Nieudana inauguracja w Świeciu, Joker przegrał z beniaminkiem z Warszawy

(slaw)
W tej sytuacji czujna na siatce była Monika Naczk zdobywając punkt dla Wisły
W tej sytuacji czujna na siatce była Monika Naczk zdobywając punkt dla Wisły Sławomir Wojciechowski
Od porażki sezon 2015/16 zaczął pierwszoligowiec ze Świecia. Lepsza okazała się debiutująca w I lidze kobiet Wisła Warszawa.

JOKER MEKRO ENERGOREMONT ŚWIECIE – WISŁA WARSZAWA 1:3 (25:15, 24:26, 19:25, 22:25)

Joker: Wenerska, Strządała, Borawska, Toborek, Pytel, Flakus, Walczak (libero) oraz Prokop, Przepiórka, Matusz.
Wisła: Nowgorodczenko, Zaczkowska, Włodarczyk, Śmieszek, Isalilović, Kutyła, Saad (libero) oraz Naczk, Biranowska.

Początek meczu zaskoczył kibiców i chyba same zawodniczki. Świecianki łatwo zdobywały kolejne punkty, a przyjezdne nie ustrzegły się błędów w przyjęciu i ataku. Joker szybko zyskał solidną zaliczkę prowadząc 12:2. Z czasem warszawianki zaczęły grać lepiej, ale i tak w inauguracyjnej partii ugrały tylko 15 punktów.

Od drugiego seta spotkanie miało już inny obraz. Warszawianki uwierzyły w swoje możliwości. Dobrze u nich funkcjonował środek bloku. Seriami punkty zdobywała Serbka Ivana Isailović. Potem dołączyła do niej Monika Naczk, która zmieniła Kasię Śmieszek. Z kolei na skrzydle skutecznie ataki kończyła Monika Kutyła, która w Jokerze spędziła dwa sezony. Mimo to jokerki mogły i tego seta rozstrzygnąć na swoją korzyść. Najpierw długo goniły rywalki, aż same wyszły na prowadzenie 18:17, 19:18, 21:19. Jednak zaraz szybko je oddały tracąc cztery „oczka” z rzędu. Dzięki dwóch skutecznym atakom Gabrysi Borawskiej oraz pomyłce Kutyły gospodyniom udało się doprowadzić do gry na przewagi. Ostatnie słowo należało jednak do przeciwniczek, a kluczowe punkty zdobyły Isalilović i Kutyła.

Za dużo błędów

Trzeciego seta podopieczne Andrzeja Nadolnego nie zaliczą do udanych. Mimo dobrego początku (5:3) później seriami traciły punkty i przegrywały 6:14 i 13:22. W końcówce udało im się nieco poprawić wynik (19:25).
Czwarta odsłona okazała się ostatnią. Gospodynie znów nie ustrzegły się błędów własnych. Wisła prowadziła cały czas bezpiecznie 5:1, 8:5, 9:7, 13:10, 16:12, 20:16. Jokerki w końcówce wybroniły jeszcze dwie piłki meczowe, ale przy 22:24 w ataku pomyliła się Ewelina Toborek. I trzy punkty odjechały do stolicy. Dla Wisły były one historyczne.

Inne wyniki 1. kolejki: ŁKS Commercecon Łódź - SMS PZPS Szczyrk 3:0 (17, 19, 15), Budowlani Toruń - AZS PŚ Gliwice 3:0 (17, 17, 13), PSPS Chemik Police - Karpaty Krosno 3:0 (17, 17, 22), Nike Węgrów - Silesia Volley Mysłowice 0:3 (-26, -15, -21). Pauzowali: Roltex Zawisza Sulechów i KS Murowana Goślina. W niedzielę odbędzie się awansem mecz z 10. kolejki Roltex Zawisza Sulechów – Karpaty Krosno. Pierwszym liderem zostali Budowlani.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie