Prokurator żąda dożywocia dla zabójcy Angeliki J. z Debrzna. W pierwszej instancji dostał 15 lat więzienia

Anna Klaman
Anna Klaman
Archiwum Głos Pomorza
Prokuratura Okręgowa w Słupsku złożyła do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Słupsku, na mocy którego Daniel M. został skazany m.in. za dokonanie zabójstwa swojej żony Angeliki J. na karę 15 lat pozbawienia wolności.

Prokurator, zarzucając rażącą niewspółmierność kary, wniósł o zmianę wyroku Sądu Okręgowego w Słupsku poprzez orzeczenie wobec Daniela M. za dokonanie zbrodni zabójstwa swojej żony kary dożywotniego pozbawienia wolności.

Przypomnijmy, Sąd Okręgowy w Słupsku 2 października ub.r. wydał wyrok, na mocy którego Daniel M. został uznany winnym popełnienia obu zarzucanych mu przestępstw i wymierzył mu karę łączną 15 lat pozbawienia wolności, a także zasadził na rzecz córki zamordowanej nawiązkę w kwocie 100 tys. zł oraz na rzecz brata zamordowanej nawiązkę w kwocie 50 tys. zł. Tymczasem prowadząca śledztwo prokurator Renata Szamiel wniosła o orzeczenie kary łącznej dożywotniego pozbawienia wolności.

Daniel M. został przez Prokuraturę Okręgową w Słupsku oskarżony o dokonanie zabójstwa swojej żony Angeliki J., a także o wyłudzenie alimentów na rzecz swojej małoletniej córki. Według ustaleń śledztwa, do zabójstwa Angeliki J. doszło 2 października 1998 r. Debrznie w mieszkaniu zajmowanym przez oskarżonego oraz przez jego żonę, to jest Angelikę J.

Daniel M. po powrocie z pracy do domu udusił swoją żonę kablem elektrycznym, a następnie zwłoki umieścił w torbie podróżnej, którą zakopał w pomieszczeniach piwnicznych zamieszkiwanego budynku w dawnej studni. Miejsce ukrycia zwłok Daniel M. wylał posadzką, a podłogę w całej piwnicy wyłożył cegłami. Po dokonanym zabójstwie Daniel M. utrzymywał, iż jego żona go porzuciła, że najpierw wyjechała do rodziny, a potem za granicę.

Radna Kłosowska o sukcesie in vitro: - Dzieci zostawię w spokoju

Szczątki Angeliki J. ujawniono po blisko 19 latach od dnia jej zabójstwa, w dniu 24 kwietnia 2017 r. w wyniku przeszukania pomieszczeń piwnicznych budynku przy użyciu georadaru, poprzedzonego ponowną analizą zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego przez funkcjonariuszy tzw. „Archiwum X” Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Daniel M. po zgłoszeniu zaginięcia swojej żony, już w dniu 19 października 1998 r. wystąpił do sądu z pozwem o rozwód z jednoczesnym wnioskiem o zasądzenie alimentów od Angeliki J. na rzecz ich małoletniej córki. Ostatecznie zostały zasądzone alimenty, które Daniel M. w imieniu córki pobierał do 1 stycznia 2009 r. W ten sposób Daniel M. doprowadził Fundusz Alimentacyjny do niesłusznej wypłaty alimentów w łącznej kwocie 14 tys. 805 zł.

Śledztwo w tej sprawie prowadzone było przez Prokuraturę Okręgowa w Słupsku; w toku śledztwa prokurator zgromadził bardzo obszerny materiał dowodowy, w tym uzyskał szereg specjalistycznych opinii biegłych, który zebrano w 19 tomach na blisko 4 tysiącach kart. Akt oskarżenia w tej sprawie został do sądu wniesiony pod koniec października 2018 r.

Przeprowadzona przeciwko Danielowi M. rozprawa przed Sądem Okręgowym w Słupsku miała charakter poszlakowy, a Daniel M. w toku całego procesu nie przyznawał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie