MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ukrainiec zabił 81-latkę na pasach w Toruniu i uciekł. Miał też hodowlę marihuany!

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Do tragedii doszło na pasach przy ul. Dziewulskiego w Toruniu, na wysokości bloku numer 34. Piesza zmarła. Kierowca potrąconą 81-latką się nie zainteresował - porzucił samochód i autokarem próbował uciec do Belgii.
Do tragedii doszło na pasach przy ul. Dziewulskiego w Toruniu, na wysokości bloku numer 34. Piesza zmarła. Kierowca potrąconą 81-latką się nie zainteresował - porzucił samochód i autokarem próbował uciec do Belgii. Agnieszka Bielecka
Bohdan S., obywatel Ukrainy, śmiertelnie potrącił na pasach przy ul. Dziewulskiego w Toruniu 81-letnią pieszą, a potem uciekał za granicę. Dodatkowo, wraz z drugim Ukraińcem prowadzili w gminie Lubicz hodowlę marihuany - ustalił sąd. Właśnie ogłoszono wyrok.

Proces Bohdana S. i Antona V., obywateli Ukrainy, toczył się przed Sądem Okręgowym w Toruniu. Obaj mężczyźni byli tymczasowo aresztowani. Śledztwo w tej sprawie przeprowadziła Prokuratura Rejonowa Toruń Wschód.

Cała sprawa przybrała niespodziewany obrót dla samych śledczych i kryminalnych. Zaczęło się od tragedii na pasach przy ul. Dziewulskiego i ścigania sprawcy, a skończyło na odkryciu hodowli marihuany w Rogówku, w podtoruńskiej gminie Lubicz.

W jednym procesie osądzone zostały oba przestępstwa: śmiertelny wypadek i ucieczka z miejsca zdarzenia oraz sprawa narkotykowa. Właśnie ogłoszono wyrok. Obaj obcokrajowcy uznani zostali za winnych zarzucanych im czynów. Pierwszy z nich za śmiertelny wypadek, ucieczkę i hodowlę skazany został łącznie na 6 lat więzienia. Drugi - za marihuanę - na 2 lata i 8 miesięcy za kratami.

Tragedia na pasach przy ul. Dziewulskiego. Sprawca porzucił auto i uciekał do Belgii

28 października 2022 roku, kwadrans po godzinie 18.00 - to wtedy doszło do tego tragicznego wypadku. 81-letnia torunianka przemierzała przejście dla pieszych przy ulicy Dziewulskiego, na wysokości wieżowca numer 34. Nagle uderzył w nią samochód marki Saab. Starsza pani doznała poważnych obrażeń. Mimo wysiłków lekarzy, zmarła po kilku godzinach w szpitalu.

Co zrobił kierowca auta? Nie zainteresował się ofiarą, nie wezwał pomocy, tylko uciekł. Samochód znaleziono porzucony kilkaset metrów dalej. Miał zagraniczne numery rejestracyjne, co na początku utrudniło już prace policjantom. Udało im się jednak ustalić, że kierowca to 36-letni obcokrajowiec, który cztery dni wcześniej przyjechał do Torunia z Belgii. Mieli więc podejrzenie, że tam będzie uciekał. Okazało, że się słuszne.

-Kolejne ustalenia dostarczyły informacji, że mężczyzna wsiadł do autobusu rejsowego, który kierował się właśnie do Belgii - przekazywała wtedy Komenda Miejska Policji w Toruniu.

Ciąg dalszy sprawy? Pomogła sprawna akcja policji, w której torunian wsparli funkcjonariusze z Gniezna. Autokar był już w drodze. Gnieźnieńscy policjanci zatrzymali pojazd, a następnie podróżującego nim 36-latka. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca wypadku. To czyn, za który od 2 do 12 lat więzienia.

