Promień Kowalewo Pomorskie wygrał w Przechowie

(slaw)
W Przechowie było dużo walki. Na zdjęciu Kamila Graczyka wślizgiem próbuje zatrzymać Damian Kawula.
W Przechowie było dużo walki. Na zdjęciu Kamila Graczyka wślizgiem próbuje zatrzymać Damian Kawula. Sławomir Wojciechowksi
Piłkarze z Kowalewa Pomorskiego kontynuują dobrą wiosenną passę meczów bez porażki. W sobotę skromnie 1:0 pokonali Strażaka Przechowo.

Strażak Przechowo - Promień Kowalewo

STRAŻAK - PROMIEŃ 0:1 (0:0)
Bramka: Bartosz Jagielski (76.)
STRAŻAK: Syrocki - Ligmanowski, Jasik, Lebioda, Graczyk - Subkowski - Lamparski (46. Gładek), Komur, Wanat, Bryl (67. Skupin) - Adenunga
PROMIEŃ: Krzywania - Zarański, Paprocki, Konieczyński, Kwiatkowski - K. Kazanowski, Marski, Szczodrowski, Dębowski - Jagielski, Kawula (85. Łęgowski)

Mecz nie stał na najwyższym poziomie. Grę piłkarzom utrudniał silny wiatr. Na boisku było sporo niedokładności, chaosu. Nie brakowało za to walki i stałych fragmentów gry. W 1. połowie sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Piłkarze głównie strzelali z dystansu. Wśród gospodarzy minimalnie nad poprzeczką uderzali Marcin Wanat i Paweł Bryl. Z kolei w zespole gości niecelnie uderzali Bartosz Jagielski i Sławomir Dębowski. Najlepsze okazje zmarnowali Jagielski w 9. min. (niepotrzebnie zwlekał ze strzałem i zablokowali go obrońcy) oraz Femi Adenunga w 32. min. (wychodząc na czystą pozycję dał się przepchnąć obrońcy).
Po przerwie obraz gry się nie zmienił. Z boiska wiało nudą do 24. min. Wówczas doszło do kontrowersyjnej sytuacji. W polu karnym Promienia faulowany był Łukasz Subkowski. Sędzia najpierw uznał, że faulu nie było, ale po chwili zmienił decyzję i wskazał na "wapno". Piłkarze z Kowalewa mieli do niego oto dużo pretensji, ale arbiter zdania nie zmienił. Jednak rzutu karnego nie wykorzystał Marcin Wanat. Uderzył zbyt słabo i czytelnie, dlatego Rafał Krzywania nie miał problemów ze złapaniem piłki. Goście wyczuli, że mogą w Przechowie wygrać i coraz groźnej kontratakowali. Cel zrealizowali w 31. min., gdy Bartosz Jagielski z łatwością ograł defensorów Strażaka w polu karnym i z bliska pokonał Przemysława Syrockiego. Potem przyjezdni mieli trzy okazje do podwyższenia wyniku, ale nie wykorzystali ich Damian Kawula, Sławomir Dębowski i Dawid Marski. W każdym przypadku gospodarzy skutecznie ratował bramkarz Syrocki. Strażak stworzył sobie tylko jedną sytuację do wyrównania, ze stałego fragmentu gry. Jednak Łukasz Subkowski z wolnego posłał piłkę nad poprzeczką.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3