Poseł Latos sięga po rzymski casus - po naszej interwencji Czytelnik może dostać odszkodowanie od miasta

Maciej Czerniak, tel. (52) 326 31 42Zaktualizowano 
Biegły orzekł, że podpis na dokumencie ratusza informujący o planach sprzedaży gruntu w Fordonie, jest sfałszowany. Mimo to, w grudniu ubr. prokuratura umorzyła śledztwo, w tej sprawie z braku możliwości wykrycia sprawcy.
Biegły orzekł, że podpis na dokumencie ratusza informujący o planach sprzedaży gruntu w Fordonie, jest sfałszowany. Mimo to, w grudniu ubr. prokuratura umorzyła śledztwo, w tej sprawie z braku możliwości wykrycia sprawcy. sxc.hu
Sprawą podpisu sfałszowanego przez urzędnika bydgoskiego ratusza zainteresował się poseł Tomasz Latos. - Mam nadzieję, że sprawiedliwość zwycięży - mówi Czesław Weyna, którego parafkę podrobiono.

Wracamy do sprawy, o której pisaliśmy w połowie lutego. To historia Czesława Weyny, który od 2002 roku walczy o prawo do ojcowizny w Fordonie. Ubiega się o prawo do pierwokupu działki o powierzchni około 8 tys. m kwadratowych w rejonie ul. Twardzickiego, na Przylesiu.

- Ziemię 32 lata temu państwo odkupiło od moich rodziców - wyjaśnia Weyna. - Po latach, z rodzeństwem postanowiliśmy odzyskać teren na zasadzie pierwokupu.

Gmina Bydgoszcz odmówiła sprzedaży terenu, bo ziemia była już... wykupiona. - Miesiąc po tym, jak złożyłem pismo do urzędu miasta, w którym wyraziłem zainteresowanie kupnem ojcowizny, teren został sprzedany - wspomina mężczyzna. - Nowi właściciele to handlowcy, którzy do 2002 roku dzierżawili grunt od miasta. Tylko, że w ratuszu nikt nie powiedział mi o tym.

Przeczytaj: Bydgoski urzędnik podrobił podpis. Poszkodowany prosi o pomoc posła Latosa

Sprawa trafiła do sądu. W 2009 roku, podczas jednej z rozpraw, w której stroną był bydgoski ratusz, Weyna osłupiał: - Urzędnik wmawiał mi, że podpisałem jakieś pismo sprzed 9 lat. Widziałem je pierwszy raz.

Biegły orzekł, że podpis na dokumencie ratusza informujący o planach sprzedaży gruntu w Fordonie, jest sfałszowany. Mimo to, w grudniu ubr. prokuratura umorzyła śledztwo, w tej sprawie z braku możliwości wykrycia sprawcy.

Weyna złożył zażalenie na postępowanie prokuratury. W lutym tego roku sąd odrzucił jego wniosek. Nasz Czytelnik postanowił poszukać ratunku u Tomasza Latosa, parlamentarzysty PiS.

- Brak jest transparentności w postępowaniu miasta - mówi poseł. - Sprawę można prawdopodobnie skierować do sądu na podstawie skargi pauliańskiej. Jest to możliwe w sytuacji, gdy instytucja, która występuje jako dłużnik, działa na szkodę wierzyciela - w tym przypadku Czesława Weyny - dodaje Latos.

Skarga pauliańska to casus, który wywodzi się jeszcze z prawa rzymskiego. W Polsce funkcjonuje na podstawie art. 527 Kodeksu Postępowania Cywilnego.

Czytaj e-wydanie »

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3