Prymas Polski Józef Glemp we wspomnieniach brata

Anna Hankiewicz
Pochodzący z Kujaw Józef Glemp (1929-2013) pełnił godność prymasa Polski w latach 1981-2009 Archiwum Polskapress
Dzisiaj mija siódma rocznica śmierci Józefa Glempa, prymasa pochodzącego z Kujaw. Postać duchownego, któremu przyszło decydować o losach kościoła katolickiego w Polsce w czasach przełomu, wspomina mieszkający w Mogilnie jego brat Jan Glemb.

W inowrocławskim Instytucie Prymasa Józefa Glempa odbyła się w ostatnim czasie premiera filmu dokumentalnego „Prymas z Kujaw”.

_- Film zebrał same pozytywne opinie. Sporo osób dowiedziało się już o tym, że dokument miał swoją premierę, lecz nie każdy zdążył go obejrzeć. Produkcja będzie promowana w szkołach i sanatoriach. Wielu instytucjom zależy na tym, żebym był uczestnikiem spotkań z filmem „Prymas z Kujaw”, abym mógł poszerzyć poruszane w nim wątki o tło historyczne, wojenne realia i wspomnienia z dzieciństw_a - mówi inż. Jan Glemb, brat prymasa urodzonego w podinowrocławskim Rycerzewie (gm. Pakość).

Prymas w trudnych czasach przełomu

Jan Glemb troszczy się o to, aby pamięć o prymasie była żywa. - W naszych stronach dorobek i spuściznę po prymasie pielęgnuje działający od 2009 roku w Inowrocławiu Instytut Prymasa Józefa Glempa. Za każdym razem podczas moich wycieczek po świecie, choćby wizyt w Teksasie czy RPA, społeczeństwo pragnie usłyszeć żywe słowo o moim bracie, dlatego tak chętnie wspominam Jego postać. Zawsze mam na względzie to, że przyszło mu stanąć na czele polskiego kościoła katolickiego w niezwykle trudnych warunkach. Mój brat był „prymasem przełomu”, czasu istotnych przemian w naszym społeczeństwie - podkreśla Jan Glemb.

Brat prymasa był niegdyś łącznikiem między rządem a episkopatem, dlatego zna kulisy budowania relacji między poszczególnymi osobami ze świata polityki i duchowieństwa. Wszystkie tajemnice, które pod żadnym pozorem nie mogły ujrzeć światła dziennego, zachował po dziś dzień.

Ojciec był największym autorytetem

Od najmłodszych lat rodzina obserwowała silną, umacniającą się więź Józefa z Bogiem.

- Mój brat od dziecięcych lat był bardzo religijny. Wtórował ojcu przy naszej wspólnej, porannej i wieczornej modlitwie. Był pobożny i gorliwy. Wstawał wczesnym rankiem i uczęszczał na roraty, odprawiane o godzinie 6-tej, jeszcze przed wschodem słońca. Zawierzył siebie Bogu, dzięki czemu odnosił sukcesy - najpierw w sporcie, później w seminarium duchownym w Gnieźnie. Był wybitnym sportowcem w rzucie oszczepem i kulą. Dużo czytał i chętnie pisał wiersze. Był absolwentem obojga praw i doczekał się tytułu kawalera Orła Białego. - Niekwestionowanym autorytetem Józefa był nasz ojciec - zawsze prawy, pobożny, pogrążony w modlitwie. - Józef spełnił marzenie ojca informując w piątek o tym, że został przyjęty do seminarium duchowego. Tata zmarł dwa dni później, spokojny o przyszłość syna - wspomina Jan Glemb.

„Tak to było”, czyli wspomnienia z dzieciństwa

Wspomnienia z dzieciństwa i młodzieńczych lat doczekały się opisania na kartach książki osadzonej w realiach rycerzewskiej wsi.

- Za namową rodziny i znajomych postanowiłem napisać i wydać książkę pt. „Tak to było”, w której opisuję losy naszej rodziny, codzienność kujawskiej wsi i brutalne oblicze wojny. Póki co nakład kilkudziesięciu egzemplarzy dedykowany jest rodzinie i znajomym, ale rosnące zainteresowanie uczestników moich prelekcji świadczy o tym, że konieczny będzie dodruk. Książka będzie cennym źródłem historycznym dla kolejnych pokoleń zainteresowanych etnografią. Prymas był bardzo silnie związany z rodzinnymi stronami. Tradycją było to, że zawsze spędzał swoje urodziny w Inowrocławiu.

Modlitwa przy grobie, msza w Inowrocławiu

W ostatnim czasie Jan Glemb odwiedził grób brata, który spoczywa w krypcie arcybiskupów warszawskich w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela na warszawskiej starówce. Na co dzień grób dogląda siostra prymasa, Stanisława, która mieszka w stolicy. Siódmą rocznicę śmierci brata Józef Glemb przeżywać będzie w gronie najbliższych podczas mszy świętej odprawionej w w kościele parafii pw. Zwiastowania Najświętszej Marii Pannie w Inowrocławiu, w której 18 grudnia 1929 r. przyszły zwierzchnik kościoła katolickiego w Polsce został ochrzczony.

Flesz: Wielkanoc on-line. Inaczej nie znaczy gorzej.

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3