Kim jest ten kierowca? To pochodzący z Zaporoża Bohdan S., obywatel Ukrainy. Z naszym krajem i Belgią związany jest od dłuższego czasu - nie jest uchodźcą wojennym. Podobnie zresztą jak jego kompan Anton V.

Ukraińcy mieli dużą hodowlę "maryśki" pod Toruniem. Za to także odpowiedzieli przed sądem

Kryminalnym szybko udało się ustalić, co Bohdana S. przyciągało w okolice Torunia. Jak się okazało, wraz ze swoim rodakiem zajmował się w naszej okolicy hodowlą marihuany.

Dwaj obywateli Ukrainy uprawę mieli w miejscowości Rogówko, w gminie Lubicz pod Toruniem. Prowadzili ją tutaj niedługo - od sierpnia 2022 roku. A czynili to "z góry powziętym zamiarem uprawy i wytwarzania marihuany, uprawiając w doniczkach co najmniej 58 sztuk roślin konopi innych niż włókniste, w różnym stopniu rozwoju, czym zmierzali do wytwarzania z nich znacznej ilości środka odurzającego w postaci marihuany, lecz zamierzonego celu nie osiągnęli z uwagi na zatrzymanie" - tak opisano ich czyny w akcie oskarżenia.

Ustalenia te potwierdziły się w procesie sądowym. Okazało się zresztą, że nielegalna uprawa była naprawdę spora i kary za jej prowadzenie także wydano surowe.

Wyrok dla Ukraińców: winni. Kary bezwzględnego więzienia dla obu

Proces obcokrajowców toczył się od sierpnia ubiegłego roku. Tuż przed Wielkanocą usłyszeli wyrok. Sąd Okręgowy w Toruniu obu oskarżonych uznał za winnych wszystkich zarzucanych im przestępstw.

Bohdan S. za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, nieudzielenie pomocy ofierze, ucieczkę z miejsca zdarzenia oraz prowadzenie hodowli marihuany skazany został na karę łączną 6 lat bezwzględnego więzienia. Kary cząstkowe były następujące: 4 lata za wypadek, 1 rok za nieudzielenie pomocy i ucieczkę oraz 2 lata i 8 miesięcy za narkotyki.

Poza tym sprawca dramatu dostał też dożywotni zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi. Dwóm bliskim osobom z rodziny zmarłej 81-latki zapłacić ma też po 12 tysięcy zł częściowego zadośćuczynienia.

Anton V. natomiast za hodowlę marihuany skazany został na 2 lata i 8 miesięcy bezwzględnego więzienia. Poza tym zapłacić ma 3 tysiące zł nawiązki na rzecz Stowarzyszenia "powrót z U" w Toruniu.

- Ten wyrok jest nieprawomocny. Wnioski i wydanie jego pisemnego uzasadnienia złożyli już obrońcy skarżonych: adwokat Martyna Wojtczak i adwokat Jacek Brudzyński oraz sam Bohdan S. - przekazuje "Nowościom" Jarosław Szymczak, asystent rzecznika Sądu Okręgowego w Toruniu.

WAŻNE. Jakie maksymalne kary groziły tym oskarżonym?

  • Najsurowsza kara groziła kierowcy Bohdanowi S. Tylko za spowodowanie śmiertelnego wypadku - do 12 lat więzienia (według wtedy przepisów obowiązujących). Ale oskarżony był jeszcze o ucieczkę z miejsca wypadku i nieudzielenie pomocy potrąconej kobiecie. Do tego ciążył na nim wspomniany zarzut narkotykowy.
  • Anton V. natomiast sądzony był tylko za hodowlę marihuany. Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii (art. 63) przewiduje, że jeśli taka uprawa może dostarczyć narkotyków w ilości pozwalającej na odurzenie znacznej liczby osób, to kara wynosi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Otwarcie miasteczka ruchu drogowego w Radomsku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Ukrainiec zabił 81-latkę na pasach w Toruniu i uciekł. Miał też hodowlę marihuany! - Nowości Dziennik Toruński

Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska