Okrutne nieporozumienie. Nietoperze giną przez covid i fake newsy

(wiad)
03.09.2012 wroclaw rynek nietoperz dzien nietoperza . ochrona happening zabawa gacek ..gazeta wroclawska.. tomasz holod / polskapresse..
03.09.2012 wroclaw rynek nietoperz dzien nietoperza . ochrona happening zabawa gacek ..gazeta wroclawska.. tomasz holod / polskapresse.. brak
Przyroda odpoczęła od nas po kilkunastu miesiącach pandemii? I tak, i nie. Bo na głupotę nie ma szczepionki.

Zobacz wideo: Zimna wiosna to droższe warzywa.

Czas lockdownów miał dobre strony. Okazało się, że obok nas funkcjonuje inny, ukryty świat. Wystarczyło kilka tygodni bez ludzi, a zwierzęta gromadnie zaczęły pojawiać się w miastach: - Nie wynikało to z tego, że jest ich więcej – zastrzega dr Andrzej Kepel z Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody "Salamandra". - Po prostu - im mniejsza aktywność ludzi, tym zwierzęta śmielsze. Wcześniej zwierzęta wchodził na tereny gęsto zabudowane tylko późno nocy i stąd rzadziej je widywaliśmy. Zamknięcie ludzi w domach je ośmieliło i zaczęły pojawiać się częściej.

Wychodząc na spacery po podmiejskich lasach, co było jedną z nielicznych dozwolonych form aktywności, zaczęliśmy też zwracać baczniejszą uwagę na przyrodę. Dużo więcej ludzi spędza obecnie wolny czas na wolnym powietrzu. Pojawia się więc większa presja ludzi na przyrodę, ale też dla coraz większej grupy przyroda staje się ważna Zaczynają np. buntować się przeciwko nierozumnej „rewitalizacji”, polegającej np. zastępowaniu drzew i krzewów kostką brukową.

Koronawirus, ale nie ten

Niestety, pojawiły się również negatywne zmiany, przede wszystkim nowy rodzaj śmieci – maseczki ze sznureczkami, w które zaplątują się zwierzęta.

Znacznie gorsze były jednak śmieciowe newsy: - W mediach pojawiały się uproszczone informacje dotyczące domniemanego pochodzenia wirusa wywołującego pandemię od nietoperzy – ubolewa dr Kepel. - Rzeczywiście, badania wskazują, że przodek koronawirusa SARS CoV-2 (który nie był w stanie zarażać ludzi) występował u azjatyckich nietoperzy. Przypuszcza się, że około 40 do 70 lat temu przeszedł na inne zwierzęta (np. łuskowce lub łaskuny), tam uległ mutacji, która pozwoliła mu zakazić, ludzi.

Koronawirus SARS-COV-2 nie występuje u nietoperzy i zapewne nigdy u nich nie występował. Ludzie jednak po przeczytaniu nagłówków prasowych kojarzą ten wirus z nietoperzami i to często przekłada się na ich zachowania.

Ratujcie nas przed potworami!

W biurze „Salamandry” rozdzwoniły się telefony. Ludzie proszą, żeby ratować ich przed „groźnymi” zwierzętami.

- Takich zgłoszeń od początku pandemii otrzymujemy dużo więcej niż kiedyś – mówi prezes stowarzyszenia. - Uruchomiliśmy całodobowy alarmowy telefon, ale niestety część ludzi, zamiast zadzwonić o poradę, niszczy kolonie nietoperzy, co stanowi przestępstwo. Boją się zresztą nie tyko COVID-19, ale i wścieklizny. Polskie przepisy weterynaryjne nie nadążają za rozwojem wiedzy – od dawna wiadomo, że u europejskich nietoperzy nie występuje zwykła wścieklizna, ale wścieklizna nietoperzowa, która bardzo trudno przenosi się na inne zwierzęta. Tymczasem służby weterynaryjne, gdy dowiedzą się o znalezieniu nietoperza, u którego stwierdzono wściekliznę, ogłaszają strefę zapowietrzenia, odwołują targi zwierząt, wystawy psów itd. Takie działania nie mają żadnego sensu. Efektem są zniszczone ze strachu kolonie rozrodcze nietoperzy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie