Prawdopodobnie na początku tego tygodnia dojdzie do spotkania dyrektora bydgoskiego oddziału NFZ z dyrektorem Nowego Szpitala w Świeciu. Nie będzie to miłe dla obu stron zważywszy, że główny punkt debaty ma stanowić renegocjowanie warunków kontraktu dla oddziału ortopedii.
W jaki sposób zostaną zmienione warunki umowy? - Na tę chwilę nikt nie jest w stanie tego określić - przekonuje Jan Raszeja, rzecznik prasowy bydgoskiego oddziału NFZ. - Zważywszy na okoliczności, można się jednak domyślać z czym będzie wiązać się ta korekta.
Przeczytaj również: Wpływają skargi na Nowy Szpital w Świeciu. Prezes: opieka w nocy i święta przebiega sprawnie
Nerwowa atmosfera, jakiej w świeckiej lecznicy nie było od lat, bezpośrednio związana jest z niezapowiedzianą kontrolą, która miała miejsce 4 marca. Inspektorzy NFZ sprawdzali wyposażenie i obsadę oddziału ortopedii. Kilka dni później do szpitala przesłano faksem protokół z oględzin, z którego wynikało, że kontrolerzy nie dopatrzyli się żadnych zaniedbań.
Dlatego prawdziwym gromem z jasnego nieba było pismo z 12 marca, w którym NFZ poinformował o rozwiązaniu kontraktu ze szpitalem na świadczenie usług na oddziale ortopedii. Jako jedyny powód, aczkolwiek niezwykle istotny, podano brak lekarza dyżurującego.
Z zarzutem tym od początku nie zgadzał się z Tomasz Ławrynowicz, dyrektor Nowego Szpitala w Świeciu. - Przepisy wyraźnie dopuszczają łącznie dyżurów - tłumaczy. - Lekarz, o którego toczy się ta dziwna batalia, w czasie kontroli był na oddziale chirurgii, znajdującym się w tej samej kondygnacji co ortopedia. Wcześniej nigdy nikt nie kwestionował tego rozwiązania, które jest absolutnie zgodne z obowiązującymi przepisami.
Rozpoczęło się nerwowe przerzucanie argumentami z NFZ. W miniony piątek (22 marca), w godzinach południowych Tomasz Pieczka, dyrektor bydgoskiego oddziału poinformował Nowy Szpital o tym, że wycofuje się ze swojej decyzji. Nie oznacza to jednak, że NFZ przyznaje się do błędu. Gdyby tak było, nie rozpoczynano by procedury renegocjacji kontraktu.
Utrata kontraktu, zapewniającego wypłatę pieniędzy za wykonane przez szpitala leczenie, prawdopodobnie wiązałoby się z likwidacją w Świeciu ortopedii. Pracę straciłoby około 20 osób. Problem z przetrwaniem miałaby również rehabilitacji.
Czytaj e-wydanie »Lokalny portal przedsiębiorców