MKTG SR - pasek na kartach artykułów

20-letni Damian zginął na pasach przy Andersa w Toruniu. Sprawca pił i uciekł

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Torunianin Dariusz P. uderzył w pieszego na pasach i uciekł. Dwudziestoletni Damian zginął na miejscu. Kierowca był po alkoholu, jechał za szybko i wymusił pierwszeństwo na pieszym - podaje prokuratura. Dlaczego uciekł? W domu powiedział konkubinie, że "chyba uderzył w jakieś zwierzę"...
Torunianin Dariusz P. uderzył w pieszego na pasach i uciekł. Dwudziestoletni Damian zginął na miejscu. Kierowca był po alkoholu, jechał za szybko i wymusił pierwszeństwo na pieszym - podaje prokuratura. Dlaczego uciekł? W domu powiedział konkubinie, że "chyba uderzył w jakieś zwierzę"... policja/parafia w Świerczynkach/google street view
20-letni Damian zginął na przejściu dla pieszych przy ulicy Andersa w Toruniu w niedzielę wieczorem (14.05). Uderzył w niego citroen, który wjechał na pasy. Kierowca Dariusz P. był po alkoholu, jechał za szybko, a potem uciekł. Już wcześniej tak jeździł - na podwójnym gazie i przekraczając prędkość.

Damian zginął na skrzyżowaniu ulic Andersa i Dreszera w Toruniu

9 czerwca Damian obchodziłby 21. urodziny. Nie doczekał ich. - To olbrzymia tragedia, którą wszyscy jesteśmy głęboko poruszeni. Pogrzeb odbędzie się w czwartek, 18 maja. Damian zostanie pochowany na naszym parafialnym cmentarzu w Świerczynkach - mówi ks. Piotr Stefański, proboszcz parafii w Świerczynkach (gm. Łysomice).

Polecamy

Śmierć spotkała Damiana nagle. To był niedzielny wieczór, około godziny 21.00, przejście dla pieszych na skrzyżowaniu ulic Andersa i Dreszera w Toruniu. Prawidłowo oznakowane, choć bez sygnalizacji. 20-latek był już na pasach, gdy uderzył w niego citroen. Zginął na miejscu wskutek ciężkich obrażeń wielonarządowych.

- Kierujący pojazdem 31-letni Dariusz P. z Torunia przekroczył dopuszczalną prędkość przynajmniej o 20 km/godz., wymusił pierwszeństwo na przejściu, a następnie uciekł z miejsca wypadku. W domu powiedział konkubinie, że "chyba uderzył w jakieś zwierzę". Na posiedzeniu aresztowym w sądzie (16 maja) przyznał, że przed tym zdarzeniem pił alkohol. Wcześniej wobec tego mężczyzny wielokrotnie toczyły się postępowania o wykroczenia drogowe, także w związku z jazdą po alkoholu i przekraczaniem prędkości - mówi "Nowościom" prokurator Izabela Oliver, kierująca Prokuraturą Rejonową Toruń-Wschód.

od 16 lat

Kierowca został aresztowany na 3 miesiące. Tylko za spowodowanie śmiertelnego wypadku grozi mu do 12 lat więzienia. Odpowie jednak także za ucieczkę z miejsca zdarzenia i jazdę po alkoholu.

Jak dokładnie wyglądał wypadek przy ulicy Andersa? "Chyba uderzyłem w jakieś zwierzę"

Do tragedii doszło wieczorem, ale przejście jest prawidłowo oznakowane i są tutaj latarnie. Damian absolutnie niczym nie zawinił. Prawidłowo przemierzał przejście. Był już na pasach, gdy uderzyło w niego auto.

Czytaj także

Kierowca Dariusz P. po pierwsze wymusił pierwszeństwo na pieszym, wjeżdżając na pasy. Po drugie, nie zachował przed nimi należytej ostrożności. Po trzecie - jechał za szybko. Dozwoloną tutaj prędkość przekroczył przynajmniej o 20 km/godz. - podaje prokuratura. Wreszcie - prowadził samochód po alkoholu.

Po uderzeniu w pieszego Dariusz P. odjechał i wrócił do domu. Zatrzymany został przez policjantów po około 12 godzinach, w poniedziałkowy poranek (15 maja), w swoim mieszkaniu w Toruniu. Wówczas miał około 0,39 promila alkoholu w organizmie. Twierdził, że nie miał świadomości, iż uderzył w człowieka.

We wtorek, 16 maja, Dariusz p. był przesłuchiwany w prokuraturze. Generalnie, przyznał się do spowodowania wypadku. Twierdził, że nie jechał szybciej niż z prędkością 70 km/godz., bo jego samochód "więcej nie daje rady". Tłumaczył też, że przed przejściem dla pieszych nikogo nie zauważył. Dopiero gdy na nie wjechał, zobaczył "jakąś postać, która odbiła się od prawego narożnika samochodu". Gdy wrócił do domu, był roztrzęsiony i powiedział konkubinie: "Chyba uderzyłem w jakieś zwierzę".

W sądzie Dariusz P. przyznał, że pił przed wypadkiem. Wcześniej już też jeździł po alkoholu i za szybko

- Po przesłuchaniu Dariusza P. w prokuraturze odbyło się posiedzenie w Sądzie Rejonowym w Toruniu, który przychylił się do naszego wniosku o zastosowaniu tymczasowego aresztu. W sądzie podejrzany przyznał, że przed wypadkiem pił alkohol (wcześniej zaprzeczał). W jakim dokładnie był stanie? Czekamy na wyniki badań pobranej od niego krwi - mówi prokurator rejonowa Izabela Oliver.

Co ciekawego jest obecnie dostępne w ofercie sklepu internetowego Agencji Mienia wojskowego? Można kupić tam różne ciekawego akcesoria i gadżety, które spodobają się każdemu miłośnikowi militariów. Zobaczcie przegląd wybranych rzeczy, które są aktualnie w sprzedaży! >>>>>

To nie tylko pojazdy od AMW. Kupisz też kołdry, buty, czapki...

Jak przekazała "Nowościom" prokuratura, 31-letni kierowca ma już liczne wykroczenia drogowe na sumieniu. Wielokrotnie toczyły się wobec niego postępowania o takie wykroczenia, w tym dotyczące jazdy po alkoholu oraz przekraczania dozwolonej prędkości.

Były to jednak czyny kwalifikowane jako wykroczenia właśnie, a nie przestępstwa. Dariusz P. formalnie tak zwaną kartę karną ma czystą. - To znaczy, że nie był skazywany przez sąd za popełnienie przestępstwa - zaznacza prokurator.

Teraz 31-letniemu torunianinowi grozi kara do 12 lat więzienia. Usłyszał już zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczki z miejsca zdarzenia. Usłyszy kolejne, dotyczące jazdy po alkoholu. Jest tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Poznaj ciekawe grupy lokalne na Facebooku:

Przed policją i prokuraturą natomiast jest teraz dużo pracy, związanej z dokładnym ustaleniem przebiegu i okoliczności wypadku. - Czekamy na wyniki sekcji zwłok zmarłego pieszego, a także wyniki badań krwi kierowcy (na alkohol). Przesłuchiwani będą kolejni świadkowie. Powołamy na pewno biegłego z dziedziny badania wypadków drogowych - wylicza prokurator Izabela Oliver.

Pogrzeb Damiana odbędzie się 18 maja w Świerczynkach

Dwudziestoletni Damian, jak piszemy na wstępie, 9 czerwca obchodziłby urodziny. Nie doczekał... Bólu jego mamy, rodzeństwa i innych członków rodziny nie da się opisać. Poruszeni jego śmiercią są także przyjaciele i znajomi.

Abonament RTV 2023 to obowiązkowa opłata dla posiadaczy radia telewizora. Niektóre osoby nie muszą jednak martwić się dodatkowymi opłatami za telewizję. Ustawa przewiduje całkiem długą listę zwolnionych z obowiązkowych opłat abonamentowych. Sprawdź w naszej galerii, kto nie musi płacić abonamentu RTV!WIĘCEJ NA KOLEJNYCH STRONACH>>> LUB TUTAJ: >>>>>> WIĘCEJ SZCZEGÓŁÓW: Abonament RTV 2023. Nie musisz płacić! Wystarczy, że oglądasz telewizję w taki sposób;nf

Abonament RTV 2023. Nie musisz płacić! Wystarczy, że oglądas...

Pogrzeb Damiana odbędzie się w czwartek, 18 maja, w Świerczynkach (gmina Łysomice) - rodzina należy do tej parafii. Na godzinę 10.15 zaplanowano ceremonię pożegnalną w kaplicy przy kościele pw. św. Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty, a na godzinę 11.00 - mszę świętą. Następnie zmarły pochowany zostanie na cmentarzu parafialnym.

Jak podkreśla ks. Piotr Stefański, proboszcz ze Świerczynek, tragedią poruszona jest cała społeczność. - Tym większy ból dla naszej parafii, że to już trzeci pogrzeb tak młodego człowieka u nas w tym roku - dodaje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Materiał oryginalny: 20-letni Damian zginął na pasach przy Andersa w Toruniu. Sprawca pił i uciekł - Nowości Dziennik Toruński

Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska