O dwóch takich w Paryżu

JK
Marion, czyli Julie Delpy.
Marion, czyli Julie Delpy. fot. kino Świat
Premiera. Francuzka Marion i Amerykanin Jack chcą poszukać zagubionego gdzieś po drodze romantyzmu. Może znajdą go w Paryżu, mieście miłości?

Przy okazji odwiedzą teściów Jacka, którzy nie znają ani słowa po angielsku. Perypetie bohaterów można oglądać od dzisiaj w komedii romantycznej "2 dni w Paryżu". Zapraszają Cinema City i Multikino.

Oto dwa dni z życia pewnej pary. Ona jest paryżanką, on nowojorczykiem. Ona jest niepoprawną flirciarą wychowaną w bardzo nowoczesnej rodzinie. On jest zapatrzonym w siebie młodzieńcem, który uważa się za postępowego polityka.

Para chce odnaleźć uczucie, które gdzieś jej się zgubiło podczas pogoni za lepszym jutrem. Ostatnia podróż życia, która miała połączyć parę i naprawić ich relacje, okazała się pasmem nieporozumień. Jadą więc szukać miłości do Paryża, miasta zakochanych. Jest to doskonała okazja, aby odwiedzić przyszłych teściów Jacka, którzy, niestety, nie znają angielskiego.

Starcie kultur
Wizyta w Paryżu okazuje się być dobrym pretekstem do pokazania różnic kulturowych między Amerykanami a Francuzami. Jacka zadziwiają wielogodzinne rozmowy o seksie, pijani taksówkarze, a także byli kochankowie Marion, których Jack spotyka właściwie wszędzie, gdzie się ruszy.

Komedia przedstawia prawdę o odwiecznej wojnie płci. Jack jest chorobliwie zazdrosny i wmawia sobie, że Marion go zdradza. Ona za to udaje artystkę, która żyje we własnym świecie, wyzwolona. W rzeczywistości marzy o tym jedynym, równocześnie szukając innych adoratorów.

Błyskawiczna produkcja
Scenariusz do tego filmu powstał w ciągu zaledwie paru dni. Zdjęcia trwały tylko 4 tygodnie. - Bardzo chciałabym, na przykład, mieć jeden dzień ekstra na sfilmowanie przyjęcia, ale ogólnie rzecz biorąc podobało mi się robienie zdjęć w przyspieszonym trybie. Jedyną trudną rzeczą dla mnie było, że nie mieliśmy czasu na próby - mówi reżyserka, scenarzystka i odtwórczyni głównej roli kobiecej, Julie Delpy.
Delpy partneruje na ekranie Adam Goldberg.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie