Radary po kontroli, kierowcy w napięciu. Czy urządzenia, które ma nasza drogówka, działają prawidłowo?

Agnieszka Romanowicz [email protected]
- Za prędkość 150 kilometrów na godzinę, chociaż jechałem 60-tką - zaręcza nasz rozmówca. Warto zaznaczyć, że w tym miejscu obowiązuje ograniczenie do 50 km.
- Za prędkość 150 kilometrów na godzinę, chociaż jechałem 60-tką - zaręcza nasz rozmówca. Warto zaznaczyć, że w tym miejscu obowiązuje ograniczenie do 50 km. Andrzej Muszyński
Udostępnij:
17 kwietnia w świeckim sądzie odbędzie się sprawa między Czytelnikiem z Nowego a policjantami ze Świecia, którzy 1 grudnia 2013 w Warlubiu chcieli wręczyć mu wysoki mandat.

- Za prędkość 150 kilometrów na godzinę, chociaż jechałem 60-tką - zaręcza nasz rozmówca. Warto zaznaczyć, że w tym miejscu obowiązuje ograniczenie do 50 km.

Mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu. - Po pierwsze, nie mogłem jechać tak szybko przez awarię turbiny, komputer dopuszczał tylko 60 km na godzinę - zaznacza. - Po drugie, różnica między tym, co wskazywały moje zegary, a tym, co urządzenie policji była tak ogromna, że tylko pomyłka mogła to tłumaczyć.

Jego uwagę skupiło policyjne urządzenie: produkowana w Rosji Iskra-1. - Słyszałem, że budzi ona kontrowersje. Wiedziałem, że jedną z przyczyn zakłóceń w pomiarze może być wysoka wilgotność powietrza, a tego dnia lało jak z cebra, dlatego też policjanci "strzelali" z radiowozu - dodaje. - Próbowałem z nimi pertraktować, ale bez skutku.

Czytelnik ustalił też, że Iskra-1 mierzy prędkość pojazdów jadących najszybciej w polu jej widzenia. Możliwe więc, że 150 km. na godzinę pędził ktoś za nim.

Przeczytaj także: Mit "Iskry". Czy policyjny radar zawyża prędkość pojazdów?
Nie on jeden ma wątpliwości wobec Iskry-1. W całym kraju odbywają się procesy, podczas których kierowcy podważają zasadność pomiarów tym urządzeniem i zdarza się, że zostają uniewinnieni, m.in. 4 września 2013 r. decyzją Sądu Rejonowego w Trzciance.

Wątpliwości wobec Iskry-1 dotarły do Głównego Urzędu Miar. W październiku 2013 roku, w ramach nadzoru metrologicznego nad użytkownikami przyrządów pomiarowych, prezes GUM wszczął kontrolę Iskier-1. - Wyniki podamy po Wielkanocy - zapowiada Karol Markiewicz, dyrektor gabinetu prezesa GUM.
Tymczasem Iskry-1 pracują na naszych drogach. - Mamy osiem takich urządzeń: pięć w Świeciu, dwa w Osiu i jedno w Pruszczu - informuje Marcin Pytel, zastępca naczelnika świeckiej drogówki.

Do sprawy wrócimy.

W 2012 roku przeprowadziliśmy test radaru Iskra. Wtedy wyniki były w porządku.

Czytaj e-wydanie »

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pioter

@ znawca tematu - żeby byc znawcą, trzeba skończyć co najmniej podstwówkę. Otóż instrukcja Iskry-1 dopuszcza stosowanie tego radaru do wilgotnosci względnej 90%, powyżej pomiar może być przekłamany. A i to jest niezgodne z rozporzadzeniem MG w sprawie warunków, jakie powinny spełniać urządzenia metrologiczne, bo tam okreslono, ze urządzenie radarowe do pomiaru prędkości powinno być odporne na wilgotność do 95%. Jest to jeden ze składników pytania - jakim cudem Iskra posiada legalizację???

z
znawca tematu

Jak widać w Polsce są sami experci. Jedni od brzóz inny od spraw tajemnych. Tych od pomiaru prędkości nie brakuje.

Opady deszczu nie maja żadnego wpływu na wynik pomiaru a jedynie na zasięg pomiarowy który się zmniejszy. Ma też wpływ na dyskomfort pracy funkcjonariusza. Podobnie jak linie energetyczne... Jedyne miejsc gdzie nie można używać technologii radarowych to tunele oświetlone lampami wyładowczymi... 

Pozdrawiam expertów

c
czytelnik z nowego

dla śledzących temat... zostałem uniewinniony...

c
czytelnik z nowego

27.06 będę miał 3 sprawę i dalej nic nie mogą ustalić.

k
kierujący

Podstawowa wadą Iskry jest to, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie jest to urządzenie spełniające wymogi, ponieważ nie identyfikuje pojazdu, którego prędkość jest rejestrowana.

Wiem to z autopsji, ponieważ w sądzie sprawę wygrałem z policją. Nie było żadnych wątpliwości.

p
piotr2

Jak sobie przypominam, testy Redakcji z 2012 roku wykazały, że Iskra pokazuje prawidłowo prędkość wyłącznie na pustej drodze. Jak w polu widzenia były jeszcze inne auta, to Iskra pokazywała głupoty. Z tego wynika, że przy obecnym natężeniu ruchu użycie tego wynalazku może być wiarygodne gdzieś na polnej drodze i to pod warunkiem, że w pobliżu nie będzie jechał rowerzysta.  

Dodaj ogłoszenie