Prof. Marcin Wiącek nadzieją na pojednanie wielu środowisk. Co na to politycy z regionu?

Karina Obara
Karina Obara
Tym razem prof. Marcin Wiącek miał poparcie wszystkich klubów. Jak przekonywał, credo RPO powinien być artykuł 30 Konstytucji, czyli „zasada ochrony godności człowieka przed wykluczeniem". Przyznał, iż ma nadzieję, że „udało mu się w ciągu życia zawodowego udowodnić niezależność".
Tym razem prof. Marcin Wiącek miał poparcie wszystkich klubów. Jak przekonywał, credo RPO powinien być artykuł 30 Konstytucji, czyli „zasada ochrony godności człowieka przed wykluczeniem". Przyznał, iż ma nadzieję, że „udało mu się w ciągu życia zawodowego udowodnić niezależność". Adam Jankowski
Sejm wybrał prof. Marcina Wiącka na Rzecznika Praw Obywatelskich. Co o tym wyborze sądzą politycy z naszego regionu?

Zobacz wideo: Duże zmiany w kodeksie drogowym. Musisz to wiedzieć

"Za" głosowało 380 posłów, przeciw było trzech, a wstrzymało się 43 parlamentarzystów. Jeśli Senat zaakceptuje tę kandydaturę, Adam Bodnar będzie miał wreszcie następcę.

Prawnik, dr hab. i prof. UW Marcin Wiącek był już kandydatem na RPO podczas poprzedniej, piątej próby powołania Rzecznika. Był zgłoszony jako wspólny kandydat przez kluby KO, KP-PSL i Lewicy, kół Polski 2050 i Polskie Sprawy, posłów niezrzeszonych. Pod wnioskiem podpisali się też posłowie Porozumienia. Przegrał jednak wtedy głosowanie w Sejmie z kandydatką PiS, senator niezależną Lidią Staroń, na powołanie której nie zgodził się później Senat.

Tym razem prof. Wiącek miał poparcie wszystkich klubów. Jak przekonywał, credo RPO powinien być artykuł 30 Konstytucji, czyli „zasada ochrony godności człowieka przed wykluczeniem". Przyznał, iż ma nadzieję, że „udało mu się w ciągu życia zawodowego udowodnić niezależność". - Nie byłem związany ze środowiskiem politycznym, wypowiadałem się w formie właściwej dla ludzi nauki. To gwarancja, że będę postępował w sposób bezstronny i niezawisły - powiedział w Sejmie. Zapewnił też: - Każdy ma prawo do godnego życia oraz realizacji marzeń. Jako RPO otoczę opieką każdego, kto zwróci się o pomoc.

Poseł Dariusz Kurzawa z PSL chwali kandydaturę prof. Wiącka. - PSL od początku mówił o tym, że RPO nie powinien być powiązany z jakąkolwiek partią polityczną, ale musi być wysokiej klasy prawnikiem, znającym się na prawach człowieka – zauważa poseł Kurzawa. - Ta kandydatura w pełni spełnia te oczekiwania, co miało wyraz w ostatnim głosowaniu sejmowym. Mimo młodego wieku (ur. w 1982 r.) pan profesor ma dorobek naukowy świadczący o tym, że będzie w stanie pojednać wiele środowisk i zadbać o prawa mniejszości narodowych, seksualnych czy wykluczonych. Jest człowiekiem nowoczesnym, czułym na potrzeby zmieniającego się świata. Nie obawia się, jak wielu wciąż przedstawicieli starszego pokolenia, Niemców, homoseksualistów czy uchodźców. Ma otwarty umysł.

Szósta próba się powiodła

Iwona Michałek, posłanka z Porozumienia Gowina przypomina, że jej ugrupowanie współpracuje z prof. Wiąckiem od około trzech lat. - Czasem jest naszym ekspertem w prawnych sprawach, raz w sprawie sporu z Adamem Bielanem – mówi posłanka. - Spotkaliśmy się z nim wtedy, gdy po raz pierwszy został kandydatem na RPO. Było to bardzo długie spotkanie, podczas którego prof. Wiącek odpowiadał na wiele pytań. Zawsze kompetentnie, mądrze, obiektywnie. I nawet ci z nas, którzy mieli wobec jego kandydatury jakieś wątpliwości, zmienili zdanie. Jestem bardzo szczęśliwa, że jako Porozumienie mamy swój wkład w wybór RPO. To nie jest polityk, dla niego ważne jest działanie, a nie bywanie w mediach. Wydaje mi się, że to będzie ktoś, kto nie będzie wyrażał swoich opinii w TV, ale człowiek pracowity, idący własną drogą mądrego rzecznika.

Elżbieta Piniewska (PO), przewodnicząca sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego mówi: - Bardzo się cieszę, że szósta próba powołania Rzecznika Praw Obywatelskich powiodła się. Wierzę, że profesor Marcin Wiącek, wspólny kandydat opozycji, poparty w Sejmie również przez posłów Zjednoczonej Prawicy, będzie godnym następcą Adama Bodnara. Ważna jest dla mnie jego deklaracja, że, pełniąc tę zaszczytną funkcję, będzie kierował się zapisem artykułu 30. konstytucji, który wyraża zasadę godności człowieka. Potrzebny jest nam niezależny ekspert, który zadba o prawa i interes obywateli.

Krzysztof Gawkowski z Lewicy też zapewnia, że cieszy się z wyboru prof. Marcina Wiącka na Rzecznika Praw Obywatelskich, bo to dobra wiadomość dla Polski. - Od ponad dziewięciu miesięcy parlamentarzyści uczestniczyli w niekończącej się sadze wyborów RPO i robiło się to już naprawdę śmieszne – mówi poseł Lewicy. - Cieszę się, że mamy to już za sobą i w parlamencie zwyciężył rozsądek. Opozycja i koalicja rządowa postawiły na tego samego człowieka, który nie jest politykiem, tylko społecznikiem. Wierzę, że prof. Wiącek będzie rzecznikiem bliskim ludzkim sprawom, będzie strzegł zasad konstytucji i demokratycznego państwa prawa oraz nie ulegnie pokusie stawania po jakiejkolwiek stronie politycznego sporu. Instytucja RPO ma wiele obowiązków i dobrze się stało, że nie będzie upolityczniona. Podobnie jak cała Lewica trzymam za profesora kciuki i mam nadzieję, że będzie godnym następcą prof. Adama Bodnara.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie