Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Była kierowniczka MGOPS w Radzyniu Chełmińskim skazana za oszustwa na pół miliona złotych!

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Wyrok dla Barbary G. ogłosił 18 października w Sądzie Okręgowym w Toruniu sędzia Zbigniew Lewczyk.
Wyrok dla Barbary G. ogłosił 18 października w Sądzie Okręgowym w Toruniu sędzia Zbigniew Lewczyk. Polska Press
"Budziła zaufanie pokrzywdzonych, pracując jako kierownik MGOPS w Radzyniu Chełmińskim" - podaje prokuratura. Barbara G. napożyczała od ludzi prawie pół miliona zł wiedząc, że nie jest w stanie oddać - ustalił toruński sąd i skazał kobietę na rok więzienia w zawieszeniu.

Skazana za oszustwo

"Podkuliła ogon i zniknęła stąd. Podobno jest gdzieś w Grudziądzu" i "Żadnego bogactwa nie było po niej widać. Pewnie tylko ona wie, co zrobiła z tymi pieniędzmi" - słyszymy od osób z Radzynia Chełmińskiego, związanych z Miejsko-Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej. Większość dobrze pamięta Barbarę G., byłą już kierowniczkę tej placówki. Formalnie zatrudniona była tutaj do 2019 roku. To, o czym w okolicy plotkowano, dziś staje się faktem w świetle ogłoszonego przez Sąd Okręgowy w Toruniu wyroku.

Polecamy

Pożyczyła od ludzi blisko pół miliona zł. Prokurator: budziła zaufanie jako kierowniczka

Barbara G. ma obecnie 51 lat. Jak ustaliła Prokuratura Rejonowa w Wąbrzeźnie i potwierdził proces przed Sądem Okręgowym w Toruniu, oszustw dopuściła się w okresie od listopada 2017 do marca 2018 roku. Była wówczas kierowniczką wspomnianego ośrodka pomocy.

- Osoby oszukane nie były dla oskarżonej osobami bliski w znaczeniu prawnym (krewnymi etc.-przyp.red.). Sprawczyni budziła zaufanie pokrzywdzonych, pracując jako kierownik Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Radzyniu Chełmińskim - objaśnia prokurator rejonowy Janusz Biewald z Wąbrzeźna.

Polecamy

Jedno jest jasne - ofiary oszustwa na pewno nie były podopiecznymi ośrodka. To osoby zamożne: mężczyzna i kobieta. Na przestrzeni pół roku Barbara G. zapożyczała się u nich kilkakrotnie, w Wąbrzeźnie, Toruniu, Brodnicy, Paparzynie, Maruszy, Radzyniu. "Wprowadzając pokrzywdzonych w błąd co do zamiaru wywiązania się z zaciąganego zobowiązania oraz swojej aktualnej sytuacji majątkowej i finansowej, nie pozwalającej na spłatę zaciąganych pożyczek" - ustalił sąd.

Kierowniczka MGOPS-u od mężczyzny pożyczyła łącznie 316 tysięcy 425 złotych, a od kobiety - 142 tysiące 960 złotych. Łącznie to ponad 450 tysięcy zł. Pieniędzy im nie oddała. W ocenie prokuratury i sądu od początku wiedziała, że nie jest w stanie pożyczek zwrócić i działała z zamiarem oszustwa.

Wyrok: więzienie w zawiasach i zwrot pieniędzy. Obrońca: będziemy apelować

Barbara G. została oskarżona o oszustwa i doprowadzenie innych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Ponieważ chodziło o duże sumy pieniądze, proces toczył sie przed Sądem Okręgowym w Toruniu. Ruszył w grudniu 2022 roku, a wyrok ogłoszono 18 października br.

Sędzia Zbigniew Lewczyk uznał Barbarę G. za winna zarzucanych jej oszustw. Skazał kobietę na rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata próby oraz dozór kuratora sądowego. - Sąd orzekł także wobec oskarżonej obowiązek naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonych kwoty: 316 tys. 425 i 142 tys. 960 zł - przekazuje Jarosław Szymczak, asystent rzecznika sądu. Zaznaczając, że wyrok jest nieprawomocny.

Polecamy

Wąbrzeską prokuraturę taki finał procesu w Toruniu satysfakcjonuje. -Wyrok uznajemy za słuszny. Nasze wnioski co do kary i pozostałych elementów orzeczenia są tożsame z jego treścią - podkreśla prokurator Janusz Biewald.

Ale sprawy to nie kończy, bo odwoływać się będą obrońcy Barbary G. Przez cały proces miała ich dwóch: adwokata Filipa Klonowskiego z Grudziądza i radcę prawnego Ewelinę Plewę z Gdańska. Oboje złożyli już do sądu wnioski o wydanie uzasadnienia wyroku na piśmie.

- Na 99 procent wniesiemy apelację - zapowiada w rozmowie z "Nowościami" adwokat Filip Klonowski.
Zakresu zaskarżenia wyroku i przygotowywanej argumentacji nie chce na razie zdradzać.

Polecamy

Wszystko wskazuje zatem na to, że losy dawnej kierowniczki MGOPS-u w Radzyniu Chełmińskim rozstrzygną się w Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku.

WAŻNE. Barbarze G. groziło za oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości do 10 lat więzienia

  • Art. 286 par. 1 kk w związku z art. 294 par. 1 kk - winną popełnienia takiego przestępstwa została uznana Barbara G. To oszustwo w stosunku do mienia o znacznej wartości. Grozi za nie kara do 10 lat więzienia.
  • Kobieta skazana została na 1 rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata próby, z nakazem zwrotu pożyczonych pieniędzy.
od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Była kierowniczka MGOPS w Radzyniu Chełmińskim skazana za oszustwa na pół miliona złotych! - Nowości Dziennik Toruński

Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska