Odszkodowanie. Tomasz Komenda nie będzie odwoływał się od wyroku sądu w Opolu. "Żadne pieniądze nie wynagrodzą krzywdy"

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Odszkodowanie dla Tomasza Komendy. Sąd w Opolu przyznał mu 12 milionów złotych zadośćuczynienia i 811 533,12 zł odszkodowania. To najwyższa kwota przyznana przez polski wymiar sprawiedliwości.
Odszkodowanie dla Tomasza Komendy. Sąd w Opolu przyznał mu 12 milionów złotych zadośćuczynienia i 811 533,12 zł odszkodowania. To najwyższa kwota przyznana przez polski wymiar sprawiedliwości. Bartek Syta
Tomasz Komenda nie będzie odwoływał się wyroku sądu w Opolu. O decyzji poinformował mecenas Zbigniew Ćwiąkalski, który reprezentował Komendę w sprawie o odszkodowanie. Apelacji od wyroku nie będzie składała również prokuratura. To oznacza, że Tomasz Komenda za 18 lat niesłusznego więzienia, dostanie od Skarbu Państwa blisko 13 milionów złotych.

- Tomasz Komenda zapoznał się z uzasadnieniem i uznał, że chce wreszcie zakończyć ten etap w życiu. Urodził mu się syn, więc chce się zająć rodziną - mówi mecenas Zbigniew Ćwiąkalski, pełnomocnik Komendy, który reprezentował go pro bono, a więc bez wynagrodzenia. - Trzeba też pamiętać, że apelacja trafiłaby do sądu we Wrocławiu, a przecież to wrocławski sąd skazał Tomasza Komendę. Z tego zresztą powodu domagaliśmy się przeniesienia sprawy do Opola. Tomasz Komenda nie chce być traktowany jako ten, który za wszelką cenę próbuje wyrwać jakieś pieniądze, ponieważ twierdzi, że tych 18 lat i tak żadna kwota nie jest w stanie mu zrekompensować.

W ubiegłym tygodniu Prokuratura Okręgowa w Opolu poinformowała, że nie będzie składała apelacji w tej sprawie. To oznacza, że za niespełna dwa tygodnie wyrok się uprawomocni.

W pierwszej instancji Tomasz Komenda, za gwałt i spowodowanie śmierci 15-latki, został skazany na 15 lat więzienia. Apelacja zwiększyła mu karę do 25 lat. Po tym, jak mężczyzna odsiedział blisko 18 lat, okazało się, że jest niewinny. Niesłuszny wyrok zapadł przed wrocławskim sądem, dlatego – gdy rozpoczęła się walka o odszkodowanie i zadośćuczynienie - pełnomocnik mężczyzny wnioskował do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy poza okręg wrocławski. Tak akta trafiły do Opola.

Odszkodowanie dla Tomasza Komendy. Proces w Opolu trwał ponad 1,5 roku

Proces o odszkodowanie toczył się za zamkniętymi drzwiami. Tomasz Komenda domagał się miliona złotych zadośćuczynienia za każdy rok, który spędził w więzieniu. W sumie daje to 18 milionów złotych. Zadośćuczynienie jest przyznawane za krzywdy, dlatego sąd musiał wziąć pod uwagę m.in. warunki, w jakich odbywał karę. Dodatkowo Tomasz Komenda starał się o odszkodowanie za utracony zarobek. Straty z tego tytułu wyliczył na ponad 800 tys. złotych.

Na początku lutego 2020 roku Sąd Okręgowy w Opolu przyznał mu 12 milionów złotych zadośćuczynienia i 811 533,12 zł odszkodowania. To najwyższa kwota zadośćuczynienia przyznana przez polski wymiar sprawiedliwości.

– Tomasz Komenda nosił piętno gwałciciela i zabójcy osoby małoletniej, co wiązało się z nieustannym dręczeniem i szykanowaniem przez współosadzonych. Doświadczył też specyficznego i brutalnego traktowania ze strony funkcjonariuszy więziennych - uzasadniał tę decyzję sędzia Dariusz Kita z Sądu Okręgowego w Opolu. Zaznaczył też, że zadośćuczynienie nie może być symboliczne, ale jednocześnie nie powinno prowadzić do bezpodstawnego wzbogacenia się, stąd taka decyzja.

Nim zapadł wyrok, sąd zwrócił się do 42 sądów okręgowych w kraju, aby uzyskać informacje o najwyższych zasądzanych przez nie zadośćuczynieniach w analogicznych sprawach (pod uwagę brano okres 10 lat). Okazało się, że średnio za każdy miesiąc niesłusznego pozbawienia wolności skarb państwa wypłacał 30 tys. złotych. Tomasz Komenda spędził za kratkami 6540 dni. Każdy dzień jego gehenny opolski sąd wycenił na blisko 2 tys. złotych.

Przypomnijmy. Tomasz Komenda odpowiadał za zgwałcenie 15-latki w Miłoszycach na Dolnym Śląsku. Pozostawiona na mrozie dziewczyna zmarła na skutek wychłodzenia oraz spowodowanej obrażeniami utraty krwi. Do zbrodni doszło w noc sylwestrową w 1996 roku.

W 2004 roku Komenda został prawomocnie skazany na 25 lat więzienia. Po tym, jak odsiedział 18 lat, wyszło na jaw, że to nie on doprowadził do śmierci dziewczyny. Ostatecznie Sąd Najwyższy mężczyznę uniewinnił.

Zarzuty w sprawie tzw. "zbrodni miłoszyckiej" usłyszało dwóch innych mężczyzn. We wrześniu 2020 Sąd Okręgowy we Wrocławiu skazał ich za gwałt i zabójstwo 15-latki na kary 25 lat więzienia. Wyrok nie jest prawomocny. Pod koniec kwietnia apelację będzie rozpatrywał Sąd Apelacyjny we Wrocławiu.

Wideo

Materiał oryginalny: Odszkodowanie. Tomasz Komenda nie będzie odwoływał się od wyroku sądu w Opolu. "Żadne pieniądze nie wynagrodzą krzywdy" - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ax Rex

A po co sobie szarpać dalej nerwy...niech żyje w spokoju i przede wszystkim w zdrowiu....

G
Gość

To znaczy ,że Ćwiąkalski z doli zadowolony

M
Michał Moś

To jest prawda. To co się dzieje, nie wynagrodzi mu tego, co się stało. Tego się nie da odwrócić. Jedynie można starać się o naprawę psychiki tego człowieka, który przeżył 818 lat niewinnie w więzieniu.

j

115000zł / miesiąc. Ładna kaska. Nie chcę mówić, że się dorobił, ale gdzie by zarobił takie pieniądze? Oczywiście współczuję i sam nie chciałbym tych pieniędzy "zarobionych" w ten sposób.

Dodaj ogłoszenie