W listopadzie 101 lat skończyła Marta Tybura z Orzełka, a w Wigilię 104 lata skończyła Stefania Wieczorek. Jak to jest, że najwięcej stulatków oraz osób w podeszłym wieku mieszka właśnie w gminie Kamień? Czy naprawdę sekret tkwi w wodzie oligoceńskiej, która płynie tam w kranach? Coś w tym musi być!
Przeczytaj także: Jak to jest, że akurat tu mieszka najwięcej stulatków? Jaka jest recepta na długowieczność?
- Po prostu w naszej gminie jest najlepsze powietrze i ludzie - śmieje się burmistrz Kamienia Wojciech Głomski i przyznaje, że istotnie w gminie Kamień woda jest jedną z najlepszych w okolicy. - Nasze studnie sięgają pokładów wody oligoceńskiej, co potwierdzają geolodzy - przyznaje Głomski. - Nie wiem, jak to się stało, że akurat w tym miejscu wykonywano odwierty. Jedno jest pewne - po modernizacji hydroforni do sieci nie dostaną się żadne niepowołane związki, więc woda jest jeszcze zdrowsza.
Zapytaliśmy wieloletniego burmistrza Kamienia Kazimierza Fiałkowskiego, czy wie, jak to się stało, że w Kamieniu udało się dowiercić do tak dobrych pokładów wody. - Mimo wielu zabiegów Kamień jako jedno z ostatnich miast w województwie otrzymał wodociągi. Mieliśmy pompy, ale woda też nie była zła. Wiele osób, ja też, chodziło do źródła przy ul. Dworcowej, gdzie woda od zawsze była doskonała - mówi Fiałkowski. - Prowadzone były badania, m.in. także na os. Słowackiego. Wybrano miejsce, gdzie woda była najlepsza. I rzeczywiście - nasza woda jest wyjątkowo smaczna - ja też piję ją bezpośrednio z kranu. I co ważne, nie jest chlorowana.
Czytaj e-wydanie »