MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Suczka Luna będzie się szkoliła do roli psa terapeutycznego w Szpitalu Biziela w Bydgoszczy

Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
Luna od razu stała się ulubienicą pracowników SOR w Szpitalu Biziela w Bydgoszczy
Luna od razu stała się ulubienicą pracowników SOR w Szpitalu Biziela w Bydgoszczy Archiwum Prywatne/Za pozwoleniem Siostry Bożenny i Nursing.com
Władze bydgoskiego szpitala doszły do porozumienia z PTK w sprawie suczki rasy Golden Retriver szkolonej do uczestniczenia w kynoterapii. W czerwcu, pod naciskiem organizacji prozwierzęcych, władze szpitala wstrzymały przedsięwzięcie.

Rozstrzygnął się los suczki rasy Golden Retriver, która była przygotowywana do pracy terapeutycznej na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. J. Biziela w Bydgoszczy.

To Cię może też zainteresować

"Z przyjemnością informujemy, że Szpital podjął decyzję o kontynuowaniu przedsięwzięcia jakim jest przygotowanie Luny do roli psa terapeutycznego w Oddziale Klinicznym Medycyny Ratunkowej" - lecznica informuje w oświadczeniu opublikowanym 19 lipca.

W tej sprawie 17 lipca zostało podpisane porozumienie między szpitalem i Polskim Towarzystwem Kynoterapeutycznym. Na jego towarzystwo ma wspierać placówkę "w procesie przygotowywania Luny do certyfikacji, m.in. przeprowadzając szkolenia dla personelu medycznego współpracującego z Luną w zakresie komunikacji, podstaw behawioru i potrzeb związanych z okresami rozwojowymi psa".

Będzie regulamin dla psa i opiekuna

Wspólnie ma zostać wypracowany regulamin dotyczący obecności psa w pracy, który zostanie zaakceptowany przez obydwie strony. - Luna mieszka ze swoim właścicielem, któremu towarzyszy podczas dyżurów w szpitalu, a potem wraca do domu na odpoczynek.
Trenerem Luny pozostaje osoba pracująca z nią od kilku miesięcy - informuje bydgoski szpital.

Proces przygotowania Luny do uzyskania certyfikatu psa terapeutycznego będzie obejmował m.in. specjalistyczną socjalizację i szkolenie uwzględniające obciążenia związane z jej przyszłą pracą.

Pies przebywał w szpitalu od kilku miesięcy, ale w czerwcu, pod naciskiem działaczy organizacji broniących dobrostanu zwierząt, odwołano konferencję prasową, na której Luna miała zostać przedstawiona mediom.

O Lunie na swoim profilu FB w maju pisała Siostra Bożenna, blogerka medyczna, autorka wpisów i felietonów na temat fachu pielęgniarskiego.

Luna wprowadziła dobrą atmosferę

- Miałam przyjemność gościć u Luny i powiem Wam jedno. Wszystkie multisporty, owocowe czwartki i piżamowe środy są niczym w porównaniu z obecnością psiego terapeuty w zespole - napisała Siotra Bożenna.

"Przypomnijcie sobie ile razy po stresującej sytuacji w szpitalu szliście na peta i wypaliliście pół paczki? Gwarantuję, że 30 sekund czochrania Luny i żadne fajki czy "winko po pracy" nie są potrzebne. Luna ma też super zespół, który zgodnie twierdzi, że relacje między nimi mocno się poprawiły odkąd wśród nich pojawił się pies."

Tekst jej autorstwa pojawił się również na portalu Nursing.com. "Miałam okazję odwiedzić Lunę oraz jej zespół dwa tygodnie temu i jestem nimi zachwycona pod każdym względem. Zanim zlecą się wszyscy obrońcy praw zwierząt oraz inne marudy, niszczyciele dobrej zabawy i uśmiechów dzieci, to uspokajam, że ten pieseł ma u nich lepiej, niż większość zwierząt w Polsce, mieszkających na podwórkach pod łańcuchem, a Luna jest tam jak najbardziej legalnie" - czytamy w felietonie.

Dalej, w tekście pt. "Najlepszy benefit, jaki można otrzymać w pracy", czytamy: "Luna na stałe mieszka w przystosowanym dla niej pokoju w SORze. Ma tam swój kojec, miski z wodą i żarełkiem, a przede wszystkim, ciszę i spokój. Nieformalnie zajmują się nią wszyscy, ale oficjalnie dwie lub trzy osoby na każdym dyżurze - dziennym i nocnym.

Osoby te mają tzw. “kropkę” w grafiku i są odpowiedzialne za karmienie, wyprowadzanie na spacery i ogólne dbanie o tego słodziaka podczas 12 godzin. Oczywiście nie jest tak, że opiekują się nią na chłopski rozum, dają smaczki co 5 minut i traktują jak maskotkę, która jak zrobi fikołka, to dostanie ciasteczko, bo raz na kilka dni przychodzi profesjonalny opiekun i tłumaczy co wolno, a czego nie, uczy jak tresować i dogląda postępów w nauce".

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Dzień Matki. Jak kobiety radzą sobie na rynku pracy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska