Schrony pod siatkami

MAREK WECKWERTHZaktualizowano 
Turyści oblegają schron na polu od Kruszynem. Właściciel  ziemi ?zamaskował? go kamieniami zebranymi z pola.
Turyści oblegają schron na polu od Kruszynem. Właściciel ziemi ?zamaskował? go kamieniami zebranymi z pola.
Załóżcie solidne buty i takież odzienie, zabierzcie dokładną mapę i ruszajcie na szlak ... bojowy. No, powiedzmy na dawny szlak bojowy, który za sprawą grupy zapaleńców ma stać się szlakiem turystycznym.

     
     
Mowa o polskich pozycjach obronnych z początku września 1939 roku, broniących pomiędzy Brdą a Kanałem Bydgoskim północno-zachodniego podejścia do Bydgoszczy. W minioną niedzielę reporter "Gazety Pomorskiej" przeszedł projektowaną trasą wraz z Klubem Turystów Pieszych "Wędrownik", należącym do Regionalnego Oddziału PTTK "Szlak Brdy". Turystów poprowadził przewodnik Tadeusz Frymark , wiceprezes "Szlaku Brdy", racząc wszystkich rozległą wiedzą historyczną. Towarzyszyła mu dzielnie córeczka Marcelina , najmłodsza, bo niespełna pięcioletnia uczestniczka wycieczki.
     W przededniu wojny
     
Linię obronną, złożoną z betonowych schronów bojowych (z języka niemieckiego nazywanych też bunkrami) zbudowano w pośpiechu (lipiec i sierpień 1939 r.), gdy wojna była już nieunikniona. Zadaniem linii było jak najdłuższe zatrzymanie wojsk niemieckich na przedpolu Bydgoszczy, a przede wszystkim - wraz z innymi pozycjami na północ od miasta - uniemożliwienie napastnikom połączenie się z armią atakująca od strony Prus Wschodnich.
     Polskie dowództwo nie miało złudzeń, że w przypadku braku wsparcia ze strony aliantów, linie obronne trzeba będzie opuścić i całe Pomorze zostawić na pastwę wroga.
     Warto dodać, że w północno -zachodnim sektorze obrony armii "Pomorze" były trzy główne pozycje: w rejonie Kęsowa i Rytla, jezior Byszewskich i opisywane tzw. Przedmoście Bydgoszczy. Na prawym brzegu Wisły, czyli spodziewanym kierunku ataku z Prus Wschodnich, Polski broniły linie na rzece Osie i jeziorach Brodnickich.
     Na Przedmościu Bydgoszczy z planowanych 40 bunkrów zdołano wybudować 17 i przygotować trzy fundamenty. To oczywiście nie wszystko, bowiem podejść do żelbetowych konstrukcji broniły także skomplikowane linie okopów, zasieki z drutu kolczastego oraz rowy przeciwpancerne najeżone wbitymi w ziemię szynami kolejowymi i drewnianymi palami. Były też okopane stanowiska artylerii polowej, schrony o konstrukcji drewniano -ziemnej i umieszczone w pobliżu najwyżej położonych miejsc punkty obserwacyjne. Przed okiem nieprzyjaciela chroniły je siatki maskujące.
     Obrona
     
W chwili wybuchu wojny linii broniły głównie 61 i 62 pułk piechoty, z mniejszymi jednostkami, zaś od 3 września żołnierzami z rozbitych 9 i 27 dywizji piechoty. Niemcy trzykrotnie ponawiali ataki na pozycje polskie i każdorazowo byli zmuszani do odwrotu. Niestety, już 1 września zagony gen. Heinza Guderiana (XIX Korpus Pancerny) sforsowały most na Brdzie w Sokole Kuźnicy i już dwa dni później dotarły do Wisły w rejonie Świecia. Tym samym zaszła obawa okrążenia polskich pozycji od wschodu, czyli od tyłu. Dlatego 3 września wieczorem nasze oddziały wycofały się na linię obronną w rejonie Piecek i Brzozy.
     - Myślę, że polskie wojska wycofały się za szybko - mówi mgr Robert Grochowski , kierownik badań archeologicznych na Przedmościu Bydgoskim. - Przedarcie się Niemców przez Brdę w Sokole Kuźnicy i dojście do Wisły nie uzasadniało jeszcze odwrotu z Przedmościa Bydgoskiego. Jest to jednak spora odległość. Polacy mogli się bronić do 5-6 września, a wtedy - kto wie - może nie byłoby Krwawej Niedzieli w Bydgoszczy.
     **_Na zielonym wzgórzu
     Szczególnie dobrym punktem obronnym było wzgórze rozciągające się pomiędzy Zielonczynem a Kruszynem, stanowiące prawy brzeg pradoliny Toruńsko-Eberswaldzkiej, którą u schyłku ostatniego zlodowacenia wyżłobiła potężna rzeka - protoplasta współczesnej Wisły.
     Zalesione wzgórze jest dziś najbardziej krajobrazowym elementem planowanego szlaku. Od strony Kruszyna znajduje się krajobrazowy rezerwat przyrody z dobrze zachowanym fragmentem grądów zboczowych. Całe wzgórze wygląda wyjątkowo pięknie z pokładu statku lub kajaka, płynącego ujściowym odcinkiem (do Kanału Bydgoskiego) Górnego Kanału Noteci. Nad lasem góruje niczym latarnia morska czerwona wieża kościoła w Kruszynie.
     Z północnego stoku (przy bunkrze nr 5) roztacza się widok aż po Sicienko, Wojnowo, Dąbrówkę Nową i leżące w dolinie pola oraz lasy. Kilkaset metrów od wzgórza przebiega szosa Bydgoszcz - Nakło.
     Z wieży kościoła w Dąbrówce Nowej Niemcy prowadzili obserwację pozycji polskich i koordynowali ogień artyleryjski. Polskie działa skutecznie się "odgryzały.
     
- Wieża kościelna została zniszczona przez ostrzał z polskiego działa i do dziś nie została odbudowana w pierwotnej formie - wyjaśnia ksiądz proboszcz Zbigniew Ciorkowski z parafii pw. Św. Jakuba Mniejszego Apostoła w Dąbrówce Nowej.
     Na wzgórzu znajdowały się trzy okopane stanowiska artylerii polowej, w tym przeciwpancerne. Choć mocno spróchniałe, bale zalegające szczyt wzgórza mogą sugerować wojenne pochodzenie, są to szczątki wieży obserwacyjnej z lat 60. XX w.
     Prace archeologiczne
     
- W ubiegłym roku byli tam archeolodzy. Przynajmniej tak mówili. Zrobili kilka wykopów i zostawili te dziury - mówi nastoletni Karol z Zielonczyna. - Dla mnie i kolegów to dobrze, bo możemy się pobawić w wojnę _- dodaje.
     Ale archeolodzy pod wodzą Roberta Grochowskiego (wolontariusze z bydgoskich uczelni i liceów) nie kopali bez przyczyny. Ich celem jest ocalenie od zapomnienia i udostępnienie społeczeństwu zachowanych obiektów obronnych. Projekt na pewno będzie dużą atrakcją turystyczną.
     Podczas prac dokopali się do poziomu z 1939 roku, dzięki czemu można swobodnie zejść do bunkra. Przy okazji znaleźli m.in. kilka łusek karabinowych.
     Ok. 20 kwietnia wznowione zostaną prace archeologiczne i rekonstrukcyjne ziemnych (oszalowanych deskami) pozycji obronnym pod Kruszynem. Na 1 września planowane jest otwarcie oznakowanego szlaku turystycznego "Umocnienia Przedmościa Bydgoskiego" oraz skansenu historyczno-wojskowego "Przedmoście Bydgoskie" (przy schronie nr 5). Skansen będzie zamaskowany wojskową siatką, zgodnie ze sztuką wojenną początku wojny. Całością będzie administrował Regionalny Oddział PTTK "Szlak Brdy" w Bydgoszczy. **

polecane: FLESZ: Smartfon zamiast kas fiskalnych.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3