Mężczyzna usłyszał kolejne zarzuty, kiedy sprawę przejęła policja w Szczecinie. Wytropienie gwałciciela było trudne, ponieważ kolejne gwałty występowały w długich odstępach czasu, na różnym terenie. Różny był też sposób działania sprawcy, który atakował kobiety w różnym wieku. Pokrzywdzone kobiety podawały różne rysopisy sprawcy. Jedyna cecha, która łączyła wszystkie napady, to fakt, że dochodziło do nich zawsze na duktach leśnych.
Przez pięć lat mężczyzna na terenie powiatów gryfickiego i myśliborskiego zgwałcił dziewięć kobiet. Każdą ze spraw szczegółowo sprawdzali policjanci z Myśliborza. Ostatni raz gwałciciel zaatakował we wrześniu tego roku. Wtedy do sprawy włączyli się też policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. Funkcjonariusze skontaktowali się również z jednostkami z województwa lubuskiego. - Policjanci analizowali krok po kroku każdą ze spraw, do każdej z nich typowali osoby i sprawdzali ich alibi. Ponadto porównywano zebrane materiały z każdego postępowania i prowadzono intensywne czynności operacyjne - mówi Przemysław Kimon, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.
Dzięki analizie wszystkich zgromadzonych materiałów wytypowano jednego podejrzanego. Ostatecznie mężczyzna został zatrzymany i aresztowany przez gorzowskich policjantów w Kostrzynie. 50-latek przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Grozi mu do 12 lat więzienia.
Czytaj e-wydanie »