Rodzice ruszyli do boju o Gang Swojaków. Oto, co teraz dzieje się przy kasach w Biedronce. Armagedon! [przykłady]

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
Gang Swojaków to  bohaterowie najnowszej akcji  Biedronki. Maskotek w Gangu Swojaków jest 12. Wszystkie Swojaki należą do jednego gangu, ale są bardzo różne.
Gang Swojaków to bohaterowie najnowszej akcji Biedronki. Maskotek w Gangu Swojaków jest 12. Wszystkie Swojaki należą do jednego gangu, ale są bardzo różne. Biedronka
Udostępnij:
Niby zwykłe chińskie pluszaki, a zdobyły serca klientów, jak chyba nigdy dotąd żadna zabawka. Rodzice znów wpadli w szał zbierania naklejek. Chcą jak najszybciej zdobyć upragnioną przez ich dziecko maskotkę. Socjolog: - To bezrefleksyjne kupowanie i przepłacanie tanich produktów.

Rodzic jest w stanie zrobić wszystko, żeby pociecha była szczęśliwa: - Mama Forresta Gumpa sypiała z dyrektorem szkoły i w ten sposób pomagała mu tam przetrwać - komentuje dr Tomasz Marcysiak, socjolog, wykładowca Wyższej Szkoły Bankowej w Bydgoszczy i Toruniu.

Co ciekawe, ta sama mama mówiła: „Forrest, nie jesteś głupi, głupi ten, co głupio robi”.

Kochający rodzice są zdolni do wszystkiego.

Dantejskie sceny przy kasie. Tylko Swojak robi dzień

Niedziela handlowa (29 sierpnia), jedna z bydgoskich Biedronek. Tego dnia maskotkę można dostać „za darmo”, to znaczy wystarczy zrobić zakupy (z pewnym ale) za minimum 49 złotych.

Klientka kładzie na taśmie produkty za 65 złotych i wiewiórkę Wiolę.

- Niestety, nie mogę wydać pani pluszaka - tłumaczy kasjerka.

- Jak to? Niemożliwe! Dlaczego kłamiecie w reklamach? - klientka robi się coraz bardziej nerwowa.

- Bo wśród zakupów nie ma ani jednego polskiego warzywa lub owocu i dlatego maskotka się nie należy - odpowiada stanowczo kasjerka.

- To oszustwo! Proszę dać maskotkę! Obiecałam wnuczce, co jej teraz powiem? Przez was dziecko zaleje się łzami. Po co w niedzielę ściągacie ludzi do sklepu?

Pani w kasie ma propozycję dla roztrzęsionej babci.

- Pani zostawi te zakupy, pójdzie na stoisko z warzywami i doniesie coś polskiego.

Starsza pani w tym momencie jakby znów miała 20 lat - w kilka sekund wraca trzymając w ręku woreczek ze śliwkami.

Kasjerka dobija owoce do rachunku i szczęśliwa babcia wychodzi ze sklepu z wiewiórką Wiolą. Za chwilę równie szczęśliwa będzie jej wnuczka.

Zobaczcie inne przykłady i co o tym szaleństwie zakupowym mówi bydgoski socjolog. Zapraszamy do poniższej galerii:

Rzadsze zakupy wspierają rozwój rynku przetworów, mrożonek i soków

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie