Platforma Obywatelska stawia koalicjantom twarde warunki

Dariusz Knapik
Choć (na zdjęciu) to Grzegorz Schreiber z PiS dzierży już laskę przewodniczącego sejmiku, to raczej fotel Krzysztofa Sikory (w środku), szefa radnych z Platformy, jest niezagrożony. Fot. Lech Kamiński
Zanosi się, że Krzysztof Sikora z PO będzie przewodniczyć sejmikowi aż do końca kadencji.
Platforma Obywatelska stawia koalicjantom twarde warunki

Dojdzie mu też trzeci zastępca. Z Samoobrony, a może nawet z... lewicy.

Na początku kadencji, gdy w wojewódzkim sejmiku zawiązała się wielka koalicja PO, PiS, Samoobrony i PSL, dwa największe kluby dogadały się między sobą, że podzielą się fotelem przewodniczącego. W pierwszej połowie kadencji miał pełnić tę funkcję radny PO, potem zaś przypadła- by ona dla PiS. Wszystko wskazuje jednak, że z tych ustaleń wyjdą nici.

Sikora zostaje
Jak się dowiedziała "Pomorska", w tych dniach liderzy PO złożyli koalicjantom propozycję nie do odrzucenia. Nie będzie żadnych zmian, a dotychczasowy przewodniczący sejmiku Krzysztof Sikora zachowa tę funkcję do końca kadencji.

Szef sejmikowego klubu PiS Adam Banaszak potwierdza tylko, że PO chce renegocjować umowę koalicyjną. - Dla nas te zapisy są rzeczą świętą, ale oczywiście o wszystkim można rozmawiać - mówi radny. Lider toruńsko-włocławskiego okręgu PiS, poseł Łukasz Zbonikowski też nie widzi powodów, by zmieniać umowę. Przyznaje jednak, że nie można wykluczyć takiego rozwiązania. Chce w tym tygodniu podjąć rozmowy z liderami PO. A ci wcale nie kryją swoich planów.

Szef klubu radnych PO Leszek Kawski potwierdza nam oficjalnie, że propozycja, by Sikora zachował swoją funkcję do końca kadencji, trafiła już do wszystkich koalicjantów. Wstępnie została ona już przyjęta. Także przez PiS, choć oficjalne decyzje zapadną na posiedzeniu klubu i okręgowych władz partii. - To nie jest problem, który by powodował jakieś napięcia w koalicji - twierdzi lider kujawsko-pomorskiej PO, poseł Tomasz Lenz.

Nadleci ten trzeci

Koalicjanci poparli też wstępnie pomysł PO, by zmienić statut sejmiku i zwiększyć z 2 do 3 liczbę jego wiceprzewodniczących. - Powód jest prosty, członkowie prezydium mają bardzo dużo obowiązków - mówi przewodniczący Krzysztof Sikora.

Co będzie miał PiS w zamian za zgodę na te propozycje? Zanosi się, że... nic. Leszek Kawski nie kryje, że klub PO nie zamierza dopuścić do żadnych targów. - W obecnej sytuacji politycznej PiS i tak ma bardzo korzystną pozycję, powinien więc przystać na nasz wniosek - mówi radny Kawski.

Czy jest szansa, by koalicjant pocieszył się funkcją trzeciego wiceprzewodniczącego? Radny Kawski stanowczo to wyklucza, przecież PiS ma już jednego zastępcę. Przewodniczący Sikora podkreśla, że obsada tego stanowiska jest wciąż sprawą otwartą. Wprawdzie wcześniejsze uzgodnienia mówiły, że zajmie je przedstawiciel Samoobrony, jednak rozważa się też inne warianty, nawet wybór radnego lewicy.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nie polityk

A może dożywotnie stanowisko dla p. Sikory. Ma atut nie do przebicia. Jest z jedynej słusznej partyi: PO.
Gratulacje dla wszystkich wyborców tej partii!

o
obserwator

Jak czyta się takie artykuły o niby "naszych" przedstawicielach, to normalnemu obywatelowi zbiera się na wymioty.
I to jest Polska obywatelska.

Dodaj ogłoszenie