Polski Cukier Toruń. Kyle Weaver: Moje ambicje? Zawsze gram dla zespołu!

Joachim Przybył
Joachim Przybył
W Toruniu spodziewają się wiele po ostatnim z zakontraktowanych graczy.
W Toruniu spodziewają się wiele po ostatnim z zakontraktowanych graczy. Polski Cukier Toruń
Kyle Weaver może być tym elementem, który zapewni Polskiemu Cukrowi Toruń odrobinę szaleństwa na parkiecie i awans do play off.

Czy Weaver zostanie gwiazdą ligi? Z pewnością ma do tego predyspozycje. Uchodzi za bardzo dobrego dobrego obrońcę, jego atutem są akcje blisko kosza, dużo zbiera. Nieco gorzej z rzutami z dystansu. W ostatnim sezonie we Włoszech trafiał z 33-procentową skutecznością i to był jeden z jego najlepszych wyników w karierze. Ale akurat strzelców z dystansu Polski Cukier ma sporo, bardzo potrzebuje wsparcia pod tablicami i Weaver idealnie się do tego nadaje. On raczej nie kreuje gry pod siebie, zawsze sporo zbiera, asystuje i przechwytuje piłek.

Wydaje się, że to lepszy gracz od przymierzanego wcześniej na tą pozycję Akselisa Vairogsa. - Myślę, ze jestem takim graczem bardzo wszechstronnym, który może dać drużynie wiele rzeczy. Nie chcę się koncentrować na sobie, moim celem walka na parkiecie i pomaganie drużynie tak, jak tylko będę w stanie. Myślę, że trener się ze mną zgodzi: naszym wspólnym celem jest wygrywanie kolejnych meczów - mówi Amerykanin.

Dyrektor Ryszard Szczechowiak uważa, że to może być lider nie tylko Polskiego Cukru, ale czołowa postać ekstraklasy. - Ogólnie uważam, że udały się transfery, a Weaver to była naprawdę okazja. To drużyna mocna, z charakterem i stać nas na to, żeby zadowolić naszych kibiców. Może nawet pokażemy koszykówkę lepszą niż w poprzednim sezonie.

Oczekiwania w Toruniu nie są bezpodstawne. Osiem lat temu Amerykanin uchodził za materiał na gwiazdę NBA. W drafcie wybrany został z numerem 38. Warto pamiętać, że gracze z takimi cyframi rzadko pojawiają się w polskiej lidze. Typowany na gwiazdę w tym sezonie Darnell Jackson z Rosy Radom był w tym samym drafcie numerem 52.

W NBA nowy gracz Polskiego Cukru nie zrobił jednak kariery. Rozegrał tam 74 mecze w 2,5 sezonu. Konsekwencją były przenosiny do Europy w 2011 roku, gdzie także różnie mu się wiodło. Najlepszy klub w jakim zagrał to Alba Berlin. W ostatnim sezonie był czołową postacią Serie A2 we Włoszech, która poziomem zapewne odpowiada polskiej lidze.

Polska będzie piątym europejskim krajem dla Weavera po Belgii, Niemczech, Izraelu i Włoszech. - Dla mnie to nowe otwarcie. Zawsze debiut w nowym kraju budzi wielkie emocje i oczekiwania. To także nowe szanse dla każdego koszykarza, żeby zrobić kolejny krok w karierze - podkreśla Weaver.

Amerykanin od lat przyjaźni się z Thomasem Kelatim, razem grali w NCAA w latach 2004-05. Teraz znowu spotkają się w jednej lidze, choć w przeciwnych drużynach. - Rozmawiałem z Kelatim na ten temat, ale już wcześniej opowiadał mi o polskiej lidze. Jemu bardzo się tu podobało i zawsze miło wspominał te sezony. Teraz także powiedział mi, że Polska to dobre miejsce do grania w koszykówkę - opowiada Weaver.

Sam o swoich celach nie chce mówić i podkreśla, że jego celem są zwycięstwa zespołu. - Rozmawiałem wstępnie z trenerem, ale jestem w Toruniu od niedawna. Na razie muszę się dobrze wyspać. Teraz każdego dnia pracujemy nad moją rolą i zgraniem z zespołem. Zauważyłem, ze to ciekawa drużyna, choć musimy jeszcze kilka elementów poukładać. Wierzę, że razem osiągniemy naprawdę bardzo dobre wyniki - dodaje Amerykanin.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie