Oddaliśmy hołd ofiarom "krwawej nocy"

    Oddaliśmy hołd ofiarom "krwawej nocy"

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Oddaliśmy hołd ofiarom "krwawej nocy"

    ©Fot. Dariusz Nawrocki

    W nocy z 22 na 23 września 1939 roku w inowrocławskim wiezieniu Niemcy zamordowali 56 zakładników.
    Oddaliśmy hołd ofiarom "krwawej nocy"

    ©Fot. Dariusz Nawrocki

    Właśnie mija 70. rocznica tego makabrycznego wydarzenia.

    W czwartkowe południe spotkaliśmy się w kwaterze pamięci narodowej na cmentarzu Zwiastowania NMP, by oddać hołd pomordowanym.

    Ks. prałat Leszek Kaczmarek odmówił w ich intencji modlitwę "Anioł Pański", regionalista Alfred Krysiak przypomniał zebranym tamte wydarzenia, a uczniowie zapalili znicze.

    Piotr Strachanowski o "krwawej nocy"

    Krwawy samosąd, do jakiego doszło w więzieniu po północy z niedzieli na poniedziałek z 22 na 23 października 1939 r., to najbardziej dramatyczne wydarzenie z początków II wojny światowej w Inowrocławiu.

    Tej nocy, w warunkach szczególnego udręczenia, życie straciło nie mniej niż 56 osób, mieszkańców miasta i pobliskich miejscowości, wśród nich m.in. ówczesny prezydent Inowrocławia Apolinary Jankowski, politycy i samorządowcy, ziemianie, nauczyciele, adwokaci. Nie była to pierwsza z masowych egzekucji dokonywanych przez Niemców w więzieniu przy ul. Narutowicza (wtedy Pakoskiej). Już wcześniej, od końca września miały tam miejsce zbiorowe mordy, a od około 10 października dzień w dzień więzienie opuszczały transporty skazanych, których wieziono do lasów gniewkowskich lub w okolice wsi Rożniaty. Jednak skala okrucieństwa i szczególne okoliczności tamtej październikowej nocy sprawiły, że na kartach historii wydarzenie to opisuje się jako "krwawą noc".

    Krwawy samosąd

    Sytuacja wymknęła się wtedy Niemcom spod kontroli i stanowiła ewenement, nawet w ramach swoiście pojmowanego hitlerowskiego prawa, które zaprowadzono na okupowanych polskich ziemiach. Był to krwawy samosąd, a tempo, w jakim odbywała się egzekucja, nabrało takiej szybkości i takiej nieobliczalności, że dozorcy więzienni nie nadążali z prowadzeniem listy rozstrzelanych! Naoczny świadek, mecenas Zdzisław Cerkaski, wspominał później, że następnego poranka wręcz sprawdzano w celach, kto przeżył!

    Krótkofalówka z gimnazjum

    Wszyscy zabici i tak nie uniknęliby swego losu, ich nazwiska znajdowały się na liście do rozstrzelania w dniu 24 października. Tymczasem doszło do samosądu, jego sprawcą był landrat (starosta powiatu) Otton Christian Hirschfeld (30-latek; członek SA i NSDAP, prawnik, wcześniej m.in. starosta w Olsztynie, w Inowrocławiu przebywał od 27 września). Pijany i ogarnięty morderczym szałem Hirschfeld po prostu pospieszył się z egzekucją i przeprowadził ją, co wytknięto mu w śledztwie, "samodzielnie i przedwcześnie". Niemcy podjęli bowiem śledztwo, gdyż nie udało się zbrodni zatuszować. Dzięki odwadze uczniów gimnazjum Jana Kasprowicza, którzy przez nadajnik krótkofalowy wiadomość o rzezi wysłali w świat, o wydarzeniu tym głośno zrobiło się we Francji i Anglii. Za Radiem Strasburg komunikat powtarzały inne rozgłośnie, a premier Wielkiej Brytanii Churchill wystąpił ze specjalnym oświadczeniem w Izbie Gmin. Niemcy, w jakimś stopniu liczący się jeszcze z międzynarodową opinią publiczną, postawili Hirschfelda i jego głównego pomagiera Hansa Ulricha Jahnza (właściciela majątku w Palczynie) przed sądem.

    Był bowiem rozgoryczony

    Proces toczył się przed sądem specjalnym w Poznaniu w lipcu 1940 r. Osławiony Gauleiter Kraju Warty Arthur Greiser zabiegał usilnie, by wobec Hirschfelda zastosować jedynie kary dyscyplinarne. Ostatecznie skazano go na 15 lat więzienia (Jahnza zaś uniewinniono!). Wielce wymowne było uzasadnienie wyroku, bowiem za okoliczność obciążającą uznano, iż Hirschfeld "swym postępowaniem niemieckości na wschodzie wyrządził ciężką szkodę, a nieprzyjacielskiej zagranicy dał sposobność do nagonki na naród niemiecki". Okolicznością łagodzącą było to, że "nie zabijał z powodów instynktów zbrodniczych, lecz "z powodu rozgoryczenia na Polaków za ich rozliczne czyny terroru".

    PIOTR STRACHANOWSKI

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nasze Dobre 2018