Rośnie Centrum Medycyny Weterynaryjnej UMK. Wmurowano akt erekcyjny. Zobacz zdjęcia!

Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Rośnie Centrum Medycyny Weterynaryjnej UMK. Wmurowano akt erekcyjny. Zobacz zdjęcia! Jacek Smarz
Akt erekcyjny i egzemplarz „Nowości” znalazły się w specjalnym pojemniku, który wmurowano w fundamenty powstającego przy Szosie Bydgoskiej budynku Centrum Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Uroczyście zainaugurowano budowę, która faktycznie rozpoczęła się już w marcu.

- To ważny dla nas dzień, bo budowa gmachu weterynarii jest największą inwestycją naszej uczelni od czasu oddania do użytku miasteczka akademickiego na Bielanach - mówi rektor UMK prof. dr hab. Andrzej Tretyn.

Gmach przy Szosie Bydgoskiej wznosi firma „Strabag” (w Toruniu budowała m.in. most im. Gen. Elżbiety Zawackiej). W tej chwili trwają roboty ziemne i montowane są konstrukcje żelbetowe. Budowlańcy już musieli pokonać pierwszą przeszkodę.

- Trzeba było nieco przesunąć jedną ze ścian, by nie uszkodzić dębu - pomnika przyrody rosnącego w bezpośrednim sąsiedztwie budowy - mówi Izabela Wiśniewska, dyrektorka techniczna firmy „Strabag”.

Polecamy

Jak przyznają wykonawcy, nie tylko sąsiedztwo przyrodnicze jest dla budowy wyzwaniem.

- Specyfiką tej inwestycji, jak każdej medycznej, są rozbudowane instalacje sanitarne, elektryczne i teletechniczne – dodaje dyr. Wiśniewska.

Podpiwniczony budynek będzie miał trzy kondygnacje nad ziemią. W sumie do dyspozycji naukowców, studentów i pacjentów kliniki będzie ponad 6 tys. metrów kwadratowych powierzchni. W piwnicy znajdą się m.in. pomieszczenia z tomografem, aparatem do rezonansu magnetycznego i inną nowoczesną aparaturą oraz część klinik, na parterze m.in. kliniki, a na drugim piętrze głównie sale dydaktyczne, laboratoria i pracownie naukowe.

Dużo praktyki

Toruńska weterynaria została zakwalifikowana jako tzw. kierunek praktyczny. Taki podział na „weterynarie praktyczne” i „akademickie” wynika z odróżnienia nowo powstałych fakultetów, dysponujących na razie mniejszą kadrą naukową, od takich z wieloletnimi tradycjami.

- To, że będziemy wykonywali więcej zadań praktycznych, jest akurat dobrą wiadomością dla studentów - mówi dyrektor Instytutu Medycyny Weterynaryjnej UMK prof. dr hab. Jędrzej Jaśkowski. - Poza tym słyszę, że weterynarie akademickie chcą się przekształcić w praktyczne, zatem podział chyba jest mało uzasadniony. My natomiast będziemy dążyć do uzyskania również statusu akademickiego. Za to toruńską weterynarię wyróżnia to, że jest afiliowana przy uniwersytecie „bez przymiotnika”, a nie przy uczelni rolniczej, jak w większości przypadków w Polsce.

Tegoroczny nabór studentów na weterynarię na UMK jest trzecim w jej historii. Chętnych zgłosiło się bardzo wielu - ponad 7 na jedno miejsce.

- W związku z budową nowego gmachu nie przewidujemy znaczącego zwiększenia liczby przyjmowanych na studia. To byłoby ze szkodą dla jakości kształcenia – mówi prof. Jaśkowski. - Studia weterynaryjne są nie tylko niełatwe, ale wymagają od kandydatów szczególnych predyspozycji.

Jak uspokaja rektor UMK prof. Tretyn, działające w Toruniu lecznice weterynaryjne nie powinny obawiać się, że konkurencja uniwersyteckich klinik pozbawi je racji bytu.

- Nasze kliniki będą świadczyć usługi bardzo specjalistyczne, takie, których m.in. z powodu braku odpowiedniego sprzętu przychodnie te nie oferują – mówi prof. Tretyn.

Uczelnia dla przyszłości

Budowa finansowana jest ze środków państwowych. Jej całkowity koszt wraz z zakupem wyposażenia to 64 mln zł. Zakończenie planowane jest na listopad przyszłego roku.

We wmurowaniu aktu erekcyjnego, obok władz UMK i współpracujących z nim przy tworzeniu CMW uczelni bydgoskich, a także władz miasta i województwa, uczestniczyli minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin, podsekretarz stanu w MNiSW Anna Budzanowska i posłanka, sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Iwona Michałek.
Przy okazji poinformowano o przyłączenia UMK do prestiżowego konsorcjum YUFE (Young Universities for the Future of Europe).

Uczniowie zlekceważyli egzamin?

Wideo

Materiał oryginalny: Rośnie Centrum Medycyny Weterynaryjnej UMK. Wmurowano akt erekcyjny. Zobacz zdjęcia! - Nowości Dziennik Toruński

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
czy to prawda ?

Ojciec – funkcjonariusz UB i strażnik obozu pracy w Mielęcinie, w którym torturowano więźniów. Dwaj bracia – funkcjonariusze więziennictwa. Kolejni – jeden zarejestrowany jako TW wojskowej bezpieki, drugi – funkcjonariusz Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych. Siostra jako licealistka wstąpiła do ORMO – to najbliższa rodzina prof. Andrzeja Tretyna, który sam był w PZPR. Z kolei jego teść pełnił kierownicze funkcje w KW PZPR w Łomży.

Profesor Andrzej Tretyn pochodzi z resortowej rodziny – wynika z dokumentów znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej. Jego ojciec Edward Tretyn był funkcjonariuszem Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego – pracował jako strażnik w Służbie Więziennej. Był także członkiem komunistycznej Polskiej Partii Robotniczej, która podlegała Moskwie. „Politycznie pewny, do nacjonalizmu wrogi, ustosunkowany dobrze” – czytamy w dokumentach IPN w jego ocenie politycznej.

Wuj obecnego rektora UMK w Toruniu, Stanisław Tretyn (rocznik 1935), podobnie jak brat (czyli ojciec prof. Tretyna), pracował w Służbie Więziennej jako naczelnik Zakładu Karnego we Włocławku. Od 1956 roku działał także w PZPR – był zastępcą przewodniczącego gminnej Rady Narodowej we Włocławku i słuchaczem Wieczorowego Uniwersytetu Marksizmu-Leninizmu. W październiku 1977 roku został sekretarzem ds. propagandy w Komitecie Wojewódzkim PZPR we Włocławku.

Z więziennictwem w czasach PRL byli też związani dwaj bracia prof. Tretyna. Ryszard (rocznik 1947) był zastępcą dyrektora w gospodarstwie pomocniczym przy Zakładzie Karnym we Włocławku, a Zbigniew Tretyn (rocznik 1953) pracował w Służbie Więziennej.

Z resortem był też związany inny brat – Leszek Tretyn, który podobnie jak inni członkowie rodziny Tretynów należał do PZPR. Był funkcjonariuszem Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych we Włocławku.

Kolejny brat – Stanisław Tretyn (rocznik 1944), absolwent wydziału fizyki UMK w Toruniu, był zastępcą dyrektora w Przedsiębiorstwie Zagranicznym w Polsce „Wille”, które w latach 70. rozpoczęło działalność we Włocławku. W 1984 roku, gdy był pracownikiem włocławskiego „Drumetu”, został zarejestrowany przez Wojskową Służbę Wewnętrzną w Toruniu jako TW o pseudonimie Magda. W aktach znajdujących się w IPN widnieje zobowiązanie własnoręcznie napisane i podpisane przez Stanisława Tretyna. Jak czytamy w dokumentach IPN, TW „Magda” przekazywał wiarygodne informacje, miał bardzo pozytywny stosunek do organów KW WSW; wykazywał też inicjatywę i pomysłowość.

Jedyna siostra obecnego rektora UMK w Toruniu – Elżbieta Tretyn (rocznik 1957) – jako młoda dziewczyna zapisała się do ORMO, czyli Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej. Była wówczas uczennicą liceum i członkiem ZSMP, a wstąpiła do ORMO, ponieważ chciała się przyczynić do „ładu i porządku w Ojczyźnie”.

Z systemem komunistycznym był także związany teść prof. Tretyna – Julian Mosiejko, członek PZPR, który pełnił kierownicze funkcje w Komitecie Wojewódzkim PZPR w Łomży. Wielokrotnie odznaczany należał do najbardziej zaufanych towarzyszy, o czym świadczą m.in. jego delegacje do Moskwy. W 1969 roku Julian Mosiejko wstąpił do ORMO.

„Uprzejmie proszę o przyjęcie mnie w poczet członków Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej, gdyż wspólnie z innymi towarzyszami chciałbym uczestniczyć w sprawowaniu porządku i ładu publicznego” – tak teść prof. Tretyna motywował swój akces przystąpienia do przybudówki resortu siłowego PRL-u.

G
Gość

Gdzie tu rozum? Zamiast iść w nowe technologie, informatyków, inżynierów to my rozwijamy kierunek bez perspektyw. Od wielu lat absolwenci weterynarii są jedną z największych grup wśród bezrobotnych. Większość z nich nigdy nie pracuje później w zawodzie, bardzo często kończą jako przedstawiciele handlowi koncernów farmaceutycznych.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3