Rosjanom w pracy przy broni nuklearnej i chemicznej

PAP
W trakcie procesu oskarżony przekonywał, że dostarczane urządzenia miały być wykorzystywane do celów cywilnych, takich jak farmacja i laboratoria badawcze
W trakcie procesu oskarżony przekonywał, że dostarczane urządzenia miały być wykorzystywane do celów cywilnych, takich jak farmacja i laboratoria badawcze Fot. Lambdaf, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, Wikimedia Commons
Alexandrowi S. prokuratura zarzuca pomaganie Rosji przy produkcji broni chemicznej i broni masowego rażenia oraz omijanie unijnych sankcji zbrojeniowych. Przed sądem w Dreźnie toczy się proces podejrzanego. Jak podają niemieckie media, mężczyzna miał działać w nieoficjalnej sieci kontrolowanej przez tajne służby Kremla. Wyrok w sprawie S. ma zapaść w najbliższych dniach.

„Alexander S. to człowiek, który dostarczał putinowskiemu przemysłowi obronnemu technologię do produkcji broni jądrowej i chemicznej” – pisze niemiecki portal Zeit Online. Mężczyzna, cieszący się w rodzinnym Lipsku dobrą opinią i ceniony za swoje znajomości w Europie Wschodniej, był przez cztery lata członkiem Komitetu Handlu Zagranicznego Izby Przemysłowo-Handlowej.

Proces Alexandra S. toczy się od 24 maja w strzeżonej sali Wyższego Sądu Okręgowego w Dreźnie. Zarzuty prokuratury federalnej dotyczą m.in. wspomagania produkcji broni chemicznej w Rosji oraz omijania unijnych sankcji w tym zakresie.

Tłumaczenia pełne sprzeczności

„Oskarżony miał także dostarczać do Rosji bez zezwoleń specjalistyczny sprzęt laboratoryjny, przeznaczony do opracowywania broni masowego rażenia, działając w ramach „tajnej sieci zaopatrzenia, kontrolowanej przez tajne służby Kremla” – podkreśla Zeit Online.

Oskarżony zaprzecza zarzutom o szpiegostwo i pomoc przy produkcji broni nuklearnej. W trakcie procesu przekonywał, że dostarczane urządzenia miały być wykorzystywane do celów cywilnych, takich jak farmacja i laboratoria badawcze.

Jego tłumaczenia są pełne wszelkiego rodzaju sprzeczności, trudno uwierzyć w rzekomą naiwność oskarżonego – ocenili zajmujący się sprawą eksperci do spraw bezpieczeństwa państwa.

„Ten proces daje wgląd w szarą strefę rosyjskich sankcji. Daje wyobrażenie o wysiłku, jaki Kreml wkłada w pozyskiwanie zachodnich technologii dla swojego wojska, które od prawie pięciu miesięcy toczy wojnę z Ukrainą, bombardując bloki mieszkalne i centra handlowe. I może zagrozić światu – podkreśla Zeit Online.

Dziennikarze portalu dodają, że rosyjska broń masowego rażenia powstaje dzięki importowi sprzętu z Niemiec przez Alexandra S., który „ignorował wszelkie ostrzeżenia, aby móc dalej prowadzić interesy”.

Alexander S. przebywa w areszcie od ponad roku. Jak podkreśla portal, na rozprawach jest spokojny, „sprawia wrażenie człowieka, który przychodzi na spotkania biznesowe”. Nosi okulary, szarą marynarkę, aktówkę.

Akt oskarżenia prokuratora federalnego wymienia ok. 12 przypadków, w których Alexander S. miał naruszyć Ustawę o Handlu Zagranicznym i Ustawę o Kontroli Broni Wojennej.

Podobno zarobił w ten sposób ponad milion euro – dodaje Zeit Online.

Początek działalności

Alexander S. urodził się w 1964 roku w Magdeburgu (Saksonia-Anhalt). Jest synem Rosjanki i Niemca. Ukończył szkołę oficerską w Loebau, gdzie zdobył dyplom inżyniera-chemika i stopień podpułkownika. Po upadku muru berlińskiego w 1989 roku zakończył służbę w armii. Jako specjalista od geofizycznych systemów pomiarowych trafił pod koniec lat 90. do Moskwy. Tam poznał mężczyznę, który został jego teściem i z którym wspólnie „zaczął rozwijać stosunki handlowe w Rosji”.

Wtedy Alexander S. rozpoczął dostarczać do Rosji specjalistyczne urządzenia, m.in. sprzęt laboratoryjny do pracy z materiałami toksycznymi i radioaktywnymi i inne „towary, które może wykorzystywać rosyjski przemysł zbrojeniowy”. Po aneksji Krymu przez Rosję w 2014 roku Komisja Europejska „nałożyła sankcje, które utrudniły S. biznes”. Wiele urządzeń, na których dostawie zarabiał, zaczęło podlegać przepisom dotyczącym tzw. podwójnego zastosowania. Ich eksport z Niemiec zatwierdzało Federalne Biuro Handlu Zagranicznego i Gospodarki (BAFA).

– Sankcje wywarły natychmiastowy wpływ na rosyjski przemysł zbrojeniowy, dlatego w 2014 roku rozpoczęły się wielkie starania na rzecz transferu technologii do Rosji za pośrednictwem szerokiej gamy kanałów, w tym rosyjskich firm-przykrywek – wyjaśnia Matthias Wachter, szef departamentu bezpieczeństwa w Federacji Przemysłu Niemieckiego (BDI).

„Zakaz eksportu towarów podwójnego zastosowania, wprowadzony w UE od czasu rosyjskiego ataku na Ukrainę, niczego nie zmienił. Jedynie strona rosyjska lepiej się kamufluje” – podkreśla Zeit Online.

Eksport do Rosji stał się trudniejszy, ale S. znalazł pomysłowy sposób radzenia sobie z tym. Organizowane przez niego firmy-przykrywki działały nawet w Kazachstanie i Chinach.

Przeszukania i aresztowanie

11 lutego 2020 r. Urząd Celnej Policji Kryminalnej przeszukał dom i biura S. w Lipsku. Jego nazwisko pojawiło się w śledztwie przeciwko innemu niemieckiemu biznesmenowi, któremu zarzucano przemycanie materiałów do produkcji broni i współpracę z firmami kontrolowanymi przez rosyjskie służby specjalne FSB.

S. został aresztowany w maju 2021 roku. Cały czas zaprzecza, że wiedział o militarnych powiązaniach swoich kontrahentów. Ma zostać skazany za złamanie ustawy o handlu zagranicznym.

Jak podkreśla Zeit Online, prokurator federalny wycofał wobec Alexandra S. zarzuty współpracy z tajnymi służbami i wspierania produkcji broni masowego rażenia, motywując, że „nie wpłynęłoby to znacząco na wysokość wyroku”. Alexander S. prawdopodobnie zostanie skazany na co najmniej dwa lata i dziewięć miesięcy pozbawienia wolności.

mac

Źródło:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wysokie dopłaty do węgla – kończy się termin składania wniosków

Materiał oryginalny: Niemcy. Biznesmen działający w sieci Kremla od wielu lat pomagał Rosjanom w pracy przy broni nuklearnej i chemicznej - Portal i.pl

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie