Powstał Miejski Ruch Samorządowy "Czas Grudziądza":- Pokażemy ile były warte obietnice w "Pakiecie Glamowskiego"

Aleksandra Pasis
Aleksandra Pasis
Logo Stowarzyszenia "Czas Grudziądza" to budzik. Dlaczego? -  Chcemy pobudzić, aktywizować lokalną społeczność, chcemy współpracować, słuchać ich głosu - wyjaśnia Arkadiusz Goszka, prezes. Od lewej: Julia Piotrowicz. Od prawej: Jolanta Padzik
Logo Stowarzyszenia "Czas Grudziądza" to budzik. Dlaczego? - Chcemy pobudzić, aktywizować lokalną społeczność, chcemy współpracować, słuchać ich głosu - wyjaśnia Arkadiusz Goszka, prezes. Od lewej: Julia Piotrowicz. Od prawej: Jolanta Padzik Aleksandra Pasis
Udostępnij:
- Chcemy zjednoczyć wszystkie siły, które mają inny punkt widzenia na to miasto niż obecni włodarze. Jesteśmy otwarci na młodych ludzi. A finalnie to mieszkańcy zadecydują czy przygotowany przez nas program, propozycje i osoby które będą z nami współpracowały będą godne do przejęcia władzy - mówi Arkadiusz Goszka, prezes nowo powstałego Stowarzyszenia "Czas Grudziądza". Podkreśla też jednocześnie, że jest to ruch apolityczny.

Zobacz wideo: Zimowe atrakcje Bydgoszczy w sezonie 2021/2022

Podczas konferencji zaprezentowano władze Stowarzyszenia "Czas Grudziądza". Prezesem został Arkadiusz Goszka, który jest obecnie radnym niezrzeszonym, a członkami:

  • Jolanta Padzik, która w poprzedniej kadencji pracowała w Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Nieruchomościami
  • Julia Piotrowicz, znana grudziądzka działaczka charytatywna oraz miłośniczka jazdy na dwóch kółkach, zrzeszona w klubie "Bastion Ladies". Była kandydatką na radną z komitetu Marka Sikory "Łączy nas Grudziądz"

Jak zaznaczył prezes Goszka, otwarcie działalności "Czasu Grudziądza" zbiegło się z podsumowaniem przez prezydenta Glamowskiego trzech lat rządzenia. O swoich sukcesach Maciej Glamowski informował w wydanej specjalnie pod tę rocznicę, publikacji. - Było tam mało konkretów. Prezydent odwoływał się do inwestycji. Pamiętajmy jednak, że ich finansowanie, planowanie, dokumentacje to efekt działalności poprzedniej władzy samorządowej - zauważa Arkadiusz Goszka. I dodaje: -Prezydent miał trzy lata aby zaproponować coś konkretnego mieszkańcom, aby budować coś swojego.

Prezes Goszka także podkreśla, że Stowarzyszenie "Czas Grudziądza" będzie aktywnie wspierać mieszkańców w każdej działalności. - Będziemy reagować na wszelkie błędne decyzje godzące w dobro grudziądzan - zaznacza Arkadiusz Goszka.

Jolanta Padzik: - Pandemia nie tłumaczy nieudolności. Rozumiemy konieczność oszczędzania, ale oszczędzają wyłącznie mieszkańcy Grudziądza na których nakłada się drakońskie opłaty z których opłacana jest świta prezydenta. I kontynuuje: -Chcemy zaangażować do współpracy najlepszych ludzi, którzy są stąd, którzy rozumieją to miasto, którzy są profesjonalistami, których potencjał można wykorzystać dla mieszkańców i miasta.

Jakie priorytety na "start"?

O najbliższych planach Stowarzyszenia "Czas Grudziądza" mówi Julia Piotrowicz: - Dokonamy oceny planu budżetu na 2022 rok. Pokażemy ile były warte obietnice w "Pakiecie Glamowskiego". Będziemy przyglądać się podwyżkom. Pokażemy jak są prowadzone inwestycje, jak źle przygotowane wpływają na lokalny biznes i życie grudziądzan. Przyjrzymy się wydatkom na promocje.

Jak zapowiadają działacze, zamierzają organizować konferencje podczas których będą prezentowane kolejne osoby z nimi współpracujące. W planach są też spotkania z mieszkańcami, a także współpraca z przedsiębiorcami, organizacjami pozarządowymi, a także inicjatywy lokalne. - Jesteśmy ruchem apolitycznym otwartym na wszystkie środowiska. Jesteśmy nastawieni na głos młodych. Dużo już się mówi, że trzeba przewietrzyć tzw. salony - tłumaczy Arkadiusz Goszka. - Nie chcemy ograniczyć się też tylko do wytykania błędów, ale również pokazywać rozwiązania problemów. To ma być ruch ludzi, którzy chcą wprowadzić pozytywne zmiany w mieście.

"Miasto nie potrzebuje kolejnej wojenki, a dialogu"

Zarząd Stowarzyszenia "Czas Grudziądza" był pytany także o ocenę działań obecnej władzy w kontekście sytuacji szpitala zarówno pod kątem ekonomicznym jak i medycznym. - Słyszymy o stabilizacji finansów szpitala, ale trudno o takiej mówić skoro radnym rzuca się projekt uchwały dotyczący zaciągnięcia ogromnej pożyczki niezbędnej dla dalszego funkcjonowania szpitala, podczas gdy miesiąc wcześniej słyszymy że wszystko jest w najlepszym porządku... - odpowiada Arkadiusz Goszka. - Możemy też porównać szpital z 2018 roku i obecnie... Mimo, że w 2018 roku szpital także miał kłopoty ekonomiczne to mieszkańcy mieli pełen dostęp do opieki medycznej. Teraz okrojono oddziały, a personel odchodzi. Aspekt finansowy jest ważny, ale patrzmy przede wszystkim na szpital przez pryzmat ludzki.

Czy obecna władza Grudziądza powinna się was obawiać? - Nas nikt nie powinien się obawiać. Nie jesteśmy zagrożeniem ani dla prezydenta, ani władzy. Miasto nie potrzebuje kolejnej wojenki, kłótni a dialogu - konkluduje prezes Goszka.

Każdy kto chciałby skontaktować ze Stowarzyszeniem, więcej szczegółów i dane kontaktowe znajdzie: TUTAJ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie