Samoloty z silnikiem Franklin z Grudziądza polecą na paliwo samochodowe [zdjęcia]

Maryla RzeszutZaktualizowano 
Grudziądzki biznesmen i pasjonat lotnictwa Roman Sadowski (z prawej) przy zmodyfikowanym, 4-cylindrowym silniku samolotowym Franklin. Zapewnia: - Poleci na benzynę! Potrzebne są tylko kolejne inwestycje Maryla Rzeszut
Prototyp pomyślnie przeszedł w Grudziądzu pierwsze testy. Zmodyfikowany w firmie Romana Sadowskiego w Grudziądzu silnik samolotowy Franklin będzie zasilany benzyną samochodową, bardziej ekologiczną! - W tym kierunku idzie świat - zapewnia Sadowski. - Trzeba odejść od coraz droższego paliwa samolotowego, w dodatku trudno dostępnego. Na Frankliny czekają właściele niedużych samolotów.

- Zmiany techniczne, które pozwoliły na zasilanie silnika Franklin benzyną samochodową, wprowadziliśmy dzięki unijnym pieniądzom. Na ten projekt przyznano nam 799.850 zł - informuje Roman Sadowski, właściciel firmy Genuine Franklin Aircraft Engines Manufacturer w Grudziądzu. - Niby dużo, ale wobec planu wdrożenia produkcji zmodyfikowanego silnika, to kropla w morzu potrzeb.

STREFA BIZNESU - WSZYSTKO O BIZNESIE W REGIONIE

Na silniki "benzynowe" czeka cały lotniczy świat. Grudziądzka firma jako jedyna na świecie ma prawo do budowy i remontów legendarnych silników Franklin. Roman Sadowski przed 9 laty w Rzeszowie wykupił licencję na te silniki.
Komu je zamierza sprzedawać?

- W USA lata kilka tysięcy samolotów z silnikami Franklin. W Ameryce coraz bardziej popularne jest montowanie niedużych samolotów... w domu! Pasjonaci lotnictwa, którzy chcą mieć samolot i latać, kupują go w częściach. I składają we własnym zakresie. Potrzebują m.in silnik. Wielu z nich liczy na mnie. W Europie też sporo jest posiadaczy niedużych samolotów z tego typu silnikami. Najmniej zainteresowanych mam z Polski. Remonty tego typu silników wykonujemy już od dłuższego czasu - objaśnia Roman Sadowski.

- Zasypywany jestem jednak pytaniami z całego świata, kiedy wdrożę do produkcji silniki Franklin na benzynę samochodową, nieporównanie tańszą i bardziej ekologiczną. Chcę ruszyć z produkcją. Już 4- i 6-cylindrowy silnik Franklin przeszedł testy na hamowni. Przygotowaliśmy typowy samolot: Cessnę - 172. Działanie silnika lotniczego na benzynę samochodową pokażemy w najbardziej popularnym, niedużym samolocie. Plany są takie, by do marca 2016 r. zamontować silnik w tym samolocie. Polatamy nim na lotnisku w Lisich Kątach. Tymczasem grudziądzka firma Genuine Franklin Aircraft E.M. rozbudowuje się.

Powstał nowy zakład. Potrzebni pracownicy: tokarze, frezerzy

- W Mełnie utworzyliśmy zakład, w którym rozpoczęliśmy produkcję części, jak panewki, tłoki, pierścienie, cylindry. Pracuje tam już kilka osób, a potrzeba przynajmniej 10, a z czasem kilkunastu. Sądziłem, że w terenie będzie łatwiej o załogę, ale skąd! Na ogłoszenia, że potrzebujemy fachowców potrafiących obsługiwać frezarkę czy tokarkę samosterowalną, nie ma odpowiedzi - martwi się Sadowski. - Już nie liczę na to, że kandydat do pracy będzie się znać na silnikach samolotowych, ale jeśli będzie obeznany z motoryzacją, to szybko się przyuczy.

Firma sama bowiem produkuje części do silnika Franklin. Można je odlać w okolicznych odlewniach, ale niezbędna jest później precyzyjna obróbka, żeby każdy detal spełniał wyśrubowane wymogi techniczne. Krzysztof Nasieniewski, szef pionu technicznego firmy Franklin w Grudziądzu, wie najlepiej, jak surowe są wymagania co do części samolotowych: - Każdą naprawę, każdą czynność w procesie budowy silnika czy innego elementu samolotu musimy odnotować w specjalnych książkach. Mamy już potężną "bibliotekę".

- Samych części do silnika Franklin jest około 500! Pięć razy w roku "wpada" kontrola lotnicza i wszystko sprawdza. Musimy temu sprostać, jeśli chcemy zajmować się samolotami - zaznacza Sadowski.

Projekt nie był ryzykowny
- Projekt grudziądzki otrzymał dofinansowanie, bowiem był konkretny, profesjonalnie przygotowany przez pasjonata i wprowadzał innowację. Nie było ryzyka, że nie "wypali" - podkreśla Jakub Jaźwiec, koordynator projektu z Kujawsko-Pomorskiej Agencji Innowacji. Kiedy firma Franklin zacznie produkować silniki na benzynę, ustawią się po nie w kolejce posiadacze i producenci samolotów z całego świata. Już teraz ma masę klientów - posiadaczy silników tradycyjnych.

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Wideo

Materiał oryginalny: Samoloty z silnikiem Franklin z Grudziądza polecą na paliwo samochodowe [zdjęcia] - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3